Pomocnik Szachtara Donieck, Willian, zadebiutował w minionym tygodniu w reprezentacji Brazylii. Były gracz Corinthians Sao Paulo nie ukrywa, że chciałby wywalczyć sobie miejsce w składzie „Canarinhos”.
– Samo powołanie do kadry było dla mnie sporym zaskoczeniem, ponieważ w tym sezonie nie jestem w najwyższej dyspozycji. W spotkaniu z Gabonem trener wpuścił mnie na boisko na 20 minut, przeciwko Egiptowi grałem nieco krócej, ale nie narzekam. Starałem się pokazać z jak najlepszej strony i chyba nie zawiodłem – wyznał Willian.
Skrzydłowy Szachtara, komplementując reprezentacyjnych kolegów, dał do zrozumienia, że chciałby być ważną postacią w zespole narodowym.
– Myślę, że nie mogę powiedzieć, że mam jednego głównego rywala do zdobycia miejsca w składzie drużyny narodowej. Tutaj po prostu nie ma słabych graczy i konkurencja jest spora. Dla mnie były to dwa debiutanckie mecze, ale mój cel się nie zmienił. Chcę wywalczyć miejsce w reprezentacji i zagrać w mistrzostwach świata.










