Trzykrotnie awansował do ukraińskiej Premier Lihi z trzema różnymi klubami, a z Desną Czernihów w 2020 roku zajął czwarte miejsce.
Ołeksandr Riabokoń urodził się 21 lutego 1964 roku w Kijowie. Jest wychowankiem szkółki Dynama Kijów i grał jako środkowy obrońca. Zawodową karierę zaczął w 1982 roku w Desnie Czernihów: zagrał sześć meczów w sezonie, w którym klub zdobył srebrne medale mistrzostw Ukrainy. Potem zmieniał kluby tak często, że sam nazywa się „piłkarskim pielgrzymem” i naliczył osiemnaście drużyn. Grał między innymi w Dnipro Czerkasy, Zirce Kirowohrad, Worskle Połtawa, Homselmaszu, Spartaku Anapa, ormiańskim Lori Kirowakan, białoruskim Torpedo Mohylew (finał Pucharu Białorusi) i w chińskim Shanghai Pudong. Przyznaje, że miał trudny charakter: gdy trener nie wystawiał go w składzie, wolał odejść. Jako trener, mówi, jest znacznie bardziej ustępliwy. Karierę zakończył w 1998 roku w Weresie Równe, gdzie grał razem z siedemnastoletnim Wadymem Melnykiem, późniejszym obrońcą Desny.
Jeszcze w 1998 roku został asystentem w Borysfenie Boryspol, a od 2000 roku prowadził ten klub jako pierwszy trener, z półroczną przerwą. W sezonie 2002/2003 wprowadził go do najwyższej ligi. Później pracował w Obołoni Kijów, w mińskim Dynamie (srebrne medale mistrzostw Białorusi w 2005 roku), znów w Borysfenie i w Dnipro Czerkasy.
Z Desną związany jest najmocniej. Pierwszy raz objął ją jesienią 2008 roku, gdy po dobrym sezonie 2007/2008 drużyna znalazła się nagle na dole tabeli. Do przerwy zimowej wyprowadził ją na siódme miejsce, ale odszedł, bo przez kłopoty klubu pojawiło się pytanie o wycofanie go z rozgrywek. Latem 2009 roku wrócił i skończył sezon na ósmym miejscu, jednak Desna spadła do drugiej ligi, bo nie przeszła certyfikacji. Riabokoń przeniósł się z częścią piłkarzy do FK Lwów, a potem do Sewastopola. W marcu 2012 roku znów objął Czernihów i został tam na dziesięć lat.
Pierwszy sukces przyszedł w 2013 roku. Desna wygrała baraż o mistrzostwo drugiej ligi z UkrAhroKomem: 2:0 u siebie, 1:3 na wyjeździe, o wszystkim zdecydowała bramka strzelona na cudzym boisku. Zespół awansował do pierwszej ligi i przez dwa kolejne sezony kończył ją w pierwszej piątce, a wiosną 2014 roku zagrał w ćwierćfinale Pucharu Ukrainy z Szachtarem Donieck.
Najbardziej gorzką lekcję dostał w 2017 roku. Desna zajęła drugie miejsce w pierwszej lidze i świętowała awans, ale federacja nie dopuściła jej do ekstraklasy z powodu słabej infrastruktury i wpuściła Weres Równe. Rok później piłkarze znów byli blisko: po trzecim miejscu wygrali baraż ze Zirką Kropywnycki i tym razem dostali licencję. Riabokoń mówił wtedy, że po zeszłorocznym doświadczeniu będzie świętował dopiero po oficjalnej decyzji. Stowarzyszenie trenerów wybrało go najlepszym trenerem pierwszej ligi 2017 roku.
W ekstraklasie miał początkowo skromne plany: dwa sezony na tym poziomie. Klub zażądał jednak walki o puchary i Desna jesienią 2018 roku wygrała w Kijowie z Dynamem, a Riabokoń trzy razy został trenerem kolejki i wrześniowym trenerem miesiąca. W 2019 roku uznano go najlepszym trenerem Premier Ligi. Sezon 2019/2020 Desna skończyła na czwartym miejscu i po raz pierwszy w historii zagrała w europejskich pucharach. Przed ostatnią kolejką, jak mówił Riabokoń, wygrana z Zorią mogła dać jej nawet grupę Ligi Europy. Na europejskiej scenie Desna zadebiutowała 24 września 2020 roku w trzeciej rundzie kwalifikacji i przegrała w Wolfsburgu 0:2, grając w drugiej połowie w osłabieniu.
Zimą 2022 roku Desna przygotowywała się do rundy wiosennej na obozie w Antalyi i miała stamtąd lecieć do Zaporoża na mecz z Dnipro-1. Riabokoń wrócił do Kijowa przez Budapeszt; na granicy węgiersko-ukraińskiej pomógł mu Artem Favorov, jego dawny piłkarz, wtedy w węgierskiej Puskás Akadémia. W Kijowie zgłosił się do obrony terytorialnej i służył w ochotniczym batalionie: na blokpostach, w nocnych patrolach, przy fortyfikacjach wokół stolicy. Desna zawiesiła występy, a stadion w Czernihowie został zniszczony. Riabokoń mówił, że jego współpraca z klubem faktycznie skończyła się z wybuchem wojny, i jeszcze w 2023 roku liczył na odbudowę Desny. W marcu 2022 roku opowiadał o tych dniach polskiemu dziennikarzowi: drużyna rozjechała się wtedy po Europie, a część piłkarzy znalazła się w Polsce, Rumunii, Czechach i na Węgrzech.
Do pracy wrócił w 2024 roku w pierwszoligowym Dinazie Wyszhorod. Na początku 2025 roku został konsultantem Lisne, w lecie jego pierwszym trenerem w debiutanckim sezonie klubu na poziomie zawodowym. 7 października 2025 roku objął Lewy Brzeg Kijów (Livyi Bereh), spadkowicza z Premier Ligi, po zwolnionym Andriju Hawriuszowie. W czerwcu 2026 roku wygrał z Oleksandrią baraż o ekstraklasę (1:1, 1:0). Był to jego trzeci awans do ekstraklasy, po Borysfenie w 2003 roku i Desnie w 2018 roku, i pierwszy przypadek w historii niepodległej Ukrainy, by ten sam trener wprowadził do niej trzy różne kluby.
Riabokoń uważa linię obrony za siłę swojej drużyny i ceni jej stabilność. W Desnie przez większość meczów grała ta sama czwórka, a on przywoływał niezmienne formacje Dynama z lat 70. i Milanu. Tak trafił do niej Imerekov: wolny zawodnik, który pół roku nie grał, ale był znany trenerowi od lat z Zaporoża i z Wyscout oraz InStat; w ciągu sezonu stał się jednym z najlepszych środkowych obrońców ligi. Dzięki tym programom Riabokoń mówi, że unika zbędnych rozmów z agentami, a selekcję i organizację obozów zostawia klubowi.
Nie ma jednego stylu. Mówi o „zróżnicowanym futbolu”: wychodzi od siły rywala, szuka jego słabych punktów, a własne priorytety ogranicza do kilku elementów: gra jedenastu na jedenastu na małych odcinkach, fazy przejściowe po stracie i po odbiorze oraz stałe fragmenty. W Desnie dużo długich podań wychodziło od bramkarza, który pod naciskiem musiał wybijać piłkę, więc, jak tłumaczył, ich liczba dawała mylący obraz tej drużyny. Na wyjazdach było więcej przestrzeni dla jego szybkich skrzydłowych; w domu rywale zamykali się przed polem karnym, a ścisła gra pozycyjna, mówił, często kończy się 0:0. Pressing i kontrpressing Desny w wygranym meczu z Dynamem w 2018 roku opisywano jako odważny, a w styczniu 2020 roku Riabokoń zapowiadał z uśmiechem, że zespół zagra „agresywniej”, w ustawieniu 4-2-4 z czterema ofensywnymi zawodnikami. W Livyi Bereh w sezonie 2026/2027 grał najczęściej 4-2-3-1, rzadziej 4-1-4-1.
Jego wzorami są Josep Guardiola, Rinus Michels i Arrigo Sacchi, a mentorem Ołeh Bazyłewycz, z którym często konsultował pracę. Dawny napastnik Desny Dmytro Chlebas opisuje go jako trenera małomównego, zdecydowanie niebędącego motywatorem: odprawa trwa minutę, bez płomiennych przemówień, a na analizie wideo pokazuje, jak gra Manchester City. Sam mówi: „Jestem przeciwnikiem patosu”. Lubi tenis stołowy i na stadionie w Czernihowie grywał z administratorem klubu, a na wieczorne zajęcia w sali zapraszał lekkoatletkę Olgę Bibyk, uczestniczkę igrzysk w Rio.
„Passing, pressing, positioning, a z tej trójki wynika najważniejsze: possession. Nie posiadanie piłki, lecz panowanie nad całą sytuacją na boisku.” (magazyn „Futbol”, styczeń 2020)
„Nie możemy grać w jednym kluczu we wszystkich meczach z każdym rywalem. Wychodzimy z siły przeciwnika, szukamy słabych punktów i staramy się zneutralizować jego mocne strony.” (magazyn „Futbol”, styczeń 2020)
9
meczów
0,89
punktu na mecz
1
zwycięstwo · 5 remisów, 3 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lipca 2026Ukraińska Premier Liha | Ukraińska Premier Liha | 9 | 1-5-3 | 0,89 |