Trener z Salento, który od Eccellenzy doszedł do Serie B i w 2024 roku wywalczył z Carrarese awans do drugiej ligi po 76 latach przerwy.
Antonio Nicola Calabro urodził się 10 sierpnia 1976 w Galatinie w prowincji Lecce, ale pochodzi z pobliskiego Melendugno i tam dorastał. W sezonie 1993/1994 grał w Primaverze Lazio, w drużynie z Alessandro Nestą i Marco Di Vaio. Jako nastolatek występował też w młodzieżowych reprezentacjach Włoch: w mistrzostwach Europy U-16 w 1993 roku i w mistrzostwach świata U-17 w Japonii.
Był obrońcą i całą dorosłą karierę spędził w niższych ligach, z jednym sezonem w Serie B w barwach Castel di Sangro (1997/1998). Grał też w Casarano, Lecco, Brindisi, Manfredonii i Pistoiese; w sumie rozegrał ponad 300 meczów w C1 i C2. Piłkarską karierę zamknął w 2012 roku w Casarano jako kapitan. Z tym klubem w 2009 roku awansował do Serie D, a jego pierwsze kroki w piłce zawodowej wiążą się z dyrektorem sportowym Pantaleo Corvino, którego do dziś nazywa swoim maestro. Pierwsze doświadczenie trenerskie zdobył jeszcze jako grający trener u boku Fabrizia Caracciolo.
Pierwszą samodzielną drużynę przejął w trakcie sezonu 2012/2013: Gallipoli w pugliańskiej Eccellenzy, po Dario Levanto. Skończył sezon na siódmym miejscu, a w następnym wygrał rozgrywki i awansował do Serie D. Od 2014 roku prowadził Virtus Francavilla i w dwa lata zrobił z niej klub zawodowy. W pierwszym sezonie wygrał Eccellenzę oraz regionalny i krajowy Puchar Włoch amatorów, w drugim zwyciężył w Serie D (girone H) i zapewnił klubowi pierwszy awans do Lega Pro. Drużyna z Serie D w dziewięciu jedenastych składała się z piłkarzy, którzy awansowali z Eccellenzy, a doświadczonym filarem był 39-letni Roberto Taurino. W debiutanckim sezonie wśród zawodowców Virtus skończyła na piątym miejscu, w play-offach wyeliminowała Fondi i odpadła z Livorno po dwóch bezbramkowych remisach. W lutym 2017 wygrała 3:2 w Materze u trenera Auteriego, którego miejscowa prasa nazwała nauczycielem Calabro z czasów Gallipoli. Z Lecce, które wielokrotnie łączono z jego nazwiskiem, nigdy nie pracował.
Latem 2017 roku objął Carpi w Serie B. Klub nie mógł go od razu zgłosić, bo najpierw trzeba było potwierdzić jego uprawnienia trenerskie. Carpi zakończyło sezon na 11. miejscu. Licencję UEFA Pro zdobył we wrześniu 2019 roku na kursie Master w Coverciano, w tym samym roczniku co Enzo Maresca.
W styczniu 2019 roku przejął Viterbese w Serie C i doprowadził ją do finału Pucharu Włoch Serie C. Pierwszy mecz przegrał w Monzy 1:2, 28 kwietnia został zwolniony, a rewanż i trofeum wygrał już jego następca Pino Rigoli. Latem 2019 roku odszedł z Viterbese, w listopadzie wrócił i skończył sezon na 12. miejscu. W sierpniu 2020 roku objął Catanzaro. Klub zajął drugie miejsce w grupie C, z taką samą liczbą punktów jak zwycięski Avellino, i odpadł w drugiej rundzie ogólnokrajowych play-offów z Albinoleffe. Kolejny sezon zaczął od pięciu zwycięstw i pięciu remisów w dziesięciu meczach, potem przyszedł zastój i 29 listopada 2021 roku Catanzaro go zwolniło. Jego następca Vincenzo Vivarini awansował z wzmocnioną drużyną do Serie B w 2023 roku.
W sezonie 2022/2023 wrócił do Virtus Francavilla i skończył na 13. miejscu, punkt od strefy play-off. Po latach powiedział, że ten powrót był błędem: znalazł niewiele z tego, co zostawił.
Największy sukces odniósł w Carrarese. W styczniu 2024 roku zastąpił Alessandro Dal Canto, zwolnionego po domowej porażce 2:3 z Arezzo. Przedstawił się słowami, że taktyka i piłkarze są ostatnim z problemów, a trzeba pracować nad nastawieniem i organizacją tygodnia. Drużyna po jego przyjściu przegrała w lidze tylko raz w 17 meczach i zajęła trzecie miejsce w grupie B. W play-offach wyeliminowała Perugię, Juventus Next Gen i Benevento. W finale zremisowała z Vicenzą 0:0, a 9 czerwca 2024 roku wygrała 1:0 po golu Mattii Finotto. Był to pierwszy w historii klubu awans do Serie B wywalczony na boisku. Piłkarze mówią, że po jego przyjściu zespół stał się ofensywniejszy i bardziej konkretny pod bramką. O sekret sukcesu pytany wcześniej, w Melendugno, odpowiadał: praca i pot, czyli nigdy nie poprzestawać na tym, co już jest.
W Serie B Carrarese dwa razy zapewniła sobie utrzymanie przed końcem sezonu i dwa razy skończyła na 12. miejscu. Na początku pierwszego sezonu grała mecze domowe w Pizie, bo stadion w Carrarze był remontowany. W listopadzie 2024 roku pokonała lidera, Pisę. W czerwcu 2026 roku rozstał się z klubem za porozumieniem stron, a 13 czerwca objął Padwę, w dniu świętego Antoniego, patrona miasta i swoich imienin. Padwa chce w ciągu kilku sezonów awansować do Serie A.
Podstawą jest ustawienie z trzema stoperami i dwoma wahadłowymi, najczęściej 3-5-2. W ostatnich sezonach w Carrarese grał niemal wyłącznie tak, z rzadkimi wariantami typu 3-1-4-2, a w Padwie w sezonie 2026/2027 również opiera się na 3-5-2. W trakcie meczu zmienia strukturę: broni się w 3-5-2, atakuje w 3-4-2-1, a gdy coś nie działa, przechodzi na 3-5-1-1. Sam twierdzi, że klucz do meczu nie leży w ustawieniu, tylko w tym, jak piłkarze zajmują przestrzeń w ataku i w obronie.
Padwa stara się wprowadzać do pola karnego wielu zawodników: do akcji dołączają pomocnicy, a wahadłowy z przeciwnej strony dobiega do dalszego słupka. Przy rozgrywaniu od tyłu 3-5-2 zamienia się w układ z czwórką, gdy jeden z wahadłowych cofa się do linii obrony. Drugi napastnik ma dużą swobodę i szuka piłki między liniami. Bez piłki drużyna odbiera przeciwnikowi czas i przestrzeń, kieruje jego grę i od razu agresywnie atakuje. Nie dąży do posiadania piłki za wszelką cenę: potrafi oddać rywalowi inicjatywę i uderzyć w przejściu.
Od lat uchodzi za trenera drobiazgowego, który przygotowuje każdy mecz osobno i na ławce potrafi być bezwzględny przez dziewięćdziesiąt minut. Wychodzi od tego, co ma w kadrze: uważa, że piłkarz jest głównym bohaterem gry, a zadaniem trenera jest wydobyć z niego maksimum i ułożyć blok, który będzie równoważny w obu fazach. Często podkreśla znaczenie tych, którzy grają mniej, bo to w jego opinii sekret drużyny. Sztabowi zostawia swobodę pracy, ale na początku określa swoje oczekiwania, a wkład ocenia na koniec sezonu, niezależnie od wyników. Chętnie uczy się od kolegów po fachu. Przy okazji wizyt u Roberto De Zerbiego w Sassuolo i Roberto D'Aversy w Parmie pisał, że do nauki droga jest długa, jeśli idzie się przez reguły, a krótka i skuteczna, jeśli przez przykłady.
„Równowaga jest podstawą, kiedy mówimy o drużynie. Szukam jej z materiałem, który mam do dyspozycji. Co innego to, co się chce zrobić, a co innego to, co się może zrobić.” (CalcioPanchina, styczeń 2024)
„Trzeba mieć czas, żeby budować. Mistrzostw nie wygrywa się nazwiskami ani wydawaniem koniecznie więcej niż inni.” (Giornale RossoBlu, kwiecień 2020)
2
mecze
1,50
punktu na mecz
1
zwycięstwo · 0 remisów, 1 porażka
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| 2024–2026 | 2 | 1-0-1 | 1,50 | ||
| 2022–2023 | Virtus Francavilla | ||||
| 2020–2021 | 5 | 1-2-2 | 1,00 | ||
| 2019–2020 | Viterbese | ||||
| 2019 | Viterbese | ||||
| 2019 | Viterbese | ||||
| 2017–2018 | Carpi | 3 | 1-1-1 | 1,33 | |
| 2016–2017 | Virtus Francavilla |