Polonia Warszawa zwyciężyła w meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski z Lechem Poznań 1:0. Piłkarze „Czarnych Koszul” nie kryją po tym spotkaniu zadowolenia, ale jednocześnie dodają, że to dopiero pierwsza część trudnego dwumeczu.

– Dzisiejszy mecz był trudny ze względu na to, że graliśmy na bardzo trudnym terenie. Chodzi mi zarówno o drużynę, z którą graliśmy i boisko, na którym przyszło nam występować. Staraliśmy się grać prostymi środkami. Nie próbowaliśmy rozgrywać piłki od tyłu, gdyż jeden głupi błąd mógł nas kosztować stratę bramki. Graliśmy prosto i jak widać przyniosło to skutki. Pierwsza połowa jest dla nas. Zobaczymy, jak będzie u nas – powiedział po spotkaniu z Lechem Poznań Jakub Tosik.
– Na pewno było trudno, bo warunki nie ułatwiały gry. Ale myślę, że wynik jest satysfakcjonujący, bo do przerwy prowadzimy w tym dwumeczu z Lechem i to niezmiernie cieszy. Nie chcę teraz oceniać, która połowa dzisiejszego pojedynku była lepsza. Liczy się wynik końcowy, bo przyjechaliśmy tutaj przede wszystkim po to, żeby nie stracić bramki, a z nastawieniem, by ją strzelić. Trener podziękował nam po meczu za spotkanie, ale to było na tyle. Teraz przecież zaczynamy przygotowania do meczu ligowego. O tym, co było dziś, nie będziemy myśleć. Chcielibyśmy tylko wyciągnąć z tego meczu wszystko co dobre, a to co złe poprawić – stwierdził po zwycięskim meczu z Lechem Patryk Rachwał.
– Boisko było takie, że nikogo nie może dziwić, że żaden z zespołów nie budował finezyjnych akcji. Ale oczywiście cieszymy się z tego wyniku, który jest dla nas najważniejszy, a nie styl, w jakim go osiągnęliśmy. Takie były założenia, żeby nie dać się „rozhuśtać” Lechowi, zagrać na zero z tyłu i spróbować coś wykorzystać. Dużo tych okazji nie mieliśmy, bo praktycznie jedną i to z niczego. Wpadła bramka i bardzo się cieszymy. Plan można powiedzieć w stu procentach wykonany. Na dziś szanse obu drużyn oceniam jak 60 do 40 procent. Było 50 na 50, strzeliliśmy jedną bramkę i mamy drugi mecz u siebie. I my, i Lech mamy dużą stratę do lidera, więc trudno będzie dostać się do europejskich pucharów przez ligę. Dlatego bardzo nam zależy, żeby wygrać ten Puchar Polski. Lech jest w takiej samej sytuacji i zobaczymy, kto wyjdzie z tego zwycięsko – powiedział czołowy piłkarz Polonii, Adrian Mierzejewski.











