Sebastian Tyrała nie zapomina o reprezentacji Polski. Urodzony w Raciborzu piłkarz w młodym wieku wyjechał do Niemiec, a obecnie reprezentuje barwy VfL Osnabrück. Ma już za sobą debiut w biało-czerwonych barwach, który nastąpił za kadencji Leo Beenhakkera.

We wtorek młody zawodnik obchodził będzie 23. urodziny. Ma więc przed sobą jeszcze wiele lat gry. Latem zeszłego roku opuścił rezerwy Borussii Dortmund i trafił do drugoligowego VfL Osnabrück. W polskiej reprezentacji debiutował w meczu z Serbią, a teraz ma nadzieję na powrót do kadry.
– W Dortmundzie mecze rezerw rzadko ogląda więcej niż 500 kibiców. W zeszłym sezonie BVB grało przeciwko Osnabrück na wyjeździe w obecności 10 tysięcy żywiołowo reagujących fanów. Kiedy więc przed tymi rozgrywkami dostałem ofertę, nie miałem żadnych wątpliwości. W Polsce moją grę obserwuje się z dużą uwagą. Na meczu Osnabrück był wysłannik selekcjonera. Jeśli tak dalej będę spisywał się w lidze, dostanę powołanie. Czy nie mam prawa marzyć o grze na Euro 2012? – powiedział Tyrała niemieckim mediom.











