W meczu sparingowym rozegranym w ośrodku Roodepoort w RPA reprezentacja Stanów Zjednoczonych pokonała Australię 3:1. Dwa gole dla „The Yanks” zdobył Edson Buddle, trzeciego dołożył Herculez Gomez.

Spotkanie rozgrywane w wyśmienitych warunkach atmosferycznych znakomicie rozpoczęli Amerykanie. W 4. minucie piłkę w środku pola przejął napastnik Los Angeles Galaxy, Edson Buddle, i po krótkim rajdzie mocnym uderzeniem pod poprzeczkę otworzył wynik spotkania. Zdobyta bramka znacznie ożywiła mecz, zarówno jedna, jak i druga strona chciała zaliczyć kolejne trafienia. To udało się dosyć nieoczekiwanie Australijczykom, którzy za sprawą Tima Cahilla doprowadzili do wyrównania. Gdy wydawało się, że „Kangury” pójdą za ciosem, ponownie Buddle pokonał bramkarza rywali, Marka Schwarzera. Futbolówka dośrodkowana z prawej strony przez Steve’a Cherundolo okazała się zbyt trudna do przejęcia przez defensywę australijską. Zaskoczony Schwarzer nie miał żadnych szans przy obronie tego strzału. Mimo kilku dogodnych sytuacji, wynik do przerwy nie zmienił się.
Drugie 45 minut to wyraźniejsza przewaga Australii w posiadaniu piłki. Trener Tim Verbeek dokonał kilku roszad taktycznych, które nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Amerykanie szybko kończyli każdy kontratak drużyny z Antypodów przed własnym polem karnym, pilnie przygotowując ataki pozycyjne. Jeden z nich zakończył się zdobyciem trzeciej bramki przez USA. Landon Donovan, będąc na wysokości pola karnego rywala, dostrzegł niepilnowanego Herculeza Gomeza, a ten bez przyjęcia skierował futbolówkę obok bezradnego golkipera Australii. Chwilę potem sędzia spotkania, Abdul Ebrahim z RPA, zakończył mecz.
Amerykanie mogą być zadowoleni z tego sparingu. Trener Bob Bradley zrealizował wszystkie założenia taktyczne zaplanowane na ten mecz. Co równie ważne, żaden z piłkarzy nie narzeka na poważny uraz. Jedyny niuans może stanowić skuteczność w wykańczaniu akcji, gdyż ta była dziś po stronie amerykańskiej niezbyt wysoka. Australijczycy poza jedną dogodną okazją nie pokazali nic nadzwyczajnego. Po wygraniu dwóch spotkań towarzyskich z Nową Zelandią i Danią przychodzi całkowicie zasłużona porażka z reprezentacją USA. Pierwszy mecz Australia na mundialu zagra za osiem dni z Niemcami, Amerykanie z takim samym bilansem meczów sparingowych (dwa zwycięstwa, jedna porażka) za dokładnie tydzień zmierzą się z Anglią.
USA – Australia 3:1
Buddle 4′, 31′, Gomez 90+3′ – Cahill 19′
Stany Zjednoczone: Howard (46′ Hahnemann) – Bocanegra (55′ Bornstein), Goodson (61′ Onyewu), De Merit, Cherundolo – Bradley, Clark, Donovan – Findley, Dempsey (82′ Gomez), Buddle (78′ Beasley)










