Jak donoszą „Sky Sport 24” i „Ansa”, testy przeprowadzone w zeszłym miesiącu po meczu z Modeną u doświadczonego napastnika Brescii, Francesco Flachiego, dały wynik pozytywny. Wszystko wskazuje na to, że wychowanek Fiorentiny zażywał kokainę.

34-letni atakujący zdobył jedyną bramkę, jaka padła we wspomnianym meczu. Kontrola antydopingowa wykazała w jego organizmie kokainę. Teraz Włocha czeka najprawdopodobniej długie zawieszenie.
To nie pierwsze kłopoty Flachiego spowodowane narkotykami. W styczniu roku 2007, gdy był graczem Sampdorii Genua, również wykryto u niego kokainę po meczu z Interem Mediolan. Wówczas otrzymał karę dwóch lat zawieszenia.
Do piłki wrócił w styczniu 2009 roku w barwach Empoli. Latem został jednak zwolniony i podpisał kontrakt z Brescią.











