
Trener mazowieckich klubów, który wiosną 2008 roku utrzymał Odrę Opole na zapleczu ekstraklasy, a w 2013 roku awansował z Huraganem Wołomin.
Andrzej Prawda urodził się 10 lipca 1951 roku w Gdańsku. Jako piłkarz był napastnikiem. Wychowanek Kujawiaka Włocławek, w latach 1969–1977 grał także w warszawskich klubach: AZS AWF, Marymoncie i Polonii. Skończył Akademię Wychowania Fizycznego w Warszawie ze specjalizacją trener piłki nożnej i studiował razem z Jerzym Englem, późniejszym selekcjonerem reprezentacji Polski.
Engel zapamiętał go jako duszę towarzystwa, o której żartach krążyły legendy. Wjazd na oklep na koniu do akademika uważał za żart trudny do przebicia. Po studiach prowadzili razem trzecioligowy zespół na Mazowszu, z sukcesami i, jak pisał Engel, w sielskiej atmosferze, którą Prawda umiał stworzyć. Pod koniec życia uczył też wychowania fizycznego w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Pruszkowie.
Zaczynał w Błoniu, a w latach 1980–1982 prowadził Narew Ostrołęka. Potem pracował w warszawskim Hutniku, Polonii i Polonezie. W sezonie 1988/1989 przejął na krótko Jagiellonię Białystok po Mirosławie Mojsiuszce i poprowadził ją w dwóch meczach I ligi: z Górnikiem w Zabrzu, gdzie Jagiellonia przegrywała 0:2 i zremisowała 2:2, oraz z Olimpią Poznań, zakończonym bezbramkowo. Później były Polkolor Piaseczno, Polonia Hamburg i międzynarodowa szkoła piłkarska ŁKS-Piotrcovia Antoniego Ptaka, w której odpowiadał między innymi za wyszukiwanie talentów w Brazylii.
Najwięcej pracy zostawił w klubach spod Warszawy. W Mazowszu Grójec był pierwszym trenerem czterokrotnie. W latach dziewięćdziesiątych wprowadził klub do IV ligi, a w sezonie 2004/2005 zespół zagrał na centralnym szczeblu Pucharu Polski, w grupie z Legią Warszawa, Pogonią Szczecin i Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Jedno z wcześniejszych podejść zaczął od porażki z Legionovią, po której, jak wspominał, chciał wracać do Warszawy. Zespół nie przegrał jednak do końca rundy i po raz pierwszy w historii klubu włączył się do walki o II ligę.
Od października 2006 roku był w Odrze Opole, najpierw jako dyrektor sportowy klubu, który awansował na zaplecze ekstraklasy. Po odejściu Miroslava Copjaka prowadził zespół krótko, a na dobre przejął go po Witoldzie Mroziewskim. Zimą 2008 roku zastąpił go Rob Delahaije, który odszedł w kwietniu, i Prawda wrócił na ławkę. Wiosną uratował Odrę przed spadkiem, choć klub miał problemy z pieniędzmi i do ostatniej chwili czekał na licencję. Jesienią 2008 roku budował skład, nie wiedząc, czy drużyna w ogóle wystartuje. Odra skończyła rundę na bezpiecznym miejscu, ze zwycięstwami nad Zniczem, Koroną i Polonią Bytom. Prawda mówił, że 70 procent czasu nie poświęca na trenowanie, tylko na gaszenie pożarów i rozmowy z piłkarzami. Żartem proponował nowy przedmiot dla trenerów: „Sposoby przełamywania kryzysów albo motywowanie zespołu, który nie otrzymuje pensji”. Został nominowany w plebiscycie „Nowej Trybuny Opolskiej” na trenera roku Opolszczyzny, co jak mówił, zdarzyło mu się po raz pierwszy w życiu. Pod koniec 2008 roku klub zakończył z nim współpracę, a on uważał, że nie zasłużył na takie potraktowanie. Mówił też, że jest jedynym trenerem z licencją UEFA Pro w regionie.
Wiosną 2009 roku prowadził trzecioligową Victorię Chróścice, a latem Mazur Karczew. W kwietniu 2011 roku przejął Bug Wyszków, a w kwietniu 2012 roku Huragan Wołomin. Z Huraganem wywalczył historyczny awans do III ligi z dziesięcioma punktami przewagi i odszedł w 2013 roku, zaraz po awansie. Na wiosnę 2015 roku wrócił do Mazowsza Grójec, ale zaczął rundę tak źle, że sam mówił, iż nie miał jeszcze tak słabego początku w całej karierze. Klub się z nim rozstał, a Prawda znów trafił do Huraganu, grającego już w IV lidze, i w pierwszym meczu wygrał 2:1 z MKS-em Ciechanów.
W 2016 roku pracował w Zniczu Pruszków, beniaminku I ligi. Sezon zaczął fatalnie i na początku października klub urlopował jego i Ariela Jakubowskiego, a trenerem został Dariusz Kubicki. W kwietniu 2017 roku, kiedy Kubicki odszedł, a Znicz był w strefie spadkowej, Prawda wrócił na ławkę pierwszego zespołu i w pierwszym meczu wygrał 1:0 ze Stalą Mielec. Wcześniej tego roku pracował z młodzieżą klubu.
W 2018 roku objął Znicz w II lidze. Zespół zaczął od zwycięstwa 3:1 w Rzeszowie z Resovią, po którym został pierwszym liderem rozgrywek. Asystował mu Tomasz Matuszewski. Sezon 2018/2019 Znicz zakończył na ósmym miejscu. Prawda prowadził go do listopada 2019 roku, a potem pracował z rezerwami i młodzieżą oraz pomagał młodszym trenerom. Zmarł 13 listopada 2020 roku.
Mówił językiem praktyka z klubów o małych budżetach: trzeba grać tym, co się ma. W Opolu z zazdrością patrzył na kadry bogatszych klubów, które mogły wpuścić na ostatnie kwadranse piłkarzy, od których on zaczynałby skład. Podkreślał, że jego zespoły są dobrze przygotowane, a przegrane mecze w Grójcu tłumaczył brakiem zmienników w chwili, gdy rywal wprowadzał świeżych piłkarzy.
Dużą wagę przywiązywał do tego, jak trener mówi do szatni. Domową, jak sam to nazywał, psychologią tłumaczył, że drużyna wyczuwa zwątpienie trenera po jednym zdaniu, geście czy minie, tak samo jak fałsz. Przed Zagłębiem Lubin nie mógł więc nazwać rywali leszczami; lepiej zabrzmi, że to tacy sami ludzie i można z nimi powalczyć. W kryzysie w Odrze nie prowadził indywidualnych rozmów i odwoływał się do sportowej ambicji całej grupy, a młodym mówił, że nie grają dla niego, tylko dla siebie.
Nie lubił etykiety „trener-strażak”, choć sam przyznawał, że ten przydomek niesie pierwiastek fachowości i skuteczności. Nowy trener, jego zdaniem, daje drużynie impuls, ale nie zmienia od razu motoryki ani umiejętności piłkarzy. Punkty u siebie traktował jako obowiązek, a na wyjazdach jako przyjemność. Jesienią 2018 roku zwracał uwagę, że Znicz zdobywa więcej punktów na wyjazdach niż u siebie, i widział w tym jedną z przyczyn, dla których zespół nie jest gotowy do walki o najwyższe cele w II lidze.
„Forma sportowa to sinusoida. Sztuką jest przewidzieć problem i w porę zareagować.” (Widzew To My, listopad 2018)
„Panowie, to są tacy sami ludzie jak my i można z nimi powalczyć, spróbujmy.” (SportoweFakty, grudzień 2008)
21
meczów
1,33
punktu na mecz
8
zwycięstw · 4 remisy, 9 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| 2018–20192 liga | 2 liga | 21 | 8-4-9 | 1,33 | |
| 2017 | |||||
| 2016 |