Analityk z akademii Lecha, Piasta i Warty, który w 2025 roku dwukrotnie poprowadził Widzew Łódź w ekstraklasie.
Patryk Czubak urodził się 15 kwietnia 1993 roku w Świnoujściu. Jako piłkarz grał tylko na poziomie młodzieżowym we Flocie Świnoujście. Do Poznania wyjechał na studia na Akademii Wychowania Fizycznego, na kierunku sport ze specjalizacją trener piłki nożnej, z jasnym celem: dostać się do akademii Lecha. Jak sam mówił, stosunkowo szybko zaczął pracę w piłce.
Pierwsze doświadczenia zdobywał jeszcze w czasie studiów: w młodzieżowych zespołach Lecha Poznań i jako asystent w seniorach Falubazu Zielona Góra, który awansował wtedy z IV do III ligi. Od 2018 roku pracował w dziale metodologii i analiz Piasta Gliwice, jako trener i analityk drużyn do lat 19 i 21, w pobliżu sztabu Waldemara Fornalika. Był też analitykiem reprezentacji Polski do lat 19. W styczniu 2020 roku trafił do Warty Poznań jako trener analityk pierwszego zespołu Piotra Tworka, a w akademii klubu zajął się metodologią i prowadził zespół do lat 15. W tym sezonie Warta awansowała do ekstraklasy.
W lipcu 2021 roku Widzew Łódź powierzył mu rezerwy w IV lidze oraz koordynację metodologii w akademii. Pierwszy sezon skończył na czwartym miejscu i w finale wojewódzkiego Pucharu Polski, w którym Widzew II przegrał po rzutach karnych z RKS Radomsko. W drugim drużyna do ostatniej kolejki biła się o awans do III ligi i mimo 99 punktów musiała uznać wyższość GKS Bełchatów. W tym czasie w rezerwach zadebiutowało dwudziestu trzech juniorów. Czubak mówił, że to rezerwy dostarczają zawodników do pierwszego zespołu, nie odwrotnie, a Adam Dębiński i Mateusz Kempski zagrali w ekstraklasie.
W czerwcu 2023 roku objął drugoligowy Stomil Olsztyn, ale po niespełna dwóch miesiącach rozwiązał kontrakt z przyczyn osobistych. Widzew zaproponował mu wtedy pracę zdalną, we wrześniu wrócił do działu analiz, a w marcu 2024 roku został asystentem Daniela Myśliwca i koordynatorem analiz w pierwszym zespole.
Gdy na przełomie lutego i marca 2025 roku Myśliwiec stracił pracę, Czubak tymczasowo poprowadził drużynę w trzech meczach ekstraklasy: zremisował z Radomiakiem Radom, przegrał z Jagiellonią Białystok i wygrał 1:0 z GKS Katowice. Po przejęciu zespołu wskazał, że drużyna traci za dużo goli, ma zbyt duże odległości między formacjami i zbyt słabo wspiera się w obronie, a do tego zmaga się z brakiem pewności siebie. Później przyznawał, że odsunął ambicje na dalszy plan, bo chciał pomóc drużynie. Po przyjściu Željko Sopicia wrócił do roli asystenta, a dyrektor sportowy Mindaugas Nikoličius mówił, że klub widzi w nim przyszłego pierwszego trenera.
Ta przyszłość nadeszła szybciej, niż zakładano. Po zwolnieniu Sopicia w sierpniu 2025 roku Czubak został pierwszym trenerem Widzewa, zapowiadając zmianę systemu gry i budowanie tożsamości. Pierwszy mecz, z Lechem Poznań, przegrał, a we wrześniu, w przerwie reprezentacyjnej po trzech porażkach z rzędu, pojechał do Grecji na ślub wiceprezesa klubu Macieja Szymańskiego, gdy piłkarze trenowali indywidualnie. Prezes Michał Rydz poprosił go o powrót, a sprawa, nazwana w mediach „aferą weselną”, skończyła się odejściem wiceprezesa. Czubak przyznał, że komunikacja wokół przerwy mogła być lepsza. Widzew wygrał kolejny mecz z Arką Gdynia, ale w połowie października 2025 roku klub zatrudnił Igora Jovićevicia. Według właściciela Roberta Dobrzyckiego nowy dyrektor sportowy uznał, że Czubak jest dobrym trenerem, ale nie na tym etapie budowy klubu.
W listopadzie 2025 roku dołączył do Sopicia jako asystent w chorwackim NK Osijek. W styczniu 2026 roku wrócił do Polski i objął Polonię Bytom po Łukaszu Tomczyku, który przeszedł do Rakowa Częstochowa i zostawił zespół na drugim miejscu w I lidze. Polonia pod jego wodzą nie wygrała ani jednego meczu, a w marcu 2026 roku strony rozwiązały kontrakt za porozumieniem. W kwietniu 2026 roku został asystentem Thomasa Thomasberga w Pogoni Szczecin, a po jego odejściu współpracuje z Óscarem Garcíą. W 2026 roku uczestniczy też w kursie UEFA Pro w Szkole Trenerów PZPN.
Czubak wywodzi się z analizy, ale nie traktuje jej jako pracy przy komputerze. W 2020 roku tłumaczył, że analityk musi znać styl zespołu i uczestniczyć w procesie treningowym, od planowania po wykonanie, bo analiza ma z czegoś wynikać. Jakościowa analiza wideo broni się bez liczb, liczby bez niej nie. Jako trener rezerw Widzewa opisywał w podcaście własną metodę oceny zespołu przez zdobywane „bazy”, a za najważniejszy element futbolu uznawał przestrzeń i odległości między zawodnikami. W obronie stawiał na ustawienie 4-3-3 i uznawał blokowanie strzałów za zasadę nienegocjowalną.
W pierwszym zespole Widzewa grał najczęściej 4-3-3. W budowaniu gry często przechodził na trzech obrońców przez przesunięcie lewego obrońcy do linii skrzydłowych, a przeciw wysokiemu pressingowi rywala posyłał długie podanie za linię obrony. W Polonii Bytom opisywał swoje fundamenty trzema słowami: kompleksowość, intensywność i spokój z piłką, z wybieraniem momentów, kiedy grać za linię, a kiedy między linie. Przy objęciu Widzewa podkreślał spójność i dyscyplinę, a po porażkach kładł nacisk na mentalność i szczegóły: małe rzeczy decydują o wychodzeniu spod pressingu.
Mówi o sobie, że w każdej sytuacji stara się zachowywać tak samo i być sobą, a o kolejnych etapach pracy, że każdy klub dał mu coś, co docenia. Nie szuka wymówek: gdy Polonia Bytom nie wygrywała, przeprosił kibiców po derbach z Ruchem Chorzów i mówił, że to jego rolą jest przeprowadzić zespół przez presję. Wśród książek, które poleca trenerom, jest „Odwrócona piramida” Jonathana Wilsona.
„Moja wizja pracy analityka musi być spójna z boiskiem.” (1liga.org, styczeń 2020)
„Nie walczyłem o siebie i nie chciałem wykorzystać tego momentu do promocji własnego nazwiska.” (TVPSPORT.PL, kwiecień 2025)
6
meczów
0,33
punktu na mecz
0
zwycięstw · 2 remisy, 4 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| 20261 liga | 1 liga | 6 | 0-2-4 | 0,33 | |
| 2025Ekstraklasa | Ekstraklasa | 6 | 2-1-3 | 1,17 | |
| 2025Ekstraklasa | Ekstraklasa | 3 | 1-1-1 | 1,33 | |
| 20232 liga | 2 liga | 6 | 1-1-4 | 0,67 |