Piłkarze Arsenalu Londym niespodziewanie przegrali z półfinale League Cup z Ipswich Town. Po tym spotkaniu swego oburzenia nie krył Arsene Wegner.

Francuski szkoleniowiec szczerze przyznaje, że liczył na zdecydowane zwycięstwo w tym meczu, tymczasem jego zawodnicy zagrali chyba najsłabsze od wielu spotkań i ponieśli jednobramkową porażkę.
– Jestem bardzo rozczarowany tym wynikiem. Na pewno byliśmy drużyną zdecydowanie lepszą i to my stworzyliśmy sobie więcej okazji do zdobycia gola. Ipswitch zagrało bardzo mądrze i starali się cały czas bronić i groźnie kontratakować. W końcu dopięli swego i zdobyli decydującą bramkę. Mimo tego, że mieliśmy częściej piłkę przy nodze to nie jestem zadowolony z naszej postawy – powiedział Wegner.
Szkoleniowiec „Kanonierów” jest jeszcze dobrej myśli, że w rewanżu uda się pokonać przeciwnika i to właśnie piłkarze z Londynu będą cieszyli się ze zwycięstwa w dwumeczu.
– Jest jeszcze rewanż i to wtedy rozstrzygnie się, kto awansuje dalej. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że moi piłkarze zrobią wszystko, aby awansować do finału – zakończył Francuz.











