Były stoper Realu Sociedad, który po latach w sztabie Imanola Alguacila w 2025 roku sam został trenerem rezerw klubu.
Jon Ansotegi Gorostola urodził się 13 lipca 1982 roku w Berriatua w Kraju Basków. W miejscowości liczącej około dwóch tysięcy mieszkańców wychowały się dwie postacie hiszpańskiej piłki trenerskiej: obok niego Jagoba Arrasate, z tej samej paczki znajomych.
Jako piłkarz wychował się w SD Eibar i jako dziewiętnastolatek zadebiutował w jego pierwszym zespole w Segunda División, 10 marca 2002 roku w meczu z Xerezem. Sezon 2002/2003 spędził na wypożyczeniu w Barakaldo, a w 2003 roku podpisał kontrakt z Realem Sociedad i trafił do rezerw, Sanse.
Środkowy obrońca, 192 centymetry wzrostu, przez dziesięć sezonów należał do pierwszego zespołu w San Sebastián. W Primera División zadebiutował 22 stycznia 2006 roku w derbach z Athletikiem Bilbao (3:3). Grał w sezonie, w którym Real spadł z Primera, a w 2009/2010, pod wodzą Martína Lasarte, tworzył z Mikelem Gonzálezem mur w obronie i był najczęściej grającym zawodnikiem drużyny, która wróciła do elity. Później tracił miejsce w składzie za kolejnych trenerów, między innymi Arrasate z własnej wsi, a w sezonie 2015/2016 nie zagrał w lidze ani minuty. W sezonie 2013/2014 zagrał w Lidze Mistrzów, między innymi w meczach z Manchesterem United. Dla Realu rozegrał 226 meczów i strzelił 11 goli. W 2016 roku wrócił do Eibaru, następnie grał w Mallorce, z którą spadł do Segunda División B, i w lipcu 2017 roku, tuż przed 35. urodzinami, zakończył karierę.
Z Zubiety nie odchodził na długo. W lipcu 2017 roku został tam koordynatorem piłki młodzieżowej, w marcu 2018 roku asystentem Aitora Zulaiki w Sanse, gdy Imanol Alguacil po zwolnieniu Eusebio Sacristána awansował do pierwszego zespołu. W sezonie 2018/2019 pracował z zawodnikami indywidualnie, a pod koniec 2018 roku, gdy Alguacil przejął pierwszy zespół na stałe, wszedł do jego sztabu jako trzeci asystent, odpowiedzialny za prace indywidualne. Razem z innym byłym piłkarzem klubu, Mikelem Labaką, pracował tak do czerwca 2025 roku, także w meczach Ligi Europy z Manchesterem United w sezonach 2020/2021 i 2022/2023. Obu trenerom, Alguacilowi i Labace, oraz całemu sztabowi przypisuje największą część tego, czego się nauczył.
Alguacil ogłosił odejście 24 kwietnia 2025 roku. Ansotegi rozważał wtedy już własną drogę i miał opcje poza klubem, ale 29 maja 2025 roku Real Sociedad ogłosił go trenerem Sanse, jeszcze przed barażami o awans do Segunda División. Awans wywalczyli wcześniej Sergio Francisco i Iosu Rivas. Ansotegi, który nigdy nie prowadził nawet zespołu dzieci, zadebiutował więc jako pierwszy trener od razu w Segunda División, w sierpniu 2025 roku. Przed pierwszym treningiem mówił, że to wielkie wyzwanie zarówno dla niego, jak i dla zawodników, bo nikt w zespole nie znał tej klasy rozgrywkowej.
W grudniu 2025 roku Real Sociedad zwolnił Sergio Francisco. Ansotegi dowiedział się w sobotę, po wyjazdowym zwycięstwie Sanse w Deportivo La Coruña, że przez tydzień poprowadzi pierwszy zespół, w Pucharze Króla z Eldense i w lidze w Levante. Mówił, że wcześniej o tym nie myślał, bo planował następne dwa lata z rezerwami. Dla pierwszego zespołu miał dwa lub trzy proste przekazy i zasadę, żeby zawodnicy czuli się swobodnie i odzyskali najlepszą wersję. Następcą Francisco został Pellegrino Matarazzo, a Ansotegi wrócił do Sanse.
W sezonie 2025/2026 rezerwy utrzymały się w Segunda División z zapasem dwóch kolejek, po golu Daniego Díaza w 93. minucie meczu z Mirandés (2:2) na Anoeta. Hiszpańskie media uznały ten sezon za drugi najlepszy w wykonaniu rezerw na tym poziomie od 12 lat, a w jedenastce sezonu znalazło się ośmiu zawodników z prowincji Gipuzkoa. Sam trener przyznał, że jako pierwszy trener gorzej sypia niż w sztabie, bo więcej decyzji trzeba przemyśleć. Drugi sezon w Segunda zaczął z jeszcze młodszą kadrą: część piłkarzy awansowała do pierwszego zespołu lub została sprzedana, a uzupełnienia przychodzą z trzeciego zespołu i juniorów. Broni tego kierunku, uznając, że każdy chłopak jest projektem i trzeba w niego inwestować.
We wrześniu 2026 roku, po porażce w Ceucie, w której zespół dał się wyprowadzić z równowagi prowokacjom i dostał czerwone kartki, ostro skrytykował własnych zawodników. Nazwał ten dzień swoim najgorszym jako trener i nie obwiniał sędziego.
Cel Sanse jest ten sam co w całej Zubiecie: rozwijać młodych zawodników pod pierwszy zespół, ale w rywalizacji, nie w oderwaniu od wyniku. Ansotegi powtarza, że formacja nie wyklucza walki o punkty, bo mecze z rywalami, którzy grali w Primera, są najlepszą lekcją.
Zespół rotuje między ustawieniami 4-2-3-1, 4-3-3 i 4-4-2. Chce budować grę od tyłu, mocno angażując dwóch stoperów i bramkarza, naciskać wysoko po stracie i atakować szybko skrzydłami, a po odbiorze grać do przodu. To model zbliżony do tego z pierwszego zespołu, co ułatwia piłkarzom awans. Ansotegi zdaje sobie sprawę, że w tej lidze bywają mecze, w których rezerwy nie mają piłki i muszą bronić niskim blokiem, choć mówi, że nie uważa tego za swój styl.
W pracy z młodymi nacisk kładzie na rywalizację do końca: mecz trwa „sto minut”, więc trzeba wierzyć, nawet gdy zespół przegrywa. Wymaga też odporności mentalnej; po Ceucie powtarzał, że prowokacje i obelgi nie mogą wyprowadzać zespołu z gry w piłkę.
„Nie jest tak, że nie chcemy mieć piłki. Zawsze chcemy ją mieć przez sto procent czasu, ale nie zawsze się da. Nie czuję, że to mój styl, ale zawsze trzeba brać pod uwagę rywala, który prowadzi cię w jakieś miejsce, i trzeba umieć to wykorzystać.” (El Diario Vasco, luty 2026)
„Formacja nie wyklucza rywalizacji. Zawsze mówi się o celach taktycznych, kondycyjnych, ale rywalizacja to też wyraźny cel rozwoju w procesie formacji.” (Mundo Deportivo, lipiec 2025)
11
meczów
0,73
punktu na mecz
2
zwycięstwa · 2 remisy, 7 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od sierpnia 2025Segunda División | Segunda División | 11 | 2-2-7 | 0,73 |