Tottenham będzie żądał co najmniej 50 milionów funtów za swojego pomocnika Garetha Bale’a. Zespół „Kogutów” jest coraz bardziej przekonany, iż Walijczyk wcale nie będzie chciał odejść i pozostanie na kolejny sezon.

O 24-letniego pomocnika zabiegają m.in. Real Madryt, Barcelona, Bayern Monachium oraz Manchester City. Roberto Mancini jest ponoć bardzo zainteresowany usługami piłkarza, lecz ściągnięcie zawodnika może nie być takie proste. Zespół z Londynu w przypadku transferu chciałby zarobić 50 milionów funtów. Wysoka cena nie powinna dziwić. Gareth Bale przed rozpoczęciem sezonu przedłużył kontrakt do 2016 roku.
„The Spurs” coraz bardziej liczą jednak na to, że ich największa gwiazda pozostanie w klubie jeszcze w przyszłym sezonie. Pomocnik może zostać, jeśli klub zakończy ligową rywalizację w pierwszej czwórce i awansuje do Ligi Mistrzów. Piłkarz nie domaga się publiczne swojego transferu. Nie zachowuje się tak jak Modrić czy Dimitar Berbatow, którzy w poprzednich latach głośno mówili o swoim odejściu.











