Tessyńczyk, który z asystenta w Lugano został trenerem i w 2022 roku zdobył z klubem Puchar Szwajcarii.
Mattia Croci-Torti urodził się 10 kwietnia 1982 roku w Mendrisio w kantonie Ticino. Wychował się w tamtejszej okolicy, mieszka w Balernie. W Tessynie mówią o nim „Crus”. Ma obywatelstwo szwajcarskie i włoskie, jest kibicem Interu Mediolan.
Jako piłkarz grał na prawej obronie. W szwajcarskiej drugiej lidze rozegrał około dwustu meczów, głównie dla FC Chiasso i FC Lugano. Zaczynał w Chiasso, potem przez dwa lata grał w rezerwach Grasshopper Club Zürich, gdzie uchodził za talent, ale wcześnie doznał poważnej kontuzji. Wrócił do Ticino, awansował z Malcantone Agno do drugiej ligi, a po połączeniu klubu z Lugano grał w bianconerich. Od 2008 roku znów występował w Chiasso i tam w 2014 roku zakończył karierę.
Nie żył wyłącznie z piłki. Sprzedawał parkiety. Dziś mówi, że to nauczyło go zawodu trenera: tak jak wcześniej parkiet klientom, teraz sprzedaje zawodnikom swoje pomysły i zasady.
Od listopada 2013 roku, jeszcze jako zawodnik Chiasso, był asystentem kolejnych trenerów klubu: Gianluki Zambrotty, Marca Schällibauma i Ryszarda Komornickiego. Równolegle grał w piątej lidze w amatorskim Vacallo Vintage. Wspominał później, że to była dla niego „siłownia”: starał się sam wykonać na boisku to, co w ciągu tygodnia tłumaczył piłkarzom Chiasso. W 2015 roku zostawił zawodowy futbol, bo praca zawodowa i obowiązki asystenta sprawiały, że nie bywał w domu. Przeszedł do amatorskiego SC Balerna z miejscowości, w której mieszka, i tam po raz pierwszy samodzielnie prowadził zespół, trzy treningi w tygodniu.
W sezonie 2017/2018 wrócił do Lugano jako asystent Pierluigiego Tamiego, a potem Guillermo Abascala. Latem 2018 roku objął pierwszy zespół FC Mendrisio w amatorskiej Prima Lega, ale we wrześniu 2018 roku stracił tam pracę. Wrócił do Lugano i w październiku 2018 roku został asystentem. Pracował u boku Maurizia Jacobacciego, Fabia Celestiniego i Abla Bragi.
W sierpniu 2021 roku klub kupił amerykański miliarder Joe Mansueto, a we wrześniu zwolniono Bragę. Croci-Torti został tymczasowym trenerem: zremisował z FC Basel i wygrał w Pucharze Szwajcarii z Neuchâtel Xamax. Sam wspominał, że w tamtych dniach miał „zero możliwości” zostać trenerem Lugano i prowadził te dwa mecze z niesamowitą lekkością, bez stresu. Nowe władze mówiły mu wtedy, że szukają trenera, ale nie w dwa dni, a on rozumiał, że jest tylko „strażakiem”. Remis z Basel i wygrana w pucharze przekonały jednak zarząd, więc 20 września 2021 roku klub zatrudnił go na stałe. Pytano, czy 39-latek ma dość doświadczenia i nazwiska, a dyrektor generalny Martin Blaser odpowiadał, że klub stawia na długoterminowy projekt, ciągłość i kształcenie szwajcarskich trenerów. Pierwszy mecz w tej roli, remis 1:1 z Grasshoppers, rozegrał trzy dni później.
15 maja 2022 roku Lugano wygrało Puchar Szwajcarii: w finale w Bernie pokonało FC St. Gallen 4:1, a trofeum wróciło do miasta po 29 latach. W kolejnych dwóch latach klub znów dotarł do finału: w 2023 roku przegrał z Young Boys 2:3, w 2024 roku z Servette po rzutach karnych 8:9. W lidze Croci-Torti poprawiał wynik z sezonu na sezon, od czwartego miejsca w pierwszym sezonie, przez trzecie, do wicemistrzostwa 2024. Lugano regularnie występowało w europejskich pucharach. W europejskim meczu z José Mourinho, jak mówił jako kibic Interu, przeżył wzruszenie, a po uścisku z Portugalczykiem stwierdził, że został trochę lepszym trenerem niż wcześniej. Jest najdłużej urzędującym trenerem w historii klubu.
W grudniu 2024 roku pojechał z Lugano do Warszawy na mecz fazy ligowej Ligi Konferencji i wygrał z Legią. Po spotkaniu mówił, że zespół grał bez obaw i strachu, a jego taktyka trochę zaskoczyła gospodarzy.
Croci-Torti sam określa swój futbol jako połączenie włoskiego pragmatyzmu ze zmiennością. W obronie, jak mówi, jest bardziej włoski niż inni trenerzy w Szwajcarii, z naciskiem na stabilność. Z piłką jego drużyna jest elastyczna, a celem jest zawsze przewaga liczebna. Zapytany, czy woli wygrać 1:0, czy 4:3, odpowiedział, że 4:3. Jego wzorami są Roberto De Zerbi i Fabian Hürzeler: nowoczesny futbol z wieloma rotacjami i dużym posiadaniem piłki. Z Hürzelerem długo rozmawiał na obozie, gdy ten prowadził jeszcze FC St. Pauli.
Lugano jest przez to trudne do rozczytania. Zespół zwykle broni w 4-4-2 z bardzo indywidualnymi zadaniami na całym boisku, ale zawsze atakuje inaczej, nawet gdy grają ci sami zawodnicy, więc trudno przewidzieć, jak zbuduje akcję. W sezonie 2024/2025 grał najczęściej 4-2-3-1, a w sezonie 2026/2027 częściej trzema środkowymi obrońcami, na przykład w 3-5-2, 3-4-1-2 i 3-4-2-1.
Na ławce jest wulkanem emocji. W niemieckojęzycznej Szwajcarii znany jest z czapki z daszkiem i wielkich gestów, a po jego pojawieniu się w Super League w 2021 roku wielu ludzi, także w Lugano, uważało, że czapka to zły pomysł. Zostawił ją. Mówi, że zmienił się przez lata: nauczył się być mniej emocjonalny przy linii i cierpliwszy, bardziej skupiony na zrozumieniu tego, co dzieje się na boisku. Nie dał się jednak przerobić: zawodnicy od razu wyczuwają, kiedy trener udaje kogoś, kim nie jest, albo kogoś kopiuje. Ma też rytuał: po ostatnim treningu przed meczem obchodzi boisko i zbiera wszystkie butelki, a potem prosi magazyniera, żeby porozrzucał je z powrotem. Sam mówi, że robi się to chorobą.
Jako młody piłkarz nie znał agentów, bo nikt ich wtedy nie miał, a dziś ma ich każdy piętnastolatek. Uważa więc, że piłka stała się niemal sportem indywidualnym: za każdym zawodnikiem stoi wielu ludzi z własnym zdaniem, a po treningu wszyscy znikają w telefonach. Zaakceptował, że piłkarze są inni, i traktuje budowanie zespołu jako zadanie trenera na boisku. Wie z doświadczenia asystenta, że szef musi codziennie moderować dwa konflikty, a to, czy jest się dobrym szefem, wiadomo dopiero po sprawdzeniu.
O swoim stylu mówił w styczniu 2025 roku: „W fazie obronnej jestem na pewno bardziej włoski niż inni trenerzy w Szwajcarii. Ale gdy mamy piłkę, jesteśmy zmienni i zawsze chodzi o tworzenie przewagi liczebnej. To jest futbol Croci-Tortiego.” (NZZ, styczeń 2025)
O przyjęciu posady w Lugano: „W życiu pociągi przejeżdżają i nie wiem, ile razy się zatrzymują. Moim zdaniem warto było wsiąść do tego pociągu.” (blue News, wrzesień 2021)
21
meczów
2,57
punktu na mecz
17
zwycięstw · 3 remisy, 1 porażka