Borykająca się z problemami finansowymi Valencia może być zmuszona do sprzedaży swoich największych gwiazd. To dobra wiadomość dla arabskich włodarzy Manchesteru City.
Kłopoty finansowe Valencii sprawiają, że klub nie tylko nie sprowadza nowych piłkarzy, ale musi też uszczuplić obecny skład. Sprzedaż kilku graczy odciąży budżet płacowy i przyniesie potrzebny dochód.
Do tej pory jednym z nietykalnych gwiazdorów klubu był David Villa. Hiszpański internacjonał to zawodnik kluczowy, bez którego wielu kibiców nie wyobraża sobie dalszej przyszłości drużyny. Jednak ewentualna oferta ze strony Manchesteru City może być niepowtarzalną okazją do wydźwignięcia Valencii z kłopotów.
Szejkowie na wzmocnieniach klubu nie zamierzają oszczędzać. Na wskazanych przez Marka Hughes’a gwiazdorów gotowi są przeznaczyć niemal każdą sumę. W tej sytuacji włodarze Valencii mogą zażyczyć sobie kwoty, której niewiele klubów mogłoby sprostać.
Sprzedaż Villi będzie dla klubu ogromną stratą pod względem sportowym, jednak pozwoli z większym optymizmem spojrzeć w przyszłość. Bardziej niż o trofeach, Valencia musi teraz myśleć o finansach. Bez tego klub czeka zapaść, a tego chyba nikt związany z „Nietoperzami” nie życzy.










