Edwin van der Sar przedłużył dzisiaj kontrakt z Manchesterem United. Doświadczony bramkarz zostanie w angielskim klubie do lata następnego roku.
Holenderski bramkarz odwlekał swoją decyzję związaną z przedłużeniem kontraktu ze względu na nieoczekiwane wydarzenia. Van der Sar zmagał się z kilkoma kontuzjami, miał też niespodziewane problemy rodzinne. W okresie świątecznym żona 39-letniego golkipera dostała wylewu.
Sytuacja na szczęście unormowała się, a Holender cieszy się teraz z przedłużenia umowy z Manchesterem United. – Nadal dobrze się czuję i gra w piłkę sprawia mi przyjemność. To wielki klub i cieszy mnie fakt, że okazano mi tyle współczucia i wsparcia na przełomie grudnia i stycznia. Jestem klubowi ogromnie wdzięczny za to wszystko i nie mogę się doczekać zdobycia kolejnych trofeów z „Czerwonymi Diabłami” – powiedział bramkarz.
Z przedłużenia kontraktu zadowolony jest również sir Alex Ferguson, który pochwalił Holendra za profesjonalizm oraz wytrwałość. – Profesjonalizm oraz poświęcenie Edwina w jego pracy oraz sposób, w jaki prezentuje swoją postawę zapewniają mu tak wspaniałą karierę. Jego osoba zawiera w sobie ogromne doświadczenie, które wyniósł nie tylko z United, ale również z Juventusu, Ajaksu i występów w reprezentacji. Jesteśmy zachwyceni, że możemy kontynuować współpracę przez kolejny rok – dodał sir Alex Ferguson.










