Formacja ofensywna reprezentacji Francji w trakcie mistrzostw Europy może stanowić niezwykle silny punkt zespołu. Tak przynajmniej uważa były kadrowicz, Patrick Vieira, który ostrzega Anglików przed bezpośrednią konfrontacją.
Obie drużyny zmierzą się ze sobą 11 czerwca. Przed tym spotkaniem nie lada ból głowy ma selekcjoner reprezentacji Anglii, któremu wypadają z kadry kolejni zawodnicy. Ostatnim pechowcem jest obrońca Gary Cahill.

Tymczasem Vieira, który w 1998 roku zdobył tytuł mistrza świata, uważa, że francuski atak może być bardzo groźną bronią, i wskazuje na życiową formę dwóch piłkarzy, Karima Benzemy i Francka Ribery’ego.
– To będzie naprawdę interesujące spotkanie, ponieważ Anglia straciła ważnych piłkarzy. Francja ma silny atak, ale braki są w tyłach. W końcu nie zagrają Abidal ani Sagna. Kiedy jednak patrzę na to, kogo mamy w przodzie, wiem, że ci piłkarze mogą kreować okazje strzeleckie. To bardzo dobrzy piłkarze w pojedynkach jeden na jeden, niezwykle mobilni. Sprawią dużo problemów Anglii i to jest ich siła – przekonuje Vieira, który zaznacza, że powołanie Oxlade-Chamberlaina jest pewną niespodzianką.
– Francuzi wiedzą o nim bardzo dużo. Angielska piłka jest tutaj popularna i wszyscy świetnie kojarzą tamtejszych zawodników. To czołowy piłkarz, który ma przed sobą wspaniałą przyszłość. Może być niespodzianką mistrzostw – podsumował Francuz.










