Robin van Persie wrócił do Anglii po dwóch tygodniach rehabilitacji w Holandii. Jeśli jego rekonwalescencja przebiegnie bez zakłóceń, reprezentant „Oranje” będzie gotowy na mecz z Chelsea Londyn za 10 dni.
Van Persie podczas swojego pobytu w ojczyźnie indywidualnie trenował z Arno Philipsem, trenerem od przygotowania fizycznego w PSV Eindhoven. Napastnik pracował nie tylko pod kątem wyleczenia urazu uda, którego nabawił się na początku grudnia, ale przede wszystkim w celu utrzymania formy fizycznej tak, by jak najszybciej był gotowy do gry. Philips to idealny specjalista do tego typu zadań – posiada doświadczenie nie tylko jako fizjoterapeuta, ale też specjalista od przygotowania siłowego i kondycyjnego.
Obecne rozgrywki nie należą do najszczęśliwszych dla van Persiego. Od początku sezonu był wyłączony z gry już trzykrotnie, z powodu urazów uda, pachwiny i stopy. Mimo to 30-letni napastnik w 16 występach zdobył dziesięć bramek. Może się okazać, że jego obecność w meczu z Chelsea będzie decydująca. Spotkanie „The Blues” z „Czerwonymi Diabłami” już 19 stycznia!










