Były snajper, który w 2026 roku wygrał z Arezzo grupę B Serie C i przywrócił klubowi Serie B po 19 latach.
Cristian Bucchi urodził się 30 maja 1977 roku w Rzymie, ale piłkarsko wyrósł w regionie Marche. Zaczynał w Sambenedettese, potem grał w Settempedzie w Eccellenzy i strzelał tam gole seriami. W 1998 roku zauważył go prezydent Perugii Luciano Gaucci i napastnik z amatorskiej Eccellenzy trafił do Serie A. W jednym z pierwszych meczów strzelił gola Lazio. Gaucci, jak opowiada Bucchi, przed meczem z Sampdorią kazał go przywołać, bo chciał poznać nowego napastnika, który stał tuż obok i nie został rozpoznany. W szatni Bucchi zaprzyjaźnił się z Hidetoshim Nakatą, któremu pomagał w nauce włoskiego. Perugię prowadzili wtedy Ilario Castagner i Vujadin Boszkow. Jak wspomina Bucchi, Boszkow przesunął poranny trening drużyny na wcześniejszą porę, żeby zdążyć na stadion, gdy jego napastnik debiutował w reprezentacji Włoch U-21.
W sezonie 1999/2000 pomógł Vicenzie w awansie do Serie A: w trójce napastników z Giannim Comandinim i Pasqualem Luiso, z dorobkiem dziesięciu goli. Potem pozytywny wynik testu na nandrolon przerwał mu pobyt w Perugii, a Bucchi twierdzi, że był niewinny. Wrócił w Serie B, grał w Ternanie, Catanii, Cagliari, Anconie i Ascoli. W Modenie w sezonie 2005/2006 został królem strzelców Serie B, a awanse do Serie A zaliczył jeszcze z Napoli, Bolonią i Cesena. W Napoli zaprzyjaźnił się z Roberto De Zerbim. Karierę zakończył w lipcu 2011 roku w Pescarze.
Studiował nauki polityczne. Gdyby nie piłka, jak mówi, zostałby dziennikarzem, a po zakończeniu kariery próbował nawet tego zawodu.
Zaczął w Pescarze, w której skończył grać: od czerwca 2012 roku prowadził drużynę Primavera. W marcu 2013 roku klub zwolnił Cristiano Bergodiego i powierzył Bucchiemu pierwszy zespół, znajdujący się na dnie tabeli Serie A. W wieku 35 lat został najmłodszym trenerem w lidze. Licencji jeszcze nie miał, więc pracował na trzydziestodniowej dyspensie, a obok miał asystenta z uprawnieniami. Pescara spadła. Zapowiadał wtedy, że nie jest przywiązany do systemów, ale podstawą ma być czwórka obrońców.
Potem przez kilka lat budował nazwisko w Lega Pro. W Gubbio pracował od lipca 2013 roku i stracił posadę 15 stycznia 2014 po domowej porażce 0:5 z Perugią. Gdy w 2016 roku przedstawiał się w Perugii, wracał do tego meczu: przyznał, że nauczył się z niego, że wyniki są odbiciem pracy. W styczniu 2015 roku zastąpił w Torres Vincenzo Cosco i utrzymał zespół w lidze. Latem 2015 roku objął świeżo awansowaną Maceratese, zajął z nią trzecie miejsce w grupie i odpadł w play-offach z Pisą.
W czerwcu 2016 roku prezes Perugii Massimiliano Santopadre powierzył mu klub, w którym zaczynał w Serie A. Bucchi mówił na prezentacji, że są lepsi trenerzy, ale prezes wybrał jego. Perugia skończyła sezon 2016/2017 na czwartym miejscu w Serie B i dotarła do półfinału play-off, w którym odpadła z Beneventem. To otworzyło mu drzwi do Sassuolo.
W czerwcu 2017 roku objął Sassuolo po epoce Di Francesco. Zmieniał rzeczy, bo, jak mówił, nie umiałby skopiować poprzednika. Drużyna dobrze wchodziła w mecze i załamywała się przy pierwszym kłopocie. Sam diagnozował brak osobowości w trudnych momentach. 27 listopada 2017 roku, dwa dni po porażce 0:2 z Veroną, klub go zwolnił, a zespół utrzymał Beppe Iachini. Po latach mówił, że Sassuolo było „idealnym miejscem w niewłaściwym momencie”: chciał narzucić swoje pomysły grupie, która po długim cyklu Di Francesco potrzebowała innego prowadzenia, a w Serie A miał „celownik na plecach”.
W 2018 roku przejął Benevento po De Zerbim, który odszedł do Sassuolo. Musiał najpierw rozwiązać umowę z Sassuolo. Zespół spadł wcześniej z Serie A, a pod jego wodzą zajął trzecie miejsce w Serie B i odpadł w półfinale play-off z Cittadellą. Klub nie zdecydował się go zatrzymać. Latem 2019 roku objął Empoli i zapowiadał grę „bronić atakując” w ustawieniu 4-3-1-2, ale w listopadzie 2019 roku został zwolniony.
W lipcu 2021 roku trafił do Triestiny w Serie C. Zakończył sezon na piątym miejscu w grupie A, w pierwszej rundzie fazy krajowej play-off przegrał z Palermo i w czerwcu 2022 roku rozstał się z klubem za porozumieniem stron, żeby objąć Ascoli. W Serie B zaczął w ustawieniu 4-3-3, po sześciu kolejkach przeszedł na 3-5-2, a 4 lutego 2023 roku klub go zwolnił po porażce 0:3 w Cittadelli.
Potem przez dwa lata nie pracował. Odrzucał propozycje, zmienił część sztabu i, jak mówi, szukał z powrotem przyjemności w tej pracy. Latem 2024 roku był bliski porozumienia z klubem Serie B, ale zmienił się dyrektor sportowy i rozmowy upadły. W lutym 2025 roku zastąpił w Arezzo zwolnionego Emanuele Troise. Po dziesięciu dniach, jak wspomina, myślał, że popełnił błąd: zastał zniechęcone otoczenie po latach upadków i degradacji. Na prezentacji zapowiedział, że w tym sezonie spróbują, a w następnym powalczą naprawdę.
Pierwszy sezon zakończył na piątym miejscu i porażką w play-offach, ale położył fundamenty: wskazał grupę zawodników, od której zaczął odbudowę, i przesunął Guccione do środka pola jako rozgrywającego. W lecie 2025 roku dostał kadrę z dwoma równorzędnymi zawodnikami na każdą pozycję i wygrał grupę B Serie C. Awans przypieczętował w ostatniej kolejce, w meczu z Torres, a Arezzo wróciło do Serie B po raz pierwszy od 2007 roku. To jego pierwszy tytuł mistrzowski jako trenera. Bucchi nazwał go największą radością zawodową, a święto w mieście porównał do świętowania w Neapolu po awansie Napoli po upadłości klubu. Przyznaje, że Arezzo to dla niego odrodzenie.
Bazowe ustawienie Bucchiego to 4-3-3, ale system nie jest dla niego dogmatem. W Ascoli przechodził na trójkę z tyłu, w Empoli zapowiadał 4-3-1-2. W Serie B w sezonie 2026/2027 Arezzo zaczęło od 4-3-3 i grało też w odmianach 4-1-4-1 i 4-4-2. Gdy obejmował Perugię, mówił, że chce zespołu, który wie, co ma robić w każdej fazie gry, i że ludzie potrzebują futbolu ofensywnego.
W Arezzo chciał drużyny, która dominuje, nie kalkuluje z wynikiem i prowadzi grę. Pracuje nad początkiem i końcem meczów, bo, jak powtarza piłkarzom, pierwsze i ostatnie minuty są najważniejsze. Wymaga od zawodników gry na kilku pozycjach i taktycznej inteligencji: uważa, że współczesny futbol jest dynamiczny i sytuacyjny, a stronę poznawczą da się trenować. Filozofię streszcza w słowach „znajdować rozwiązania”: drużyna ma umieć atakować i strzelać gole, a do ładnej gry i pomysłów ma dochodzić wynik. Wzorem jest dla niego De Zerbi, który nadaje swoim drużynom wyraźną tożsamość. W lutym 2026 roku Bucchi prowadził dla lokalnej sekcji trenerów AIAC wykład o wychodzeniu spod pressingu rywala, utrzymywaniu piłki i wykańczaniu akcji na połowie przeciwnika.
Duże znaczenie przywiązuje do kadry rotującej i relacji z piłkarzami. Tłumaczy każdą decyzję personalną, mówi o zawodnikach jak o synach, a rezerwowi w Arezzo nie czuli się rezerwowymi. Wzoru bliskości szuka u Boszkowa: w dobrych chwilach zostawia piłkarzy samych, w złych jest zawsze obok. Bramkarzom przekazuje główne wytyczne: czego od nich oczekuje w zależności od rywala.
„W boisku trzeba się bawić. Jeśli nie jesteś szczęśliwy, kiedy grasz, możesz wygrać parę meczów i potem się załamujesz. Jeśli pracujesz z właściwym nastawieniem, osiągasz niesamowite wyniki.” (La Gazzetta dello Sport, listopad 2025)
„Trzeba odwagi, żeby być sobą. Trener i tak zawsze jest zagrożony.” (TuttoMercatoWeb, październik 2024)
11
meczów
1,18
punktu na mecz
4
zwycięstwa · 1 remis, 6 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od sierpnia 2026Serie B | Serie B | 11 | 4-1-6 | 1,18 | |
| 2025–2026 | |||||
| 2022–2023 | 2 | 1-1-0 | 2,00 | ||
| 2021–2022 | Triestina | ||||
| 2019 | 2 | 2-0-0 | 3,00 | ||
| 2018–2019 | 4 | 3-0-1 | 2,25 | ||
| 2017Serie A | Serie A | 12 | 3-2-7 | 0,92 | |
| 2016–2017 | Perugia | 3 | 2-0-1 | 2,00 | |
| 2015–2016 | Maceratese | ||||
| 2015 | Torres | ||||
| 2013–2014 | Gubbio | ||||
| 2013Serie A | Pescara | Serie A | 12 | 0-1-11 | 0,08 |