Jest już niemal przesądzone, że Yaya Toure w przyszłym sezonie będzie bronił barw Manchesteru City. Zarząd „The Citizens” przeznaczy na zawodnika 30 milionów euro.
Do formalnego podpisania umowy pozostały już tylko testy sprawnościowe, jakie zawodnik ma odbyć w Manchesterze po zakończeniu przez Wybrzeże Kości Słoniowej gry na mundialu. Co ciekawe, kwota 30 milionów euro będzie najwyższą, jaką zespół z Katalonii otrzyma za swojego piłkarza. Poza tym zarząd „Blugrany” sporo zarobi na sprzedaży zawodnika, gdyż trzy lata temu mało znany jeszcze pomocnik przeszedł na Camp Nou za zaledwie 9 milionów euro.
Joseph Guardiola nie ma nic przeciwko przeprowadzce Toure na Wyspy Brytyjskie. Jak twierdzi, ma w swojej drużynie piłkarzy takich, jak:Sergio Bousquets czy Seydou Keita, którzy w stu procentach zastąpią reprezentanta WKS.
Defensywny pomocnik przebywa obecnie w RPA, szykując się na ostatni mecz w grupie z Koreą Północną. Piłkarze Svena Gorana Erikssona muszą wygrać wysoką różnicą bramek, aby marzyć o awansie do następnej rundy.










