Napastnik, który z Espanyolem wygrał Puchar Króla, a jako trener buduje zespoły wokół gry z piłką i obrony z piłką.
Luis García Fernández urodził się 6 lutego 1981 roku w Oviedo. Wychowywał się w Realu Oviedo i grał tam do końca wieku kadeta. Wtedy klub z niego zrezygnował: był bardzo niski i fizycznie jeszcze niewyrośnięty. Po latach mówił, że nie chce wskazywać winnych, bo w piłce nie jest łatwo trafić z decyzją, ale cierń zostanie mu na zawsze, bo nigdy nie zagrał w pierwszym zespole swojego miasta. Jako piłkarz Espanyolu dwa razy był na stadionie Tartiere, raz z reprezentacją i raz w sparingu, a meczu z Oviedo w Primera División nigdy nie rozegrał.
Przeszedł do CD La Braña z Gijón i awansował z nim do División de Honor juniorów. W wieku 17 lat trafił do akademii Realu Madryt i zamieszkał w internacie. Mówił, że w jednym z największych klubów szybko widać, czy chce się być piłkarzem i jakie to wymaga wyrzeczeń. Grał w rezerwach, w Realu Madryt C i B (Castilla). W pierwszym zespole zagrał raz: w Pucharze Króla w styczniu 2003 roku, w meczu z Terrassą zakończonym wynikiem 3:3, a na ławce siedział Vicente del Bosque.
Latem 2003 roku przeszedł do Realu Murcia i w Primera División zadebiutował 31 sierpnia przeciwko Celcie Vigo. Strzelił jedenaście goli, ale Murcia spadła. W sezonie 2004/2005 w Mallorce Héctora Cúpera znów zdobył jedenaście bramek i został najlepszym strzelcem drużyny, która utrzymała się dopiero w końcówce. Gole celebrował salto na cześć Hugo Sáncheza. Narzekał wtedy na bieżnię wokół boiska Son Moix: trybuny są daleko, rywale nie czują presji, a to, jak twierdził, ma duże znaczenie.
Najważniejsze lata spędził w Espanyolu (2005–2011), z numerem 10 i opaską kapitana. W 2006 roku wygrał Puchar Króla: na Santiago Bernabéu Espanyol pokonał Real Saragossa 4:1, a García strzelił drugiego i czwartego gola. W maju 2007 roku zagrał w finale Pucharu UEFA w Glasgow, przegranym po rzutach karnych z Sevillą. W sierpniu 2009 roku zdobył pierwszego gola na nowym stadionie klubu w Cornellà-El Prat, w meczu towarzyskim z Liverpoolem. Potem grał w Realu Saragossa, rok na wypożyczeniu w meksykańskich Tigres UANL (2012/2013), a od 2014 do 2019 roku w belgijskim KAS Eupen, gdzie był kapitanem i w 2016 roku awansował z zespołem do najwyższej klasy rozgrywkowej. Dla reprezentacji Hiszpanii zagrał siedem razy w latach 2007–2008, wszystkie mecze pod wodzą Luisa Aragonésa. Debiutował 2 czerwca 2007 roku w Rydze, w eliminacjach Euro 2008 z Łotwą.
Jako piłkarz trenowali go między innymi Del Bosque, Joaquín Peiró, John Toshack, Héctor Cúper, Miguel Ángel Lotina, Ernesto Valverde, Mauricio Pochettino, Javier Aguirre i Paco Herrera, a w Eupen Claude Makélélé. O pracy trenera myślał, jeszcze grając: kiedy kończył karierę, jak mówił, miał to bardzo jasno w głowie i postawił na kursy.
W ostatnim sezonie w Eupen prowadził też zespół do lat 21. W marcu 2019 roku ogłosił, że odchodzi z klubu, żeby zostać trenerem, i ukończył kurs UEFA Pro w ośrodku federacji w Las Rozas. W czerwcu 2019 roku, tuż po zdobyciu licencji, objął juniorów A barcelońskiego CF Damm, klubu szkoleniowego, który w poprzednim sezonie awansował do División de Honor. Zastąpił Martína Posse. Przed każdym meczem mówił chłopcom po katalońsku: „Włączcie muzykę, chłopaki! I przede wszystkim cieszcie się!”. Francesc Arnau, dyrektor sportowy Realu Oviedo, który zmarł w 2021 roku, rozważał go jako szefa akademii tego klubu, ale operacja nie doszła do skutku. W Damm García pracował trzy sezony. Już wtedy mówił, że jego marzeniem jest prowadzić Espanyol, a pytany o pracę w akademii Barcelony odpowiedział, że nie poszedłby tam w żadnym z możliwych żyć.
Latem 2022 roku przejął RSC Internacional z Tercera RFEF, drugi filiał Realu Madryt, który od lipca 2023 roku miał stać się Realem Madryt C. Stamtąd, bez żadnego etapu pośredniego, 3 kwietnia 2023 roku trafił do Espanyolu. Zastąpił zwolnionego Diego Martíneza i przejął drużynę w strefie spadkowej, z jedenastoma kolejkami do końca. Był wtedy jedynym asturyjskim trenerem w Primera División. Florentino Pérez ułatwił mu rozstanie z Madrytem, a na pierwszym treningu, jak mówił, wyszedł „zadowolony jak dziecko w Trzech Króli”. Debiut przypadł na mecz z Athletikiem Bilbao Valverdego, jego byłego trenera, przegrany 1:2. Espanyol spadł, ale García został w klubie na kolejny sezon.
Start Segunda División w sierpniu 2023 roku przyniósł zamieszanie po remisie w Albacete, wyrównanym przez gospodarzy w 93. minucie. Według relacji dyrektor sportowy Fran Garagarza wszedł do szatni i zaczął robić zawodnikom wyrzuty, a trener poprosił go o wyjście. García potwierdził „moment napięcia”, ale tłumaczył, że obaj mówią wprost, a on sam jako piłkarz obrzucał się wyzwiskami z Iván de la Peñą i Raúlem Tamudo na treningach z powodu wymagań, co ich nie poróżniło. Klub zwolnił go 5 listopada 2023 roku, po czternastu kolejkach, gdy drużyna była piąta, trzy punkty od bezpośredniego awansu. W komunikacie nazwał go jednym z idoli kibiców.
W grudniu 2023 roku został pierwszym asystentem Tintína Márqueza w reprezentacji Kataru. Pod wodzą Márqueza Katar obronił w lutym 2024 roku tytuł mistrza Azji, wygrany u siebie. Po listopadowej porażce 0:5 ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi w eliminacjach mistrzostw świata Márquez został zwolniony, a García 11 grudnia 2024 roku awansował na selekcjonera. Poprowadził kadrę w Pucharze Zatoki i łącznie w pięciu meczach, a na przełomie kwietnia i maja 2025 roku zastąpił go Julen Lopetegui. Awans na mundial Katar wywalczył dopiero w barażach, już pod wodzą Lopeteguiego.
W czerwcu 2025 roku García objął UD Las Palmas w Segunda División. Mówił, że wrócił do Hiszpanii, bo wiedział, że jego rynkiem jest druga liga, a Las Palmas ma jasno określony styl, z którym się zgadza. Sezon zasadniczy 2025/2026 zakończył w strefie baraży, a w półfinale baraży Las Palmas przegrało z Málagą (0:1 u siebie i 1:1 na wyjeździe). W czerwcu 2026 roku został trenerem RCD Mallorca, która dopiero co spadła do drugiej ligi i szukała następcy Martína Demichelisa, odchodzącego do RB Lipsk. Dla Garcíi to powrót do klubu, w którym grał w sezonie 2004/2005.
W Mallorce prowadzi Adama Buksę, napastnika reprezentacji Polski, który przyszedł w sierpniu 2026 roku na wypożyczenie z Udinese. Jak mówił w dniu ogłoszenia transferu, rozmawiał z trenerem przed podpisaniem i zna jego oczekiwania; sam opisał siebie jako napastnika, który czuje się najlepiej w polu karnym i żyje z dośrodkowań oraz podań prostopadłych. Zadebiutował w drugiej kolejce, wchodząc z ławki na 21 minut w meczu z Granadą. Pod koniec sierpnia strzelił gola na 3:0 w meczu z Ceutą, a García po spotkaniu cieszył się z obu napastników, Adriána Fuentesa i Buksy. We wrześniu 2026 roku tłumaczył, że wprowadził obu na boisko w końcówce meczu z Realem Sociedad B, bo „mamy szczęście mieć kadrę o różnych profilach”, i że mogą grać razem, bo się uzupełniają.
García opisuje swój model słowami „protagonista, odważny, rozpoznawalny”. Zespół ma budować akcje od piłki, bronić z piłką, a gdy jej nie ma, szybko ją odzyskiwać, bo te momenty są dla niego tak samo ważne jak posiadanie. W prezentacji w Las Palmas mówił, że trzeba umieć „atakować wolno lub szybko, bronić wysoko lub nisko” i być elastycznym. W Espanyolu zapowiadał „jedenastu wojowników” i drużynę, z którą rywale nie będą chcieli grać, a w szatni przypominał, że zespół jest jak lokomotywa: jeśli wszyscy nie dorzucają drewna do pieca, staje.
Zaczynał od 4-3-3, potem przechodził na 4-2-3-1, a w razie potrzeby potrafił zagrać też pięcioma obrońcami. W barażach z Málagą ustawił Las Palmas w 4-2-3-1. W Mallorce w sezonie 2026/2027 także gra czterema obrońcami, najczęściej w 4-4-2 lub 4-2-3-1, z odmianami 4-1-4-1 i 4-3-3.
Las Palmas wyróżniało się posiadaniem piłki, w sezonie zasadniczym średnio ponad 55 procent, i kontrolą tempa; w jednym z meczów z Málagą miało 68 procent posiadania i przegrało 0:1. Sam trener mówił przed barażami, że kiedy mecze robią się „długie” w odległościach i przejściach, jego drużyna cierpi. Dlatego akcentował wspólne przesuwanie się w ataku, przygotowanie na stratę i krótsze dystanse przy pressingu.
Stawia na młodych z akademii, ale na warunkach: „Nie patrzę na wiek, tylko na zasługi”, mówił w Las Palmas, a juniorów zachęcał, by „wyważali drzwi”. Podkreślał, że za transfery odpowiada klub i dyrektor sportowy. Od swojego asystenta oczekuje, że będzie z nim dyskutował o decyzjach.
W komunikacji z zawodnikami stawia na szczerość. We wrześniu 2023 roku mówił, że trzeba być z nimi „naturalnym i jasnym”, bo nikt nie chce być oszukiwany, a jako pierwszy pomyli się on sam, tylko gracze muszą wiedzieć, na co nie ma zgody. Jako piłkarz był bardzo wymagający wobec siebie i trenerów i, jak przyznawał, taki sam jest dziś. Nie unika ostrych wypowiedzi o sędziach: po remisie z Valencią w Espanyolu powiedział, że szatnia jest „zniszczona”, a po meczu z Granadą w sierpniu 2026 roku nazwał decyzję arbitra „niewytłumaczalną”. O Valverde mówi, że jest „niezwykłym trenerem i genialnym człowiekiem”; ze stylem Xaviego Garcíi Pimienty w Las Palmas się utożsamiał.
„Najważniejsze było zbudowanie zespołu od piłki, umieć bronić z piłką i dobrze atakować.” (udlaspalmas.NET, styczeń 2026)
„Zawsze będę chciał, żeby mój zespół był rozpoznawalny, grał dobrze w piłkę i walczył. Lubię mieć piłkę, ale gdy jej nie mamy, wszyscy muszą włączyć się w jej odzyskanie.” (Radio MARCA, czerwiec 2019)
13
meczów
1,00
punktu na mecz
3
zwycięstwa · 4 remisy, 6 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| 2025 | |||||
| 2024–2025 | |||||
| 2023La Liga | La Liga | 13 | 3-4-6 | 1,00 | |
| 2022–2023 | RSC Internacional |