Na poniedziałkowej konferencji prasowej trener Arsenalu Londyn, Arsene Wenger, zaciekle bronił swoich piłkarzy. Szkoleniowiec wykluczył oskarżanie swoich podopiecznych o porażkę w rozgrywkach Pucharu Anglii z Blackburn Rovers.
Podczas konferencji Wenger nie ukrywał swojej złości. To nie zmienia jednak faktu, że Francuz znalazł się pod wielką presją, ponieważ Arsenal już ósmy rok z rzędu pozostaje bez żadnego trofeum. Wenger zaciekle bronił jednak swoich podopiecznych, a na sugestie, iż nie traktuje rozgrywek Pucharu Anglii poważnie, zareagował śmiechem.
– Jestem oskarżany o nietraktowanie rozgrywek FA poważnie. Wygrałem ten puchar cztery razy. Powiedzcie mi, kto zdobył go więcej razy ode mnie. Podajcie mi jedno nazwisko. Oskarżacie mnie również o wystawienie niewystarczająco mocnego składu. To jest oskarżenie również dla tych, którzy rozpoczęli ten mecz od pierwszych minut, dla jedenastu piłkarzy – mówił francuski trener.
Wenger podkreślił, że jego zawodnicy muszą zostawić porażkę w FA za sobą i skupić się na czekającym ich meczu z Bayernem w Lidze Mistrzów. Francuz wykluczył również, iż klub jest bliski przedłużenia z nim kontraktu o kolejne dwa lata.
– Ta nowa umowa to nieprawdziwa informacja. Takie spekulacje mają tylko jeden cel – zaszkodzić. My jesteśmy teraz całkowicie skupieni na wtorkowym spotkaniu. Nie można porównywać FA z Ligą Mistrzów. Musimy skupić się na naszych pozytywach i wbić sobie do głowy, że mamy 180 minut, aby przejść dalej. Jesteśmy na dobrej drodze. Istotne jest to, aby zapomnieć o tym, co mówią ludzie i dawać z siebie wszystko – powiedział Wenger.










