Wychowanek Castellón: po karierze w Valencii i Leeds awansował z rezerwami, a rok później wywalczył z pierwszym zespołem baraże.
Pablo Hernández Domínguez urodził się 11 kwietnia 1985 roku w Castellón de la Plana. Wychował się w rodzinie kibiców Castellónu, a jako dziecko oglądał z ojcem pierwszoligowe mecze na stadionie Castalia. Piłkarskie szkolenie zaczął w akademii klubu z rodzinnego miasta, potem przeszedł do młodzieży Valencii.
Jako piłkarz był ofensywnym pomocnikiem i skrzydłowym. Do pierwszego zespołu Valencii przebijał się przez wypożyczenia do Cádiz i Getafe. Przez cztery sezony od 2008 roku był jednym z filarów drużyny, która grała w Lidze Mistrzów, a w czerwcu 2009 roku trener Vicente del Bosque powołał go na Puchar Konfederacji w miejsce kontuzjowanego Andrésa Iniesty. Zadebiutował wtedy w reprezentacji Hiszpanii. Później grał w Swansea City, w Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz w Rayo Vallecano.
Najdłuższy i najważniejszy rozdział spędził w Leeds United, gdzie od 2016 roku występował przez pięć lat. W 2019/2020, pod wodzą Marcelo Bielsy, Leeds wygrało Championship i wróciło do Premier League. W dwóch sezonach pod Bielsą w Championship Hernández strzelił 21 goli i zaliczył 21 asyst, a w historii klubu zapisał się też bramką strzeloną w końcówce meczu ze Swansea w lipcu 2020 roku, która praktycznie przypieczętowała awans. Kiedy podsumowuje karierę, wymienia trzy kluby: Valencię, Leeds i Castellón, a gdyby miał wybrać jeden, wybiera ten ostatni.
W 2021 roku wrócił do Castellónu. Zakończył karierę 14 lipca 2023 roku, w klubie z rodzinnego miasta. W trudnych latach klubu pomagał mu także poza boiskiem: w 2017 roku pomógł uniknąć jego likwidacji.
Po zakończeniu kariery rok pracował w klubie jako ambasador i doradca i jednocześnie przyglądał się codziennym treningom pierwszego zespołu. W czerwcu 2024 roku Castellón ogłosił, że poprowadzi drużynę rezerw w Tercera Federación, piątej klasie rozgrywkowej. Jego asystentem został Sergi Ripollés, który do dziś jest przy nim w pierwszym zespole. W pierwszym sezonie trenerskim wygrał grupę i w maju 2025 roku awansował z rezerwami do Segunda Federación. Sam mówi, że miał szczęście, bo dużo zawdzięczał zawodnikom, których dostał, i że normalna droga trenera prowadzi przez trudniejsze momenty.
Do Segunda División wszedł szybciej, niż ktokolwiek zakładał. 16 września 2025 roku Castellón zwolnił Holendra Johana Plata po pięciu kolejkach bez zwycięstwa i z dwoma punktami. Hernández, który prowadził jeszcze rezerwy, objął pierwszy zespół tymczasowo. Drużyna była w strefie spadkowej. W szóstej kolejce wygrał pierwszy mecz, a w listopadzie klub potwierdził go na stanowisku do końca sezonu. Jego poprzednicy, Dick Schreuder i Plat, grali bardzo odważnie i tracili dużo bramek. Pod jego wodzą drużyna zaczęła tracić mało, a gra do przodu została.
Drugą część sezonu 2025/2026 Castellón zakończył w czołówce tabeli, w barażach o awans do Primera. W półfinale przegrał z Almeríą. Sezon 2026/2027 jest jego pierwszym, który zaczął w pierwszym zespole od początku. Castellón nie gra w Primera od 1991 roku, a awans byłby zwieńczeniem historii, którą kibice nazywają bajką.
Hernández wiele razy powtarza, że nie planuje daleko. Marzenie o prowadzeniu kiedyś Valencii albo Leeds określił jako coś, o czym nie myśli, bo najpierw chce się dużo nauczyć. W sierpniu 2025 roku odwiedził Carlosa Corberána w Valencii, dawnego asystenta Bielsy z Leeds, i rozmawiał z nim o tym, czy łatwiej jest być piłkarzem, czy trenerem.
Zainteresowanie trenowaniem narodziło się, jak mówi, w Leeds. Wcześniej wykonywał ćwiczenia bez pytania, po co; u Bielsy zaczął się zastanawiać nad sensem każdego z nich.
Jego zespół ma kontrolować grę, ale nie przez posiadanie piłki dla samego posiadania. Liczy się czas spędzony na połowie przeciwnika: wysoki pressing, dużo okazji, odważna gra do przodu z zachowaną równowagą w obronie. Hernández podkreśla, że dużo ważniejsza od liczby obrońców jest intencja, czyli przesuwanie linii, dominacja i gra na połowie rywala.
Ustawienie zmienia zależnie od meczu. W pierwszych tygodniach pracy w pierwszym zespole grał czwórką obrońców, a trójkę środkowych wprowadził w listopadzie 2025 roku na mecz z Burgos, bo chciał mieć więcej zawodników przed piłką. W sezonie 2026/2027 Castellón najczęściej występował w ustawieniu 3-4-2-1, z czterema obrońcami zagrał w mniejszości spotkań. Analitycy opisują układ w ataku pozycyjnym jako 3-2-5: trójka obrońców zwalnia wahadłowych, dwóch środkowych pomocników tworzy asekurację, a pięciu zawodników atakuje przestrzeń. Jego drużyna jest zorganizowana tak, by od razu odzyskiwać piłkę po stracie.
Solidność w obronie uważa za pracę wszystkich: napastnik jest pierwszym obrońcą, a każdy stracony gol mniej otwiera drogę do punktów. Od jego przyjścia drużyna traciła wyraźnie mniej bramek niż za poprzedników.
„Moja idea to kontrola gry, co dla mnie nie oznacza zbyt długiego posiadania piłki, jeśli odbywa się ono daleko od bramki przeciwnika. Lubię ofensywny futbol, z ryzykiem w obronie, ale z równowagą” (Mediterráneo, luty 2026).
„Bardziej niż linia trzech albo czterech obrońców liczy się intencja: dominować, przesuwać linie, grać na połowie przeciwnika. To jest nasza filozofia” (konferencja prasowa, listopad 2025).
12
meczów
2,42
punktu na mecz
9
zwycięstw · 2 remisy, 1 porażka