W historii piłki francuskiej było czterech zawodników, którzy zdobyli Złotą Piłkę. Raymond Kopa, Michel Platini, Jean-Pierre Papin i Zinedine Zidane – wszyscy minimum raz sięgnęli po to indywidualne trofeum. Teraz żaden z nich już nie gra, a następnych kandydatów z Francji do tej nagrodę nie widać. Jedno jest pewne – w tym roku kibice francuscy nie doczekają się swojego triumfatora w plebiscycie.
Przez wiele lat Złota Piłka nie była możliwa do zdobycia przez francuskich zawodników poza oczywiście początkiem. W 1956 roku Francja mogła być dumna z trzeciej lokaty Raymonda Kopy, który do 1962 roku pięciokrotnie brał udział w wyścigu o wygraną (trzecie miejsce w 1956 i 1957 roku, wygrana w 1958 roku, drugie miejsce w 1959 roku i jedenasta lokata w 1962 roku). Po odejściu Kopy przez ćwierć wieku Francja czekała na kolejnego zwycięzcę. W tym czasie pojawiło się kilku piłkarzy, którzy byli nominowani do tej nagrody. Był Robert Herbin, Nestor Combin, Phillippe Gondet, Gilbert Gress, Marius Tresor i Jean-Marc Guillou, ale nigdy żaden z nich nie powtórzył wyczynu Kopy.

W 1983 roku swoje panowanie rozpoczął Michel Platini. Reprezentował już wtedy barwy Juventusu Turyn. Platini był wtedy w najpiękniejszym okresie swojej wspaniałej kariery. W latach 1983-1985 rozgrywający trzy razy pod rząd był wybierany najlepszym graczem. Jest to do dziś jedyny piłkarz w historii, któremu udało się tego dokonać. Dodatkowo zdobył on wówczas największą liczbę głosów (w 1984 roku otrzymał 128 głosów), wyprzedzając Johana Cruyffa (Holender w 1971 i 1974 roku zgromadził po 114 głosów). Przed fenomenalnymi wynikami Platini przez kilka lat plasował się sześć razy w pierwszej dziesiątce, co pokazywało już wówczas jego wielką klasę.
Trzecim francuskim triumfatorem tej prestiżowej nagrody był Jean-Pierre Papin. Napastnik grał jeszcze wtedy w Marsylii, w której barwach przez pięć sezonów z rzędu był królem strzelców ligi francuskiej. Strzelił dla niej w 215 meczach 134 gole. To wszystko nie tylko dało mu Złotą Piłkę w 1991 roku, ale także rok później transfer do Milanu.
Jeszcze w XX wieku nagroda została wręczona Zinedine’owi Zidane’owi. W 1998 roku popularny „Zizou” nie tylko błyszczał w „Juve”, ale doprowadził reprezentację do historycznego wygrania mistrzostw świata. W kolejnych latach Zidane był wielokrotnie bliski ponownego zdobycia tytułu najlepszego gracza roku, jednak ostatecznie musiał się zadowolić miejscami na podium lub poza nim.
Najbliższe wybory piłkarza roku nie będą z pewnością należeć do francuskich zawodników. Obecnie w piłce klubowej nie ma żadnego Francuza, który mógłby walczyć o tę nagrodę. Nikt nie prezentuje wybitnego poziomu, za który przyznawana jest ta nagroda. Nie ma na razie drugiego Kopy, Platiniego, Papina, czy choćby Zidane’a. Dlatego kibice będą musieli poczekać na zwycięzcę kolejny rok. Może wtedy objawi się piłkarz światowej klasy zasługujący na tę piłkę za kalendarzowy rok.











