
Były obrońca ŁKS-u, który pięć lat prowadził Ursus Warszawa, a potem pracował w sztabach Motoru, kadr młodzieżowych i Wisły Płock.
Ariel Jakubowski urodził się 7 września 1977 roku w Człuchowie, a piłkę zaczynał w Polonii Gdańsk. Grał jako obrońca. Do ŁKS-u Łódź trafił w styczniu 1998 roku i zdobył z nim mistrzostwo Polski. Jak wspominał, to w Łodzi „wypłynął na szersze wody”: zagrał w pucharach, w tym w eliminacjach Ligi Mistrzów z Manchesterem United, a Janusz Wójcik powołał go do reprezentacji. Jedyny mecz w kadrze rozegrał w czerwcu 1999 roku z Nową Zelandią (0:0).
Potem były GKS Katowice, Odra Wodzisław, Wisła Płock, Lech Poznań, Jagiellonia Białystok i Ruch Chorzów, w którym spędził najdłuższy okres, od stycznia 2007 roku. Do Chorzowa trafił zimą po rozstaniu z Jagiellonią: siedział w Białymstoku przy piwie, gdy kolega z Ruchu Grzegorz Bonk obiecał zapytać dyrektora, i następnego dnia zadzwonił z zaproszeniem. W Ekstraklasie rozegrał 247 meczów. Piłkarską karierę zamknął w 2012 roku w Wiśle Płock, w której występował w I lidze. Już w 2008 roku, jeszcze jako zawodnik Ruchu, robił kursy trenerskie i rozmawiał z klubem o prowadzeniu drużyny młodzieżowej.
Po zakończeniu kariery zamieszkał w Warszawie. Zaczął w Mazowieckim Ośrodku Szkolenia Sportowego Młodzieży, z byłym kolegą z Ruchu Michałem Pulkowskim założył szkółkę piłkarską, a ta zaprowadziła go do urzędu dzielnicy Ursus. Został koordynatorem szkolenia młodzieży w KS Ursus Warszawa. W czerwcu 2013 roku, gdy trener Matuszewski zrezygnował z prowadzenia trzecioligowców, zarząd zaproponował mu pierwszy zespół.
W sezonie 2013/2014 Ursus wygrał III ligę mazowiecko-łódzką, wyprzedzając Broń Radom i rezerwy Legii Warszawa, i doszedł do 1/16 finału Pucharu Polski. W barażach o II ligę wyeliminował Ślęzę Wrocław, a w drugiej rundzie przegrał z Kotwicą Kołobrzeg 2:4 i 0:1. Jesienią 2014 roku, przy dużej stracie do lidera, mówił, że rok wcześniej też tak było, a na wiosnę wszystko się odwróciło. Od 1 lipca 2016 roku klub ogłosił go trenerem pierwszoligowego Znicza Pruszków. Nie miał wtedy jeszcze uprawnień, więc zapowiedziano drugiego trenera, ale o wszystkim miał decydować Jakubowski. W Zniczu został krótko, a w sezonie 2016/2017 był już dyrektorem sportowym Ursusa.
25 kwietnia 2017 roku wrócił na ławkę Ursusa, który walczył o utrzymanie, i zremisował 1:1 z Widzewem Łódź, przegrywając wcześniej. Po meczu mówił, że klub zasługuje na III ligę. W sezonie 2017/2018 Traktorki skończyły rozgrywki na siódmym miejscu. Rozstał się z klubem 16 października 2018 roku, po pięciu latach w roli trenera pierwszego zespołu.
Trzy tygodnie później, 5 listopada 2018 roku, objął pierwszoligowe Wigry Suwałki po Kamilu Sosze. Drużyna nie wygrała dziewięciu meczów z rzędu. Asystentem został Litwin Donatas Vencevičius, dobrze znany suwalskim kibicom. W dziesięciu ligowych meczach Wigry zdobyły siedem punktów, wiosną wygrały raz, 2:0 z GKS Katowice. 7 kwietnia 2019 roku, po porażce 0:1 z Wartą Poznań, klub go odsunął. Sam mówił później, że drużyna grała dobrze i była równorzędnym partnerem rywali, ale nie zdobywała punktów.
W czerwcu 2019 roku został trenerem drugoligowej Elany Toruń, czwartej drużyny poprzedniego sezonu, po Rafale Górku, który odszedł do GKS Katowice. Propozycja nie była zaskoczeniem: rozmawiali już wcześniej, a Górak polecił mu klub. Zapowiadał zespół zrównoważony i nastawiony na fazy przejściowe po odbiorze i po stracie piłki, ale nie minimalistyczny. Elana zaczęła sezon poniżej oczekiwań, krytykowano zwłaszcza grę w ataku. 6 października 2019 roku, tuż po porażce 0:1 z Widzewem Łódź, ogłoszono rozstanie. Pod jego wodzą Elana zagrała dwanaście ligowych meczów.
Po dwóch krótkich pracach wrócił do Ursusa. W styczniu 2020 roku wziął zespół CLJ U-17 i został dyrektorem pionu sportowego w akademii. Powiedział, że po Suwałkach i Toruniu musiał „wziąć oddech” i potrzebował stabilizacji, którą łatwiej znaleźć w juniorach. Zaprojektował tam program TOP TALENT URSUS dla ok. dziesięciu-dwunastu najlepszych zawodników starszych roczników: z treningiem mentalnym, dietą, badaniami, motoryką i zajęciami indywidualnymi. Z drużyną U-19 awansował do Ligi Makroregionalnej.
Od jesieni 2020 roku pracował w sztabach: był asystentem w reprezentacji Polski U-16, a od grudnia 2020 roku asystentem Marka Saganowskiego w drugoligowym Motorze Lublin. Z Motoru obaj odeszli w czerwcu 2022 roku. W sezonie 2022/2023 był asystentem w kadrze U-15 u Dariusza Gesiora i prowadził juniorów starszych w Ursusie. W czerwcu 2023 roku został asystentem Saganowskiego w Wiśle Płock, która spadła z Ekstraklasy. Klub rozstał się z Saganowskim 25 października 2023 roku, a razem z nim odszedł Jakubowski. W lipcu 2025 roku Ursus przedstawiał go jako dyrektora rozwoju indywidualnego w swojej akademii.
Jakubowski przedstawia się jako trener, który ceni równowagę i skuteczność. W Elanie obiecywał grę w obronie i w ataku, z naciskiem na przejścia po odbiorze i po stracie piłki, a po doświadczeniu z Wigrami powtarzał, że sama dobra gra nie wystarcza, jeśli nie zdobywa się punktów.
W Ursusie chciał, by wszystkie najstarsze grupy akademii miały wspólne zasady taktyczne, a zawodnicy, wchodząc do pierwszego zespołu, wiedzieli, jak się zachować. Klub ma jeden główny system gry, ale trenerzy mogą próbować innych ustawień, żeby wychowankowie radzili sobie ze zmianą taktyki w trakcie meczu. Plan rozwoju zaczyna od techniki indywidualnej, przechodzi przez trening pozycyjny, po współdziałanie w dwójkach, trójkach i formacjach. Chce też, by młodzież trafiała do seniorów jak najwcześniej: z rocznika 2001 pięciu zadebiutowało w III lidze, a w 2025 roku mówił o rezerwowych, którzy dzięki pracy stali się kluczowymi zawodnikami.
Chętnie powołuje się na własne doświadczenie piłkarskie: uważa, że wie, co dzieje się w głowie zawodnika po porażce i jakie zmiany można wprowadzić w trakcie meczu. Od trenerów uczył się selektywnie. Z zajęć Libora Pali w Wiśle Płock wziął warsztat treningowy, ale w sprawie przygotowania motorycznego i zarządzania zespołem miał inne zdanie.
„Musimy grać skutecznie. Przeżyłem to ostatnio w Wigrach Suwałki, kiedy drużyna grała bardzo dobrze, była równorzędnym partnerem dla wszystkich, ale nie zdobywała punktów.” (Gol24, czerwiec 2019)
„Wiem, co się dzieje w głowie zawodnika przy porażce.” (Weszło, luty 2020)
12
meczów
1,17
punktu na mecz
4
zwycięstwa · 2 remisy, 6 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| 20192 liga | 2 liga | 12 | 4-2-6 | 1,17 | |
| 2018–20191 liga | 1 liga | 10 | 2-1-7 | 0,70 | |
| 2013–2018 |