Ukraiński trener, który zdobywał mistrzostwo Łotwy, Kazachstanu i Białorusi, a w Odessie wprowadził Czornomorca do wiosny Ligi Europy.
Roman Hryhorczuk urodził się 22 marca 1965 roku w obwodzie iwanofrankiwskim, w okolicy Kołomyi. Był napastnikiem. Sam mówi, że najmocniejszą stroną była gra głową, a słabszą dryblowanie i gra jeden na jednego.
Karierę zaczynał w amatorskich klubach regionu, a przełom przyszedł w Prykarpattiu Iwano-Frankiwsk. W sezonie 1992/1993 był najlepszym strzelcem ukraińskiej pierwszej ligi, rok później klub wrócił do elity. Mając 29 lat, wybrał wyjazd za granicę zamiast oferty Dnipra, do którego zapraszał go Jewhen Kucherewski. Zagrał w austriackim SKN St. Pölten, a w sezonie 1994/1995 w polskiej ekstraklasie: w płockiej Petrochemii strzelił trzy gole w czternastu meczach. Potem był rok w Krywbasie Krzywy Róg pod Myronem Markewyczem, rosyjski Saturn Ramienskoje i łotewski Dinaburg z Dyneburga.
Jeszcze jako zawodnik prowadził dzienniki pisane z punktu widzenia trenera: plan zajęć, wykonane ćwiczenia, samopoczucie po treningu i następnego dnia. Urlopy spędzał na wspólnych obozach z lekkoatletą, mistrzem sportu, który układał mu zajęcia. Z lekkoatletyki, jak twierdzi, wyniósł podejście do pracy i wiedzę o tym, jak organizm reaguje na różne obciążenia.
Trenerem został w Dinaburgu, najpierw jako asystent Viktorsa Nesterenki, a od 2000 roku w pierwszym zespole. Klub miał skromne warunki, więc Hryhorczuk brał trzynasto-, piętnastolatków i uczył ich gry na poziomie pucharów. Pracowali po trzy zajęcia dziennie. Dinaburg kończył ligę na czwartym miejscu kilka lat z rzędu, za trzema najsilniejszymi klubami kraju, co dawało mu grę w Europie. W piątym roku trener zrozumiał, że więcej już się tam nie osiągnie, i postanowił odejść.
W lipcu 2005 roku objął FK Ventspils, jeden z liderów łotewskiej ligi. Od razu wygrał Puchar Łotwy, a potem zdobył trzy mistrzostwa kraju z rzędu (2006, 2007, 2008) i drugi puchar (2007). Był trzykrotnie wybierany najlepszym trenerem Łotwy. W kwalifikacjach Ligi Mistrzów, jak wspomina, zabrakło jednej rundy do fazy grupowej. W sierpniu 2009 roku rozstał się z klubem: łotewski futbol dotknął kryzys, a prezydent chciał przestawić Ventspils na wychowywanie młodzieży.
Na Ukrainę wrócił w 2009 roku do Metalurha Zaporoże, z którym sezon 2009/2010 zakończył na dziewiątym miejscu. 16 listopada 2010 roku objął Czornomoreć Odessa, który po spadku grał w pierwszej lidze. Zarząd postawił dwa cele: szybki powrót do ekstraklasy, a potem puchary. Już w pierwszym sezonie klub awansował, a do sztabu dołączył Mychajło Sawka, z którym trener grał kiedyś w Prykarpattiu. W sezonie 2012/2013 Czornomoreć doszedł do finału Pucharu Ukrainy, co dało mu grę w Lidze Europy, a wiosną 2014 roku po raz pierwszy w historii klubu zagrał w wiosennej fazie europejskich pucharów, przeciwko Olympique Lyon. Czytelnicy portalu Football.ua wybrali Hryhorczuka trenerem roku 2013. Wiosną 2014 roku klub stracił kilku zagranicznych piłkarzy, którzy ze względu na sytuację w kraju rozwiązali kontrakty. Mimo to zespół zakończył sezon na piątym miejscu i wywalczył miejsce w kwalifikacjach Ligi Europy.
W grudniu 2014 roku przeszedł do Gabali w Azerbejdżanie. W pierwszym sezonie klub zajął trzecie miejsce, zagrał w Lidze Europy i dotarł do fazy grupowej. Za 2015 rok Hryhorczuk został uznany najlepszym trenerem Azerbejdżanu. Kolejne sezony przyniosły medale ligi, w tym wicemistrzostwo, i finały pucharu kraju; odszedł po przegranym finale w maju 2018 roku.
1 czerwca 2018 roku objął Astanę, mistrza Kazachstanu. Po kilku miesiącach przerwał pracę, a do klubu wrócił w styczniu 2019 roku. W marcu 2019 roku wygrał z nią Superpuchar Kazachstanu (2:0 z Kajratem), a w listopadzie zapewnił mistrzostwo na kolejkę przed końcem, szóste z rzędu dla klubu. W fazie grupowej Ligi Europy Astana pokonała Manchester United. W styczniu 2020 roku rozstał się z klubem za obopólną zgodą.
5 września 2020 roku objął Szachtior Soligorsk po Jurijiu Wernidubie, osiem kolejek przed końcem sezonu. W ostatniej kolejce Szachtior wygrał z Mińskiem 4:2, dwa gole strzelił w doliczonym czasie, a BATE zremisowało i straciło tytuł. Klub zdobył pierwsze od piętnastu lat mistrzostwo Białorusi. Po meczu Hryhorczuk powiedział, że marzy o powrocie na Ukrainę i o tytule z ukraińskim klubem.
Wrócił na początku 2022 roku, ogłoszony w Czornomorcu 30 grudnia 2021 roku. W czasie wojny klub miał kłopoty z grą w Odessie, a trener szybko zbudował drużynę, która – jak mówi – była świetna. Doszedł z nią do półfinału Pucharu Ukrainy. W czerwcu 2024 roku rozstał się z klubem za obopólną zgodą i objął Neftçi Baku. Pracował tam do października. Jego zdaniem zespół nie zbudował dominującej gry, a kilka meczów, które powinien wygrać, rozstrzygnął zły zbieg okoliczności. W grudniu 2024 roku przejął LNZ Czerkasy w ukraińskiej ekstraklasie i prowadził go do maja 2025 roku.
14 stycznia 2026 roku po raz trzeci objął Czornomoreć, po Ołeksandrze Kucherze. Klub grał wtedy w pierwszej lidze i w tym sezonie awansował do ekstraklasy. Hryhorczuk mówi, że skład pod awans budował pragmatycznie, z tych piłkarzy, których miał, a o pięknie gry nie było mowy.
Hryhorczuk mówi, że wierzy tylko w futbol dominujący: gra na połowie rywala, wysoki pressing i szybki odbiór piłki. Sam wygrywał tytuły pragmatycznym futbolem, w którym osiem czy dziesięć meczów w sezonie kończyło się 1:0, ale dziś uważa, że bez dominacji trudno o wielkie osiągnięcia. Czornomoreć z lat 2010–2014 grał, jak twierdzi, 65–70 procent czasu na połowie rywala; sama obecność tam nie wystarcza, trzeba jeszcze pressować po stracie, inaczej drużynę łapią kontrami.
Atak zaczyna od własnej bramki i nie rezygnuje z tego nawet pod wysokim pressingiem. Jeśli rywal pressuje agresywnie, wybiera prostsze wyjścia, ale nie wybija piłki na oślep. Szczególnie cenił Braharu za wyprowadzanie akcji z tyłu w swoim drugim Czornomorcu. W ataku pozycyjnym daje piłkarzom dwie, trzy gotowe opcje zamiast decyzji od zera, a im bliżej bramki rywala, tym mniej schematów.
Wymagania wobec zawodników ułożył w trzy: atletyzm, szybkość i inteligencja. Dawniej stawiał szybkość i atletyzm wyżej, dziś na pierwszym miejscu jest inteligencja. Ważny jest dla niego podstawowy skład czternastu, piętnastu piłkarzy. Na zajęciach teoretycznych patrzy zawodnikom w oczy, żeby sprawdzić, czy ich to interesuje. Od lat pracuje z tym samym sztabem: Mychajło Sawka i trener bramkarzy Andrij Hłuszczenko przechodzili z nim między innymi do Astany i LNZ.
Uczył się, obserwując innych. Jeździł na staże, zwłaszcza do Niemiec, i oglądał treningi cudzych drużyn, czasem bez ich wiedzy. Z czasem zawęził krąg do kilku trenerów, których oglądał w każdym meczu; w rozwoju taktycznym najbardziej wpłynęli na niego Pep Guardiola i Rafael Benítez. Kopiowania cudzych pomysłów bez zrozumienia szczegółów nie zaleca młodym trenerom.
W sezonie 2026/2027 Czornomoreć najczęściej grał 4-2-3-1; pojawiały się też 4-3-3, 4-4-2, 4-1-4-1 i 4-2-1-3, zawsze z czterema obrońcami.
„To nie była zwykła walka o przetrwanie, tylko praca na zużycie. Trzy zajęcia dziennie.” (Football.ua, luty 2014, o Dinaburgu)
„Trenera wielkim robią przede wszystkim tytuły.” (Intent, październik 2026)
9
meczów
0,67
punktu na mecz
1
zwycięstwo · 3 remisy, 5 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lipca 2026Ukraińska Premier Liha | Ukraińska Premier Liha | 9 | 1-3-5 | 0,67 |