Urugwaj wygrał 3:0 z Paragwajem w finale Copa America. Pierwszego gola zdobył w 12. minucie spotkania Luis Suarez, pod koniec pierwszej i drugiej połowy z bramek cieszył się Diego Forlan.

Już kilkadziesiąt sekund po wznowieniu gry Urugwaj mógł wyjść na prowadzenie. Najpierw z prawej strony pola karnego znalazł się Luis Suarez, który ograł kilku obrońców i zdołał oddać strzał z ostrego kąta, lecz uderzenie to obronił Villar. Podopieczni Oscara Tabareza mieli więc rzut rożny, po którym w polu karnym Paragwaju zrobiło się jeszcze groźniej. Świetny strzał głową oddał Diego Lugano i tylko instynktowna obrona paragwajskiego golkipera uchroniła tę drużynę przed stratą gola. Tuż przed bramką znalazł się jeszcze Sebastian Coates, który dobijał uderzenie swojego kolegi, tym razem z linii bramkowej piłkę wybił jednak Nestor Ortigoza. Paragwajczyk dotknął co prawda przy tym piłki ręką, ale arbiter tego nie zauważył i dzięki wybiciu futbolówki przez Dario Verona podopieczni Gerardo Martino zażegnali niebezpieczeństwo.
W 12. minucie spotkania Urugwaj wyszedł na prowadzenie. Fantastyczną indywidualną akcją popisał się Suarez, po strzale napastnika Liverpoolu piłka odbiła się jeszcze od nogi Verona i wpadła do siatki, dzięki czemu Suarez zdobył swoją czwartą bramkę w tym turnieju. Pod koniec pierwszego kwadransa gry Paragwaj po raz pierwszy poważnie zagroził bramce Fernando Muslery. Przed szansą stanął Nelson Haedo Valdez, lecz posłał piłkę nad poprzeczką. Kolejne piętnaście minut meczu przebiegło pod znakiem walki obu zespołów w środku pola. Urugwaj oddał nieco pole rywalom i czekał na możliwość przeprowadzenia groźnej, szybkiej kontry. Ta nadeszła w 32. minucie spotkania. Suarez znakomicie podał do Diego Forlana, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Villarem, ale w tym pojedynku to paragwajski golkiper okazał się lepszy.

Dziewięć minut przed końcem pierwszej połowy z prawej strony pola karnego znów znalazł się Suarez. Tym razem najlepszy strzelec Urugwaju trafił jedynie w boczną siatkę. Po chwili napastnik Liverpoolu podał do znajdującego się w środku pola karnego Forlana, ale kapitan „Celestes” strzałem z ekwilibrystycznej pozycji trafił wprost w dobrze ustawionego Villara. W 42. minucie było już 2:0. W polu karnym Paragwaju znalazł się Forlan i po podaniu Arevalo Riosa znakomitym strzałem z pierwszej piłki podwyższył prowadzenie swojego zespołu. Do końca pierwszej połowy rezultat nie uległ już zmianie i Urugwaj schodził na przerwę przy dwubramkowym prowadzeniu.











