Trener z toskańskiej prowincji: z Serie D doszedł do Serie B, a w 2024 roku wygrał z Juve Stabia grupę C Serie C.
Guido Pagliuca urodził się 17 lutego 1976 roku w Cecinie w Toskanii. Jako piłkarz był obrońcą, najwięcej grał w Cecinie. W sezonie 1996/1997 trenował z pierwszą drużyną Livorno. Sam nazywa swoją grę karierą niskiego profilu i skończył ją w wieku 28 lat.
Z trenowania w Serie D nie dało się wtedy żyć, więc przez lata łączył je z innymi zajęciami. Wstawał o piątej rano i do siódmej trzydzieści analizował rywala, potem szedł do pracy w supermarkecie Conad w Cecinie, po południu jechał z ojcem na budowę rodzinnej firmy budowlanej, a wieczorem prowadził trening. W niedzielę był mecz.
Zaczynał w młodzieżowych zespołach Rosignano Sei Rose i Cecina. W 2007 roku, mając 31 lat, dostał od Cecina pierwszy zespół w Serie D. Mówi, że wszystko, co wtedy wiedział, wziął od dawnych trenerów i z podręczników taktyki. Po dwóch latach z celem utrzymania trafił do Borgo a Buggiano. Wygrał tam Serie D w sezonie 2010/2011 i wprowadził klub po raz pierwszy do piłki zawodowej. Potem prowadził Gavorrano w Lega Pro i Bogliasco. Lokalna prasa pisała o zwolnieniach z tych klubów, on sam mówi o dymisjach.
Przełomem było Lucchese. Klub po drugim bankructwie grał w Serie D, a w ostatniej kolejce sezonu 2013/2014 pojechał do Correggio na mecz z liderem i faworytem do awansu, Correggese. Przegrywał po golu samobójczym, zmarnował rzut karny, wyrównał po przerwie, a zwycięskiego gola na 2:1 strzelił głową Pecchioli w trzeciej minucie doliczonego czasu. 4 maja 2014 roku Lucchese wróciło do zawodowej piłki, a ten mecz do dziś jest w Lukce jednym z najmocniej pamiętanych. Kapitan Fabio Aliboni wspominał, że trener potrafił odizolować drużynę od problemów z klubem. W Lega Pro Pagliuca nie utrzymał się długo: jesienią 2014 roku został zwolniony, jak sam mówi, po piętnastu kolejkach. Później tłumaczył, że jako młody trener widział w każdym meczu jedyną szansę, żeby zrobić krok wyżej: albo wygrywasz, albo się cofasz.
Kolejne lata to Serie D: Imolese, Real Forte Querceta, Ghivizzano. Lokalna prasa opisywała go jako pracowitego, wybuchowego szkoleniowca, który często kłóci się z sędziami i z zarządami. W październiku 2019 roku został asystentem Marco Baroniego w Cremonese w Serie B. Pagliuca nazywa to swoim przełomem. Po Cremonie zrezygnował z innych zajęć, żeby zajmować się wyłącznie trenowaniem, i zrozumiał mechanizmy zawodowego futbolu, których nie znał jako piłkarz. Baroni był jego mentorem i to on namówił go do tego kroku. W ostatnich latach Pagliuca pracuje też z psychologiem sportowym, który, jak mówi, nauczył go dystansu do meczu i równowagi w tygodniu.
W 2020 roku prowadził Pianese w Serie D, rozstał się z klubem w kwietniu 2021 roku. W sierpniu 2021 roku po prawie siedmiu latach wrócił do Lucchese, już w Serie C, razem z wieloletnim asystentem Stefano Fracassim. Skończył sezon na ósmym miejscu i zagrał w play-offach. W 2022 roku rozwiązał umowę i przeszedł do Sieny. Trafił tam do klubu w kryzysie: w grudniu 2022 roku piłkarze zastrajkowali w obronie niewypłaconego sztabu medycznego, a kara sześciu punktów za zaległości kosztowała drużynę miejsce w play-offach. Latem 2023 roku Siena nie przeszła rejestracji do Serie C i została wykluczona z rozgrywek.
Pagliuca przeniósł się wtedy do Juve Stabia w Castellammare di Stabia. Jak opowiadał, rozmawiał akurat z klubem z północy, ale oferta z Południa przeważyła, bo chciał pracować w gorącym środowisku, przy pełnych trybunach. Prowadził jedną z najmłodszych drużyn Serie C (średnia wieku 23,7 roku). W kwietniu 2024 roku po 0:0 w Benevento Juve Stabia zapewniła sobie awans do Serie B na trzy kolejki przed końcem, wyprzedzając między innymi Avellino, Latinę, Crotone i Benevento. Miała jedną z najlepszych defensyw w całej włoskiej piłce zawodowej. Za ten sezon dostał Panchinę d'Oro dla najlepszego trenera Serie C. Na galę w Coverciano przyszedł w dresie, wśród eleganckich kolegów po fachu.
W Serie B Juve Stabia utrzymała się z dużym zapasem i w sezonie 2024/2025 skończyła na piątym miejscu, jako jedna z dwóch najmłodszych drużyn ligi. W play-offach pokonała 1:0 Palermo, ale w półfinale odpadła z Cremonese (2:1 u siebie, 0:3 na wyjeździe). Pagliuca wziął na siebie winę za wyjściowy skład. W styczniu 2025 roku do klubu wypożyczono Polaka Patryka Pedę, który w 2023 roku zagrał w trzech meczach seniorskiej reprezentacji Polski. Po przyjściu mówił, że podoba mu się pomysł trenera na grę. Pagliuca od lata 2024 roku uczestniczył w kursie UEFA Pro w Coverciano, a we wrześniu 2026 roku znalazł się na liście osób, którym FIGC przyznała licencję.
16 czerwca 2025 roku objął Empoli po spadku klubu do Serie B, zastępując Roberto D'Aversę. Po siedmiu kolejkach, 13 października 2025 roku, został zwolniony. W lipcu 2026 roku wrócił do Empoli, a 28 września 2026 roku klub zdjął go ze stanowiska i rozwiązał umowę za porozumieniem stron. Dwa dni później Pagliuca objął Carrarese, zastępując zwolnionego Gabriele Cioffiego.
Na początku kariery za własne pieniądze przez dwa miesiące oglądał treningi Zdeněka Zemana w Lecce i Marco Giampaolo w Cagliari. Prasa opisywała jego wzorzec jako 4-3-3 albo 4-3-1-2: czwórka z tyłu, trójka z przodu, aktywny pressing i dużo ruchu z wyjściami i powrotami na pozycje. Juve Stabia w Serie C grała 4-3-3 i opierała się na natychmiastowym odbiorze po stracie piłki. W Serie B przeszła na trójkę obrońców. W Empoli w sezonie 2026/2027 Pagliuca grał najczęściej 3-4-2-1 i 3-5-2, w Carrarese 3-5-2.
Zmienia pomysły. W kwietniu 2025 roku mówił, że dwa lata wcześniej jego fundamentami były obrona całą formacją i pozycyjny atak, a dziś stosuje też krycie indywidualne, a w ataku pozycyjnym dopuszcza większą lub mniejszą ruchliwość, zależnie od rywala. Zawodnik jest podstawą projektu, a pomysły trenera mają się do niego dopasować. Uczy się od innych: latem 2024 roku jeździł na kursy kolegów, których znał jako rywali, na przykład Davide Possanziniego, którego styl mu odpowiada, i Fabrizia Castoriego, grającego zupełnie inaczej.
W Castellammare razem z dyrektorem sportowym Matteo Lovisą zasada brzmiała: najpierw człowiek, potem piłkarz. Drużyna była młoda i rozgrywała dużo minut. Pagliuca ma opinię trenera, który przychodzi na trening pierwszy, nawet o siódmej rano, i wychodzi ostatni. Toskańska prasa opisywała go też jako temperamentnego, zbyt ostrego wobec sędziów i rywali. Sam przyznaje, że praca nad sobą zmieniła mu podejście do meczu.
„Definiuję piłkę nożną jako grę zorganizowaną i odpowiedzialną. Grę, bo u podstaw musi być zabawa: w zabawie tworzą się więzi i empatia między zawodnikami.” (Tuttosport, kwiecień 2025)
„Nie chcę Juve Stabia tylko zamyślonej, ale zdolnej wyjść na boisko ze spokojem i z odrobiną beztroski, która zawsze się przydaje.” (Tuttomercatoweb, marzec 2025)
1
mecz
0,00
punktu na mecz
0
zwycięstw · 0 remisów, 1 porażka
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| 2025 | |||||
| 2023–2025 | 1 | 0-0-1 | 0,00 | ||
| 2022–2023 | Robur Siena | ||||
| 2021–2022 | Lucchese | ||||
| 2020–2021 | Pianese | ||||
| 2013–2014 | Lucchese | ||||
| 2011 | Follonica Gavorrano |