Savo Milosević, król strzelców Euro 2000, były reprezentant Serbii i piłkarz m.in. Partizana, stracił dziś ojca. Do śmierci Stevo Milosevicia doszło w tragicznych okolicznościach. Rodzic piłkarza został zastrzelony przez własnego ojca.
Tragedia wydarzyła się dzisiejszego ranka. W Johovcu, rodzinnej miejscowości Savo Milosevicia, znajdującej się w Republice Serbskiej w Bośni i Hercegowinie, doszło do kłótni pomiędzy dziadkiem a ojcem piłkarza. Savo Milosević, dziadek byłego napastnika reprezentacji Serbii, oddał dwa strzały w klatkę piersiową swojego syna. Ten zmarł w czasie transportu do szpitala.
Jak donoszą serbskie media, kłótnia miała podłoże finansowe. Nikt ze świadków zajścia nie chciał komentować tragicznego wydarzenia. Także syn ofiary prosił o pozostawienie go w spokoju i nie odpowiadał na pytania dziennikarzy.










