Ruch Chorzów wraca do Fortuna 1. Ligi po czterech latach. „Niebiescy” jako beniaminek na boiskach 2. ligi szybko uzyskali promocję na zaplecze ekstraklasy. W finale barażów eWinner 2. Ligi wygrali z Motorem Lublin aż 4:0. Bohaterem meczu został Daniel Szczepan, który skompletował hattricka. Czy chorzowianie w 1. lidze mogą szukać kolejnego awansu?Przed startem finału barażów eWinner 2. Ligi sezonu 2021/2022 była pewna jedna rzecz. Fortuna 1. Liga pozyska klub z mocnym zapleczem kibicowskim. Ruch Chorzów to klub z wielkimi tradycjami, ale Motor Lublin ma także dużą rzeszę wiernych fanów. Ale to nie pojedynek kibicowski decydował o awansie, lecz popisy piłkarzy na boisku przy ul. Cichej. W ostatnim meczu sezonu górą byli „Niebiescy”, którzy wygrali aż 4:0 i świętowali awans na zaplecze ekstraklasy.
Ruch Chorzów tym razem bez nerwów
Po półfinale barażów eWinner 2. Ligi kibice „Niebieskich” mogli być lekko zaniepokojeni. Ruch Chorzów w walce z Radunią Stężyca stwarzał sobie wiele okazji bramkowych, ale nie potrafił ich zamienić na gole. Dopiero dogrywka zdecydowała o awansie chorzowian. To mogło lekko zaniepokoić fanów, którzy widzieli pewne zwycięstwo Motoru w Suwałkach. Mimo to większość typowała Ruch w roli faworyta ostatniego meczu sezonu 2021/2022. I prawidłowo.
Chorzowianie bardzo szybko wyszli na prowadzenie w spotkaniu z Motorem. Już w 7. minucie otrzymali rzut karny po zagraniu piłki ręką przez obrońcę gości. Michał Mokrzycki podszedł do piłki ustawionej na wapnie i pewnie wykorzystał „jedenastkę”. Niecałe 20 minut później Ruch Chorzów podwyższył na 2:0 za sprawą Daniela Szczepana, który wykorzystał fatalny błąd przyjezdnych. Gospodarze wyraźnie lepiej weszli w mecz i kontrolowali przebieg meczu. Goście mieli tylko sporadyczne okazje strzeleckie, ale zazwyczaj świetnie spisywali się obrońcy, nie dopuszczając do strzałów na bramkę Jakuba Bieleckiego.
Dopiero w drugiej połowie przyjezdni ożywili się i już na samym początku wywalczyli rzut karny. Rafał Król podszedł do piłki ustawionej na 11. metrze, ale jego strzał zatrzymał się na słupku. W tej części gry goście mocniej naciskali, ale to jednak chorzowianie lepiej czuli się na boisku. Skrzydła Motorowi podciął w 68. minucie Szczepan, zdobywając gola na 3:0. Ostatecznie jeszcze w 84. minucie napastnik „Niebieskich” skompletował hattricka i ustalił wynik spotkania na 4:0. Ruch wrócił na zaplecze ekstraklasy po czterech latach.











