Sol Campbell prawdopodobnie już niedługo rozstanie się z Arsenalem Londyn. Pomimo że Ansere Weneger darzy zawodnika ogromną sympatią, ten jednak nie jest w stanie przebić się do pierwszego składu.
Środkowy defensor trenuje z „The Gunners”, jednak nie ma co liczyć na grę w pierwszej jedenastce. Wcześniej w tym tygodniu mogliśmy słyszeć plotki o rzekomym zainteresowaniu ze strony Manchesteru United, jednak, jak się okazuje, Sir Alex Ferguson stanowczo temu zaprzecza.
– Mamy czterech środkowych obrońców i zawsze będziemy mieć. Nie widzę potrzeby, by podpisywać kontrakt z Campbellem – przyznał Wenger dla oficjalnej strony „Kanonierów”.
– Uwielbiam tego piłkarza i widzę, że naprawdę mu zależy. Wrócił do nas, z nami trenuje, widać, że kocha ten klub. Myślę, że może jeszcze bardzo dużo osiągnąć w Premier League, jednak aktualnie nie widzę możliwości, abyśmy mogli podpisać z nim umowę – przyznaje szkoleniowiec Arsenalu.
Anglik karierę rozpoczynał w londyńskim Tottenhamie. Później po długim okresie spędzonym we wschodnim Londynie, postanowił przenieść się na ówczesny Highbury. Teraz ponownie wrócił do ekipy Arsenalu, z którą razem trenuje, jednak jak wynika z wypowiedzi Wengera, 35-latek nie podpisze nowej umowy.










