Mistrzostwa Europy są tuż za rogiem, jeszcze parę dni i wszystko się zacznie. Która drużyna zdobędzie tytuł, jak daleko zajdzie Polska, kto zostanie królem strzelców…? Nikt nie może się doczekać rozstrzygnięć polsko-ukraińskiego turnieju. Postanowiliśmy sprawdzić, jakie nastroje panują w świecie piłki, i zapytaliśmy kilka osób o ich typowania na Euro 2012.
Postanowiliśmy zabawić się w proroków przed zbliżającymi się mistrzostwami Europy i przygotowaliśmy specjalną ankietę, o której wypełnienie poprosiliśmy wiele osób związanych ze światem piłki i nie tylko. Kwestionariusz jest bardzo prosty – cztery pytania:
– Która reprezentacja wygra Euro?
– Jak daleko zajdzie Polska?
– Kto zostanie królem strzelców?
– Która drużyna będzie czarnym koniem turnieju?

Na pierwszy ogień poszedł polski raper, dziennikarz i promotor muzyczny – Duże Pe, czyli Marcin Matuszewski. Którą reprezentację wytypował do wygrania mistrzostw Europy? – Polska! Niepoprawny optymizm był zawsze moją domeną… A skoro Polska ma wygrać cały turniej, to jednocześnie będzie jego czarnym koniem. Zostało jeszcze wytypowanie króla strzelców, ale tutaj wybór był równie oczywisty. – Robert Lewandowski, jak szaleć, to na całego!
Jednak nie wszyscy tak optymistycznie patrzą w przyszłość. W naszej zabawie wziął udział Filip Gieleciński, rzecznik prasowy Koniec PZPN, który starał się realnie ocenić nasze szanse na Euro. – Oj Boże, Boże, sprawdzacie, czy ludzie są optymistami. No, ja niestety nim nie jestem. Myślę, że nie wyjdziemy z grupy, skończymy na trzecim miejscu. Kto w takim razie jest pewniakiem do zdobycia tytułu? – Uważam, że po finale Ligi Mistrzów Niemcy [śmiech]. Teraz już będą na maksa zdeterminowani. Za „czarnego konia” pan Filip uznał Anglików. Najwięcej problemów sprawiło mu wytypowanie króla strzelców, w czym zasugerowaliśmy mu kandydaturę Roberta Lewandowskiego. – Właśnie Robert przeszedł mi przez myśl, ale byłbym niekonsekwentny, mówiąc o tym, że będzie on królem strzelców, a my nie wyjdziemy z grupy. Chociaż bardzo bym tego chciał. Mimo wszystko będę konsekwentny i skoro wygrać mają Niemcy, to myślę sobie, że może Podolski… dobra, niech będzie Gomez!
Świat piłki to głównie mężczyźni, lecz nie brakuje w nim także kobiet. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych przedstawicielek płci pięknej jest rzeczniczka prasowa PZPN-u, Agnieszka Olejkowska. Ma ona dwóch faworytów Euro 2012, są nimi Hiszpania i Holandia. A jak ocenia szanse Polski? – Plan minimum, który zakłada zarówno selekcjoner, jak i prezes PZPN-u i nie wypada mi powiedzieć niczego innego, to wyjście z grupy. Jesteśmy najsłabszą drużyną, jeśli chodzi o ranking na Euro. Wszystko będzie zależało od szczęścia. Trener Smuda jest Kobiety mają całkowicie odmienne spojrzenie na futbol, kierują się sercem. Dlatego nietrudno się domyślić, że Agnieszka Olejkowska życzyłaby sobie Roberta Lewandowskiego z koroną króla strzelców oraz Polski w roli „czarnego konia” turnieju. Oby ta prognoza się sprawdziła!











