Portugalczyk z Guimarães, były piłkarz Porto Mourinho, który z Gil Vicente został szósty w Primeira Liga 2025/2026 i objął Wolves.
César Peixoto urodził się 12 maja 1980 roku w Guimarães i pochodzi z Taipas. Jako chłopak trafił do juniorów Vitórii Guimarães, marzył o pierwszej drużynie, ale tam nie dostał szansy. Pracował wtedy w fabryce obuwia i jednocześnie trenował, licząc, że uda się dojść do dorosłej kadry. Gdy ten sen się rozsypał, wrócił do klubu ze swojej miejscowości, Caçadores das Taipas. W pierwszym sezonie wśród seniorów spadł z nim z Segunda Divisão B do trzeciej ligi, w drugim awansował z powrotem.
W sezonie 2001/2002 przeszedł z Taipas do Belenenses i od razu strzelił siedem goli, w tym jednego z dystansu w wygranym 3:0 meczu z Porto. Po spotkaniu José Mourinho miał mu powiedzieć, że wkrótce się spotkają, i w lipcu 2002 roku sprowadził go do Porto. Peixoto, lewoskrzydłowy z dużą szybkością, grał tam do 2007 roku, z przerwami na wypożyczenia do Vitórii Guimarães i Espanyolu. W październiku 2003 roku w meczu Ligi Mistrzów z Marsylią zerwał więzadło krzyżowe i stracił osiem miesięcy. Do gry w tej kampanii, zakończonej triumfem Porto, już nie wrócił. Relacja z Mourinho była burzliwa. Sam nazywał ją po latach „miłością i nienawiścią”: przy rozdawaniu znaczników Mourinho wymieniał z imienia każdego piłkarza, a gdy dochodził do niego, spoglądał w jego stronę i mówił „gra ten drugi”. Po wypadku samochodowym w drodze na trening, jak opowiadał Costinha, trener miał powiedzieć, że nie pozbywa się go tylko dlatego, że nie może. W sezonie 2005/2006 doszedł drugi poważny uraz kolana, a trener Co Adriaanse przestawił go na lewą obronę.
W Bradze (2007–2009) trenował go Jorge Jesus. Peixoto mówił później, że właśnie wtedy zaczął patrzeć na treningi inaczej i pierwszy raz pomyślał o zawodzie trenera. Potem grał w Benfice (2009–2012, znów pod Jesusem), a karierę zakończył w Gil Vicente na przełomie 2014 i 2015 roku. W listopadzie 2008 roku raz zagrał w reprezentacji Portugalii, w przegranym 2:6 meczu z Brazylią. Kontuzje zmuszały go do ciągłego przekształcania się: z szybkiego skrzydłowego został pomocnikiem, a później lewym obrońcą. Uważa, że dzięki temu lepiej rozumiał każdą rolę na boisku.
Po zakończeniu kariery od razu zaczął kurs trenerski UEFA i kolejne poziomy zrobił w Irlandii Północnej, przy tamtejszej federacji. We wrześniu 2018 roku spędził tydzień na stażu u Paulo Fonseki w Szachtarze Donieck, bo, jak mówił, utożsamia się ze stylem jego zespołów. Zapisał się też na czwarty poziom kursu. W marcu 2019 roku, w wieku 38 lat, dostał pierwszą pracę: Varzim, szesnastego w drugiej lidze portugalskiej i zagrożonego spadkiem. Prezes Pedro Faria rozmawiał tylko z nim; zapytany, czy zna zawodników klubu, Peixoto odesłał mu na piśmie opis każdego z nich. Varzim się utrzymało, a Peixoto w czerwcu przeniósł się do Académiki.
Następne lata to seria krótkich epizodów. W Académice pracował pięć miesięcy. W grudniu 2019 roku przejął Chaves po José Motcie, a w listopadzie 2020 roku Moreirense po Ricardo Soaresie. W Moreirense zrezygnował w styczniu 2021 roku, po jednym zwycięstwie w pięciu meczach ligowych.
W grudniu 2021 roku został szkoleniowcem Paços de Ferreira, wtedy trzynastego w Primeira Liga, zastępując Jorge Simão. Skończył sezon na jedenastym miejscu. Jesienią 2022 roku zaczął kolejny sezon bez zwycięstwa, a po odpadnięciu z Pucharu Portugalii z trzecioligową Vitórią Setúbal (0:3) został zwolniony. Po 77 dniach wrócił, gdy Paços było ostatnie i miało dwa punkty. Sam mówił, że ryzyko było ogromne i że przekonały go prośby samych piłkarzy, którzy dzwonili z prośbą o powrót. Postawił warunek wzmocnień w zimie. Paços ostatecznie spadło z ligi, a w maju 2023 roku Peixoto odszedł, bo nie był zadowolony z projektu prezentowanego przez zarząd. W Paços grał najczęściej 4-3-3, ale potrafił przejść na 3-4-3 i ustawić doświadczonego bocznego obrońcę Vitorino Antunesa na środku. Dawał też szanse młodzieży, między innymi Matchoi Djaló.
W czerwcu 2024 roku wrócił do Moreirense i zastąpił Rui Borgesa, który zostawił klub z najlepszym w historii dorobkiem punktowym w Primeira Liga. W sezonie 2024/2025 jego zespół zremisował z Benfiką, po czym Roger Schmidt stracił pracę, w listopadzie wyeliminował z Pucharu Portugalii Porto (2:1) i wygrał ze Sportingiem 2:1. Po serii słabych wyników, z jednym zwycięstwem w ostatnich dziesięciu meczach, rozstał się z klubem w lutym 2025 roku, gdy Moreirense było jedenaste.
Tydzień później, 2 marca 2025 roku, zatrudnił go Gil Vicente z Barcelos, w którym kończył karierę. Zastąpił Bruno Pinheiro, a klub walczył o utrzymanie. Utrzymał się. W sezonie 2025/2026 Gil Vicente grało praktycznie nowym składem: z klubu odeszło szesnastu piłkarzy na początku sezonu i dwóch w styczniu, sprowadzono jedenastu i trzech kolejnych. Mimo to zespół przez większość rozgrywek utrzymywał się w górnej szóstce, dziesięć kolejek spędził na czwartym miejscu i do końca liczył się w walce o piąte miejsce, a skończył szósty. Peixoto mówił o „roku zero” i o klubie, który musi sprzedawać zawodników, żeby się rozwijać. Po raz pierwszy w siedmiu latach pracy trenerskiej dokończył sezon w jednym klubie. Mówił też, że Gil Vicente zbudowało mentalność, w której nie ma obowiązku wygrywać każdy mecz, ale do każdego trzeba wychodzić po zwycięstwo.
15 czerwca 2026 roku został trenerem Wolverhampton Wanderers, które spadło z Premier League po sezonie zakończonym na ostatnim miejscu. Zastąpił zwolnionego Roba Edwardsa. Prezes Nathan Shi mówił, że klub szukał jasnej tożsamości, przywództwa i głodu sukcesu. To jego pierwsza praca poza Portugalią i dziewiąta w karierze trenerskiej. Peixoto jest czwartym Portugalczykiem na ławce Wolves po Nuno Espírito Santo, Bruno Lage i Vítorze Pereirze.
Peixoto opisuje się jako trenera bardzo wymagającego, który jednocześnie daje piłkarzom „maksimum swobody i odpowiedzialności”. Chce zespołu zorganizowanego z piłką i bez piłki, intensywnego i agresywnego, który wygrywa pojedynki, wysoko naciska i chce być głównym bohaterem meczu. Jeszcze w Varzim mówił, że oczekuje drużyny pozytywnej, z piłką, strzelającej gole, w której każdy zawodnik wie, co robić na każdej pozycji i w każdej fazie gry. Jako wzory wymieniał wtedy Pepa Guardiolę, Maurizia Sarriego, Jorge Jesusa i Paulo Fonsekę. Dziś wskazuje Mourinho, którego metodologię treningu i sposób budowania atmosfery w szatni uważa za wyjątkowe, oraz Jesusa, od którego nauczył się najwięcej, bo jest bardziej ofensywny i agresywny.
Najczęściej ustawia zespół w 4-2-3-1, z trójką ofensywnych pomocników za napastnikiem jako motorem gry. W sezonie 2026/2027 Wolves grali tak w większości meczów, choć zdarzały się też trzech stoperów i 4-3-3. W Gil Vicente grał raczej cierpliwie, z krótkimi podaniami, a nie na kontrach. Przed meczem na Estádio do Dragão w styczniu 2026 roku zapowiedział, że nie zamierza „parkować autobusu”, a gdy jego drużyna dostanie piłkę, będzie realizować własną grę.
„Na swój sposób te kontuzje obudziły we mnie trenera.” (The Coaches’ Voice, lipiec 2023)
„Nie jedziemy na Dragão, żeby grać ładnie i przegrać trzema czy czterema golami.” (OneFootball, styczeń 2026)
15
meczów
1,80
punktu na mecz
8
zwycięstw · 3 remisy, 4 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lipca 2026Championship | Championship | 15 | 8-3-4 | 1,80 | |
| 2025–2026 | |||||
| 2024–2025 | |||||
| 2023 | Paços Ferreira | ||||
| 2021–2022 | Paços Ferreira | ||||
| 2020–2021 | |||||
| 2019–2020 | |||||
| 2019 | |||||
| 2019 | Varzim |