Wydawało się, że to będzie koniec. Jednak on niczym feniks z popiołów odrodził się, pokonując bardzo ciężką kontuzję. Marcin Wasilewski to przykład twardziela, którego nic nie jest w stanie załamać.

Marcin Wasilewski od początku sezonu regularnie występuje w barwach Anderlechtu Bruksela. Sztab szkoleniowy klubu jest pod wielkim wrażeniem formy, jaką prezentuje Polak, gdyż rzadko kiedy piłkarz, któremu wróży się koniec kariery, wraca do pierwszego składu i gra wyśmienicie.
„Wasyl” wielokrotnie udowadniał, że jest jednym z najlepszych defensorów zespołu. Nie dziwi więc fakt, że władze klubu zamierzają zaproponować Polakowi nowy kontrakt.
Zawodnikowi, który od 2007 roku reprezentuje barwy mistrza Belgii, obecny kontrakt wygasa z końcem sezonu. Marcin mógłby odrzucić nową ofertę i związać się z innym zespołem, jednak biorąc pod uwagę wsparcie i pomoc, jaka została mu udzielona podczas kontuzji, wydaje się mało prawdopodobne, by Polak nagle zmienił barwy klubowe.
Kibiciom reprezentacji Polski pozostaje więc czekać, aż Marcin Wasilewski znów założy koszulkę z orłem na piersi.











