
Z Legią zdobył dwa mistrzostwa Polski i zagrał w Lidze Mistrzów, jako trener przeszedł drogę od IV ligi do I ligi.
Adam Bogdan Fedoruk urodził się 11 grudnia 1966 roku w Elblągu. Jako chłopiec ćwiczył judo, pływał i grał w piłkę; w wieku 13 lat wybrał futbol i zaczął w miejscowej Olimpii, u trenera Stefana Wesołowskiego. W reprezentacji juniorów województwa elbląskiego zauważyli go trenerzy kadry U-16, Janusz Wójcik i Władysław Stachurski, a w 1985 roku razem z dwoma kolegami z tej kadry trafił do Stali Mielec, która właśnie wracała do I ligi.
W Mielcu spędził osiem sezonów, jako prawy obrońca i pomocnik, został kapitanem, a później został wybrany do jedenastki wszech czasów Stali. Powołał go selekcjoner Andrzej Strejlau: zadebiutował w reprezentacji 2 lutego 1990 roku w Teheranie i zagrał w niej 18 razy. Jedyną bramkę zdobył 4 maja 1994 roku w wygranym 3:2 meczu z Węgrami. W 1993 roku przeszedł do Legii Warszawa, z którą zdobył mistrzostwo i Puchar Polski w 1994 i 1995 roku oraz Superpuchar Polski, a jesienią 1995 roku zagrał w Lidze Mistrzów. Potem występował m.in. w Amice Wronki (do której namówił go Grzegorz Lato), Rakowie Częstochowa, greckiej Kavali i amerykańskim Pittsburgh Riverhounds. Karierę skończył tam, gdzie ją zaczął, w Elblągu. W ekstraklasie rozegrał 304 mecze.
Pierwszą pracę dostał w 2001 roku w rodzinnym mieście. Polonia Olimpia Elbląg grała w IV lidze, a Fedoruk przyjął ją jako grający trener po Stanisławie Fijarczyku. Ze zwykłymi czwartoligowymi realiami zetknął się wtedy po raz pierwszy: w wywiadzie z sierpnia 2001 roku mówił, że nigdy w IV lidze nie grał, że kluby z niej dużo biegają, ale „nie mają poukładanej gry”, a klub nie miał pieniędzy na obóz, więc okres przygotowawczy przeprowadził w Elblągu. W 2002 roku Olimpia wygrała IV ligę warmińsko-mazurską i zdobyła wojewódzki Puchar Polski. Awans do III ligi był pierwszym od 1997 roku. Fedoruk odmawiał brania całej zasługi: „ojców sukcesu” jest wielu, mówił, najważniejsi są zawodnicy i garstka działaczy, którzy naprawdę pomagali. We wrześniu 2003 roku, po słabym starcie kolejnego sezonu i przebudowie składu, w którym miał pomagać Czesław Michniewicz, został odsunięty od drużyny. Elbląski portal przypomniał, że był pierwszym trenerem od 1997 roku, któremu udało się wprowadzić klub do III ligi.
Po Elblągu pracował w Tolkmicku (MGKS, później Barkas), potem w Zagłębiu Lubin, gdzie w sztabie Czesława Michniewicza odpowiadał za przygotowanie techniczne zawodników, a następnie w rezerwach klubu. Z Rafałem Ulatowskim związał się w GKS Bełchatów i w Cracovii, gdzie w 2010 roku został drugim trenerem. W Bełchatowie, przy serii siedmiu wygranych, zrozumiał, że dobrze przygotowany zespół potrafi utrzymać formę przez osiem do dziesięciu tygodni. Po rozstaniu z Cracovią wrócił do Olimpii i od grudnia 2010 roku koordynował pracę grup młodzieżowych. W sezonie 2011/2012 poprowadził Barkas Tolkmicko, który awansował do III ligi, a od końca 2012 roku Huragan Morąg.
W czerwcu 2013 roku znów dołączył do Ulatowskiego, tym razem w I-ligowej Miedzi Legnica, a we wrześniu, po jego zwolnieniu, przejął pierwszy zespół. Miedź, najsłabsza w początkowych kolejkach, zaczęła grać efektownie i wysoko wygrywać, a Fedoruk przyznawał, że bardzo chciał pracować na Warmii i Mazurach, ale na odpowiednim szczeblu takiej pracy tam nie było. Wiosną 2014 roku drużyna przegrała z Dolcanem Ząbki i Kolejarzem Stróże, a w maju właściciel Andrzej Dadełło podziękował mu za pracę razem z drugim trenerem, Piotrem Tworkiem; na stanowisko wszedł Dariusz Żuraw.
Od września 2014 roku prowadził czwartoligową Mławiankę Mława i zdobył z nią Puchar Polski na szczeblu okręgu. W czerwcu 2015 roku Lechia Gdańsk, budując od nowa akademię, zrobiła go koordynatorem szkolenia najstarszych roczników i trenerem trzecioligowych rezerw. Wchodząc do klubu, zapowiadał, że wiedzy szuka wszędzie, w Polsce, Grecji i Stanach, w książkach, na wyjazdach i w rozmowach z innymi trenerami. W rezerwach chciał łączyć początkujących seniorów z piłkarzami, którzy już trenowali z pierwszą drużyną.
W sierpniu 2016 roku objął trzecioligowe Karpaty Krosno po czterech kolejkach sezonu, zastępując Czesława Owczarka, i zakończył rozgrywki na siódmym miejscu. Sezon później klub przeszedł wstrząsy, drużyna się rozpadła, a Fedoruk szybko szukał młodych, niedoświadczonych piłkarzy. Gdy po rundzie jesiennej zespół był przedostatni, rozstał się z klubem w grudniu 2017 roku. Mówił, że pracę można by ocenić, gdyby mógł przygotować drużynę zimą i rozegrać z nią rundę wiosenną. Od października 2018 roku ponownie prowadził Mławiankę.
5 czerwca 2019 roku został trenerem pierwszoligowych Wigier Suwałki, które po zmianie trenera dopiero w ostatniej kolejce utrzymały się w lidze. Zapowiadał wypracowanie stylu, który spodoba się kibicom, i pracę z młodymi zawodnikami. W sierpniu zespół wygrał trzy mecze z rzędu, lecz potem zdobył jeden punkt w pięciu spotkaniach ligowych i odpadł z Pucharu Polski po 0:2 z rezerwami Legii. Po porażce 0:3 z GKS Bełchatów, 30 września 2019 roku, klub z nim się rozstał, a Wigry były wtedy w strefie spadkowej.
W styczniu 2020 roku został dyrektorem sportowym czwartoligowej Granicy Kętrzyn, odpowiadającym za organizację pracy klubu i politykę transferową, a w maju 2020 roku, gdy skomplikowały się finanse klubu w pandemii, objął także ławkę trenerską po Wojciechu Jałoszewskim. Marzył o „Twierdzy Kętrzyn” na pięknym stadionie klubu. W sezonie 2022/2023 Granica jesienią była w czołowej piątce IV ligi, przed sezonem celem miała być pierwsza ósemka. W grudniu 2023 roku opisywano go w klubie jako dyrektora sportowego.
Fedoruk jest trenerem, który mówi o równowadze. W 2010 roku opowiadał, że jego zespoły mają grać efektownie i strzelać dużo goli, ale ofensywa musi się równoważyć z obroną, bo „gra w obronie może być też piękna”, a odbiór piłki jest elementem, który często decyduje o losach meczu. W Legnicy klub opisywał go jako szkoleniowca stawiającego na profesjonalizm i ciężkie treningi. Sam mówi o motoryce (szybkość, siła, dynamika) i o tym, że żadne ćwiczenie na jego zajęciach nie jest przypadkowe. Okres przygotowawczy w Elblągu rozpisywał tydzień po tygodniu: najpierw bieg ciągły, potem siła i wytrzymałość, szybkość, na końcu taktyka.
W rezerwach Lechii łączył początkujących seniorów z piłkarzami, którzy trenowali z pierwszą drużyną; doświadczeni przekazują młodszym nawyki, mówił, nawet takie jak rozciąganie przed meczem. W Kętrzynie podkreślał rozwój całej drużyny, a nie pojedynczych piłkarzy, i znaczenie rozmów z zawodnikami przy budowie zespołu.
„Gromadzenia wiedzy nigdy nie oceniałem przez pryzmat, co skąd wziąłem – z Polski, Grecji czy ze Stanów. Teraz liczy się absolutnie wszystko: książki, wyjazdy, spotkania, wymiana poglądów z innymi trenerami czy analiza meczów.” (Trojmiasto.pl, lipiec 2015)
„Budujemy coś nowego, jestem zadowolony, że piłkarze szybko łapią to, o co mi chodzi, czego od nich wymagam.” (Suwałki24, sierpień 2019)
21
meczów
0,90
punktu na mecz
5
zwycięstw · 4 remisy, 12 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| 20191 liga | 1 liga | 21 | 5-4-12 | 0,90 |