Andy Webster to jeden z piłkarzy, którego nazwisko przeszło do historii nie ze względu na boiskowe popisy. Wszyscy znają zjawisko nazywane prawem Webstera, mówiące o tym, że piłkarz w pewien sposób staje się dezerterem. Teraz zawodnik Glasgow Rangers chciałby przypomnieć się wszystkim tym, których w piłce najbardziej interesuje boisko.
Piłkarz ten zapowiedział, że będzie chciał dobrą grą przypomnieć się selekcjonerowi reprezentacji budującemu drużynę na eliminacje mistrzostw Europy 2012, które odbędą się w Polsce i na Ukrainie.
– Gra w reprezentacji to coś niesamowitego. Uczestniczenie w rozgrywkach na poziomie międzynarodowym jest wielkim przeżyciem – powiedział piłkarz.
Webster wydaje się zdeterminowany, ale powrót do reprezentacji wcale nie będzie łatwy. Wiadomo już, że nie zagra w najbliższym meczu towarzyskim, w którym Szkoci zmierzą się z silną reprezentacją Szwecji.
Jak dotąd Andy Webster wystapił 22 razy w narodowych barwach.









