Kapitan Colorado Rapids z mistrzostwem MLS 2010, który jako trener Real Salt Lake zbudował zespół grający ofensywnie i wprost do przodu.
Pablo Mastroeni urodził się 29 sierpnia 1976 roku w Mendozie w Argentynie. Jako czterolatek przeprowadził się z rodziną do Arizony i z kraju urodzenia nie ma własnych wspomnień. Na rodzinnych zdjęciach z grillów i spotkań zawsze ma przy sobie piłkę. Studiował i grał na North Carolina State, a w 1998 roku Miami Fusion wzięło go w drafcie MLS z trzynastym numerem. Przez cztery sezony zagrał w Miami około stu meczów jako środkowy obrońca i defensywny pomocnik, aż klub rozwiązano po sezonie 2001. Colorado Rapids wybrali go jako pierwszego w drafcie alokacyjnym i pozyskali zawodnika klasy najlepszej jedenastki ligi bez żadnej opłaty transferowej.
W Colorado spędził prawie dwanaście lat. Opaskę kapitana nosił od września 2004 roku do odejścia w 2013 roku, najdłużej w historii klubu, a w 2010 roku poprowadził zespół do jedynego mistrzostwa MLS. Dziewięć razy grał w Meczu Gwiazd. Dla reprezentacji USA zagrał 65 razy, od debiutu w 2001 roku, kilka tygodni po uzyskaniu obywatelstwa. Wystąpił na mistrzostwach świata 2002 i 2006, a w 2006 roku czerwona kartka w meczu z Włochami wykluczyła go ze spotkania z Ghaną. Złoty Puchar wygrał w 2002, 2005 i 2007 roku. Karierę zakończył w 2013 roku w Los Angeles Galaxy.
Po zakończeniu kariery został specjalnym asystentem dyrektora technicznego Colorado Rapids, a na początku sezonu 2014, po odejściu Oscara Pareji, klub powierzył mu pierwszy zespół. Wybór uznano za nietypowy. Po sezonie 2015, w którym Colorado miało drugi najgorszy bilans w lidze, poprosił piłkarzy o wypełnienie anonimowej ankiety z trzynastoma pytaniami, między innymi czy rozumieli jego taktykę i jak oceniają sposób prowadzenia drużyny. Odpowiedzi czytał ze łzami w oczach. Wcześniej, w lipcu 2015 roku, przeszedł na 4-3-3 i mówił, że w piłce najtrudniej utrzymać równowagę między atakiem a obroną. W 2016 roku Colorado miało najlepszy bilans w historii klubu, drugie miejsce na Zachodzie i finał konferencji, a Mastroeni był drugi w głosowaniu na trenera roku w MLS. Rok później zespół zjechał do dołu tabeli i strzelał drugą najmniejszą liczbę goli w lidze. W połowie sierpnia 2017 roku, na dwanaście kolejek przed końcem, klub go zwolnił.
W listopadzie 2019 roku został asystentem Taba Ramosa w Houston Dynamo, a przed sezonem 2021 dołączył do sztabu Real Salt Lake. W sierpniu 2021 roku klub rozstał się z trenerem Freddym Juarezem, a Mastroeni objął drużynę tymczasowo. Szybko przestawił ją na 3-5-2 i grę wprost do przodu. Na treningach piłkarz, który przekroczył połowę boiska, nie mógł zagrać do tyłu, żeby koledzy z przodu musieli się ruszać, a ci z tyłu biec za piłką. RSL doszedł do finału Konferencji Zachodniej i wyeliminował po drodze Seattle Sounders, choć przez 120 minut nie oddał strzału. 13 grudnia 2021 roku Mastroeni dostał stałą posadę. Przy rozmowie o pracy pokazywał prezentacje o tym, jak jego zespół wyprowadza piłkę i kończy akcje.
Zaawansowane statystyki zwykle widziały RSL słabiej niż jego wyniki. W 2023 roku zespół po złym początku, jednym zwycięstwie w pięciu meczach, od połowy kwietnia do połowy lipca wygrał 12 spotkań i tylko dwa przegrał, doszedł do półfinału Pucharu USA i wszedł do play-offów. Dyrektor generalny Elliot Fall bronił go przed zarzutem słabych umiejętności taktycznych, nazywając krytykę „trochę zmęczoną i trochę niesprawiedliwą”. Latem klub kupił Cristiana Arango, ale po kontuzji Pablo Ruiza zespół się załamał i odpadł w play-offach z Houston.
Z polskiej perspektywy ważny jest Dominik Marczuk. W sierpniu 2024 roku, po mistrzostwie Polski z Jagiellonią Białystok, skrzydłowy przeszedł do Realu Salt Lake. Najpierw odrzucał pomysł, bo na prawej stronie grał wtedy Andrés Gómez z imponującymi liczbami. Zmienił zdanie po rozmowie z trenerem Mastroenim i dyrektorem sportowym, którzy mówili, że szukają następcy Kolumbijczyka. Dostał od nich prezentację: skrzydłowi grają szeroko, dużo jest pojedynków jeden na jednego, a od bocznego pomocnika klub oczekuje ruchu w wolną przestrzeń i pracy w ataku i w obronie, co pasowało do jego cech. Nie dostał gwarancji miejsca w składzie, ale usłyszał, że klub mocno na niego liczy. Gdy w Polsce krytykowano ten transfer, odpowiadał, że przekonała go wizja trenera. Miał też oferty z lig pierwszej piątki, ale wybrał grę i rozwój.
W MLS zadebiutował na początku września 2024 roku, wchodząc z ławki w wygranym 2:0 meczu z New England. W lutym 2025 roku asystował przy pierwszym golu RSL w sezonie, w meczu Pucharu Mistrzów Concacaf, po którym drużyna odpadła, a Mastroeni mówił, że jest „zdumiony i sfrustrowany”. Wiosną miał jeszcze gola, ale potem szanse malały, w sześciu ostatnich meczach przed końcem sierpniowego okna cztery razy w ogóle nie wszedł na boisko. W sierpniu 2025 roku RSL wypożyczył go do FC Cincinnati do końca sezonu. Po powrocie na początku 2026 roku rzadko wychodził w pierwszej jedenastce. Gdy w sierpniu klub stracił prawego wahadłowego Zaviera Gozo, a kontuzji doznał Zach Booth, RSL ocenił, że Marczuk musi wejść w rolę na prawej flance, kluczowej w ustawieniu z trójką obrońców. W meczu z Orlando City 22 sierpnia 2026 roku, przy dziesięciu zmianach w składzie, zagrał od pierwszej minuty i strzelił pierwszego gola od kwietnia 2025 roku.
W 2021 roku RSL grał 3-5-2, w 2023 roku do kontuzji Ruiza 4-4-2 z podwójną szóstką, która zagrywała długie diagonalne podania na skrzydła, a potem coś bliższego 4-2-3-1. W 2026 roku Mastroeni wrócił do trzech obrońców z wahadłowymi, głównie w układzie 3-4-2-1 i 3-4-3. Zespół jest agresywny w ataku i posyła do szesnastki wielu biegaczy. W 2023 roku najwięcej w lidze strzałów oddawał spoza pola karnego, a 42 procent podań w szesnastkę stanowiły dośrodkowania.
W 2026 roku mówił, że nie chce być przewidywalny. Jego piłkarze często zamieniają się rolami: dziesiątka schodzi do linii pivotów, skrzydło wędruje wyżej. Każda taka zmiana kosztuje w obronie, bo ten, kto schodzi do pivotu, musi się tam zachowywać jak pivot, inaczej po stracie piłki zespół jest odsłonięty. Zdaniem Mastroeniego solidna defensywa daje atakującym pewność siebie do swobodnej gry. Własną filozofię opisał kiedyś jako oparcie na trzech filarach: psychologii, emocjach i inteligencji.
„Statystyki przegrywają z ludzkim duchem każdego dnia tygodnia.” (MLSSoccer.com, listopad 2023)
„Nie chcę być przewidywalny.” (KSL Sports, lipiec 2026)
39
meczów
1,33
punktu na mecz
15
zwycięstw · 7 remisów, 17 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od sierpnia 2021Major League Soccer | Major League Soccer | 39 | 15-7-17 | 1,33 | |
| 2014–2017 |