Przed sezonem 2021/2022 Polski Związek Piłki Nożnej szczycił się wprowadzeniem technologii VAR na zapleczu ekstraklasy. Rzeczywistość nie jest jednak tak wspaniała, jak przedstawił związek. W meczu 19. kolejki Fortuna 1. Ligi Chrobrego z Arką system wideoweryfikacji nie oceniał kontrowersyjnych sytuacji. Powód? Stadion w Głogowie nie ma odpowiedniej infrastruktury…
– Trzeba dziękować Bogu, że chłopak nie został kaleką do końca życia… – tymi, bądź co bądź, mocnymi słowami Ryszard Tarasiewicz, trener Arki Gdynia, skwitował faul Mavroudisa Bougaidisa na Mateuszu Stępniu. Podobną opinię obserwatorzy mieli odnośnie do starcia, w którym poszkodowanym był Maciej Rosołek. Bilans strat po stronie Arki uzupełnili Olaf Kobacki i Sebastian Milewski.
Jak to wygląda na zapleczu ekstraklasy?
Na początku lipca tego roku na stronach Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz Fortuna 1. Ligi znalazł się komunikat odnośnie do wprowadzenia technologii VAR na zapleczu ekstraklasy. Ówczesny sekretarz generalny PZPN, Maciej Sawicki, mówił: – System VAR zostanie wdrożony do rozgrywek 1. ligi już od sezonu 2021/2022. Oznacza to, że jesteśmy jedną z pierwszych federacji w Europie, która będzie korzystała z tej technologii na dwóch poziomach rozgrywek krajowych: zarówno w ekstraklasie, jak i w 1. lidze.”
Wtórował mu prezes zarządu Fortuna 1. Ligi, Marcin Janicki. – Wprowadzenie technologii VAR na pierwszoligowe boiska to kolejny dowód na to, że Fortuna 1. Liga rozwija się w odpowiednim kierunku. Jesteśmy przekonani, że to rozwiązanie pozytywnie wpłynie na ocenę naszych rozgrywek. Jak wygląda to w rzeczywistości? Zaglądamy do regulaminu rozgrywek i szukamy przepisów odnośnie do VAR.

Uwagę przykuwa artykuł 3. punkt 7. – Podczas meczów może być wykorzystywany system VAR (Video Assistant Referee). Decyzje w zakresie wykorzystania systemu podczas wybranych meczów, każdorazowo podejmuje DPP PZPN. Oznacza to, że system VAR na zapleczu wcale nie funkcjonuje tak jak w najwyższej klasie rozgrywkowej, w której jest on obecny na każdym meczu. Aby technologia stała się jak najbardziej dostępna dla wszystkich klubów, zdecydowano się na wprowadzenie tzw. VAR light.













