Przed miesiącem UEFA oficjalnie zatwierdziła miasta organizatorskie mistrzostw Europy 2012. Wkrótce przyjdzie odpowiedź na kolejne pytanie, czyli jaka będzie maskotka tej imprezy.
Maskotka każdej wielkiej imprezy piłkarskiej nadaje kolorytu rozgrywkom. Jednak przez gospodarzy jest traktowana prawie jako talizman. Już niedługo dowiemy się, co będzie maskotką podczas mistrzostw Europy 2012. Oficjalna prezentacja odbędzie się 16 listopada w Teatrze Polskim w Warszawie.
Pierwsza maskotka towarzyszyła podczas mistrzostw świata w Anglii w 1966 roku. Był to sympatyczny lew o imieniu Willie, ubrany w strój w kolorach brytyjskiej flagi. Na Euro pierwsza maskotka pojawiła się w 1980 roku. Wówczas imprezę organizowali Włosi i ich do boju zagrzewał nie kto inny jak Pinokio. Od 1984 roku powstał trend na maskotki zwierzęta. Zaczęło się od koguta, a na małpie w 2004 roku skończywszy. Szwajcarzy i Austriacy postawili na dwójkę dziwnie wyglądających bliźniaków z Alp.
W którą stronę pójdą Polacy i Ukraińcy? Czy ich maskotka będzie nawiązywała do tradycji, będzie przedstawiała jakieś zwierzę, a może postawi się na futuryzm? A jaka jest Wasza propozycja? Odpowiedzi prosimy zamieszczać w komentarzach.









