Były kapitan Sieny: w 2022 roku wygrał z Bari Serie C, a rok później przegrał z nim baraż o Serie A na dwie minuty przed końcem.
Michele Mignani urodził się 30 kwietnia 1972 roku w Genui i od dziecka kibicował Sampdorii. Ojciec zabierał go na Marassi, pamięta sezon 1980/1981 w Serie B, potem dorastał, oglądając Vialliego i Manciniego. Jako nastolatek z juniorów klubu trenował czasem z pierwszą drużyną: u Vujadina Boskova, razem z Gianlucą Viallim, Roberto Mancinim, Cerezo i Vierchowodem. W sezonie 1990/1991, w którym Sampdoria zdobyła mistrzostwo Włoch, zagrał w Serie A raz, 13 stycznia 1991 roku w przegranym 0:1 meczu w Lecce. Mówił, że dotknął wtedy nieba palcem. W dzieciństwie marzył o zawodzie pilota samolotu.
Był środkowym obrońcą, dobrym w krycie i walce o piłkę. Przez kilka lat wędrował po klubach: SPAL, gdzie szybko został podstawowym zawodnikiem i dostał się do młodzieżowej reprezentacji Włoch (sześć meczów w U-21), potem Monza, Pistoiese i Lucchese. W 1996 roku trafił do Sieny i został tam na dziesięć lat, z wypożyczeniem do Castel di Sangro w sezonie 1997/1998. Był kapitanem, a klub wycofał z użycia jego numer 4. Z Sieną wygrał Serie C1 w sezonie 1999/2000, a 24 maja 2003 roku, po wygranej 3:1 w Genui z Genoą, awansował do Serie A. Sam opisywał to jako drogę z piekła Serie C przez czyściec Serie B do raju Serie A, w którym drużyna potrafiła się utrzymać. Końcówkę kariery spędził w Triestinie, Grosseto i Poggibonsi. Skończył grać w 2009 roku. Jego punktami odniesienia jako trenerów byli Giovan Battista Fabbri ze SPAL i Stefano Pioli, który prowadził go w Grosseto.
Od 2009 roku jest trenerem, najpierw młodzieży Sieny: Allievi Nazionali, od 2010 do 2013 roku Primavery. W sezonie 2013/2014 był współpracownikiem pierwszego trenera Mario Beretty w pierwszym zespole Sieny, a potem poszedł za nim do Latiny w Serie B. Został tam po odejściu Beretty i pracował z kolejnymi trenerami, Roberto Bredą i Markiem Iuliano. Klub utrzymał się w ostatniej chwili. Mignani tłumaczył, że został, bo po wyjściu Beretty wydawało mu się słuszne zdobywać doświadczenie dalej. To Beretta podał potem jego nazwisko działaczom Olbii.
8 stycznia 2016 roku Olbia z Sardynii, w dolnej połowie tabeli Serie D, zwolniła Oberdana Biagioniego i zatrudniła Mignaniego. Debiutujący w roli pierwszego trenera Mignani rozpoczął od serii ośmiu meczów bez porażki, poprawił grę obronną i doprowadził zespół do play-offów. Wygrał je: 22 maja 2016 roku 2:1 na boisku Grosseto, tydzień później 1:0 w derbach z Torres w Sassari po wolnym Mastinu w piątej minucie. To dało Olbii miejsce w kolejce do awansu administracyjnego i jeszcze tego lata klub został przyjęty do Lega Pro. W pierwszym sezonie wśród zawodowców Mignani przegrał sześć meczów z rzędu i 5 marca 2017 roku został zwolniony. Zastąpił go Simone Tiribocchi, były kolega z szatni w Sienie.
W czerwcu 2017 roku wrócił do Sieny jako trener pierwszego zespołu. W pierwszym sezonie skończył drugi w grupie, walcząc z Livorno o awans bezpośredni do ostatniej kolejki, i przegrał finał play-offów o Serie B z Cosenzą Piera Braglii. Przed drugim sezonem rozbito skład z finałowej drużyny, klub miał problemy finansowe, a Siena skończyła szósta i odpadła w drugiej rundzie wstępnej play-offów. Mignani rozstał się z nią 20 maja 2019 roku. W Sienie wypromował Samuela Neglię, którego zauważyło Bari, i Pietra Cianciego.
25 listopada 2019 roku objął Modenę po zwolnionym Mauro Zironellim, gdy klub był dwunasty w grupie B. Sezon, skrócony przez pandemię, skończył na dziewiątym miejscu. W sezonie 2020/2021 Modena była czwarta i odpadła w play-offach z AlbinoLeffe po rzucie karnym w 97. minucie. W czerwcu 2021 roku klub zakończył z nim współpracę. W Modenie wpajał drużynie ducha zespołu i gotowość do poświęceń.
Latem 2021 roku objął Bari, gdzie dyrektorem sportowym był Ciro Polito. W sezonie 2021/2022 wygrał grupę C Serie C z ośmiopunktową przewagą nad drugim Catanzaro i awansował bez play-offów. W Serie B sezonu 2022/2023 Bari skończyło trzecie, wyeliminowało Südtirol w półfinale baraży i w finale zremisowało 1:1 w Cagliari. W rewanżu na San Nicola przegrało 0:1: Pavoletti strzelił gola w doliczonym czasie, gdy do awansu do Serie A brakowało dwóch minut. Po meczu mówił, że drużyna przeszła niesamowitą drogę, która skończyła się dwie minuty przed końcem sezonu. Burmistrz Bari Antonio Decaro mówił później, że następnego dnia na spotkaniu z drużyną trener załamywał się w trakcie przemowy. 9 października 2023 roku, po słabym starcie kolejnego sezonu, Mignani został zwolniony.
3 kwietnia 2024 roku zastąpił w Palermo Eugenio Coriniego, a klub City Football Group był wtedy szósty w tabeli. Palermo odpadło w półfinale play-offów z Venezią, a 5 czerwca klub poinformował, że nie zostanie na kolejny sezon.
26 czerwca 2024 roku został trenerem Cesena, która awansowała do Serie B pod wodzą Mimmo Toscano. Zdecydował się kontynuować grę trójką obrońców i oparł zespół na młodych piłkarzach, którzy wygrali Serie C: wśród nich Tommaso Bertim, późniejszym reprezentantem Włoch U-21, i Cristianie Shpendim. Zapowiadał, że chce być czarnym koniem ligi, a dobry sezon w Cesenie jest dla niego wart tyle, co mistrzostwo. Cesena zagrała w play-offach jako beniaminek i odpadła w pierwszej rundzie z Catanzaro, w meczu, w którym Shpendi nie wykorzystał rzutu karnego. Według Mignaniego w pierwszej części sezonu 2025/2026 grała jeszcze lepiej, potem zespół złapał zadyszkę z powodu kontuzji Shpendiego i Olivieriego oraz styczniowych odejść ważnych zawodników. 14 marca 2026 roku klub zwolnił go po remisie 2:2 z Frosinone. Zastąpił go Ashley Cole.
24 października 2026 roku Mignani objął Catanzaro po zwolnionym Giorgiu Gorgone, w klubie, który po 1:6 z Ascoli był ostatni w Serie B. W Catanzaro znów pracuje z Polito.
Przez lata kojarzono go z ustawieniem 4-3-1-2, z trequartistą za dwoma napastnikami. Tak ustawiał Bari, z wariantami 4-3-3 i 4-3-2-1. W Serie B zmienił zdanie. Powiedział, że liga nauczyła go, iż trójka obrońców daje więcej komfortu wobec różnych sposobów gry rywali i że lepiej od razu zacząć w jednym systemie, niż zmieniać go w trakcie sezonu. Od Cesena gra 3-4-2-1 albo 3-5-2, z trójką z tyłu i dwoma szeroko ustawionymi bocznymi pomocnikami. W swoim pierwszym meczu w Catanzaro wystawił zespół w ustawieniu 3-5-2.
Jako swoją główną cechę wskazuje równowagę. Jest skryty, unika medialnej ekspozycji i rzadko udziela wywiadów. Do ulubionych artystów należy Fabrizio De André. W Cesenie przypominał, że współczesny trener potrzebuje szerokiego repertuaru i umiejętności zmiany w trakcie meczu. Dużo uwagi poświęca młodym: mówił, że będą życiodajnym sokiem zespołu. O młodych w pierwszej drużynie powiedział, że albo od razu pokazują wyraźną przewagę nad starszymi, albo trzeba uważać, bo starsi mają duży ciężar w szatni.
„W piłce liczy się tylko to, co zrobisz jutro.” (Gianluca Di Marzio, czerwiec 2024)
„Serie B nauczyła mnie, że gra z trzema obrońcami daje więcej komfortu, to idealne rozwiązanie wobec propozycji gry wielu drużyn. Zamiast zaczynać jednym ustawieniem i potem zmieniać, jak zrobiło wielu w zeszłym roku, lepiej od razu zacząć tak: 3-4-2-1 albo 3-5-2.” (La Gazzetta dello Sport, lipiec 2024)
43
mecze
1,44
punktu na mecz
17
zwycięstw · 11 remisów, 15 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| 2024–2025Serie B | Serie B | 43 | 17-11-15 | 1,44 | |
| 2024 | |||||
| 2021–2023 | SSC Bari | 4 | 2-0-2 | 1,50 | |
| 2019–2021 | 1 | 0-0-1 | 0,00 | ||
| 2017–2019 | Robur Siena | 2 | 1-0-1 | 1,50 | |
| 2016–2017 | Olbia |