FC Liverpool do nowego sezonu zamierza przystąpić z jeszcze silniejszą kadrą. Największe problemy „The Reds” mają z atakiem, gdyż oprócz Fernando Torresa nie ma ani jednego wysokiej klasy zawodnika, który w razie kontuzji Hiszpana mógłby go zastąpić.
Rafa Benitez wielokrotnie wysyłał swoich skautów do Włoch, by szukali młodych, zdolnych napastników. Według włoskich i angielskich mediów, hiszpańskiemu trenerowi wpadł w oko Ezequiel Lavezzi. Młody Argentyńczyk w tym sezonie spisywał się bardzo dobrze, dzięki czemu jego Napoli zajmuje 13 miejsce w tabeli. Gdyby nie on to kto wie, czy drużyna z Neapolu nie walczyłaby teraz o utrzymanie w Serie A.
Oficjalna strona klubu podaje, że włodarze odrzucili ofertę Liverpoolu, która opływała na kwotę 22 milionów euro. Dla skromnego klubu z południa Włoch jest to suma bardzo duża, jednak najwidoczniej szefostwo klubu wie, że „The Reds” jest w stanie za Argentyńczyka zapłacić zdecydowanie więcej.
Lavezzi, który wcześniej występował w Sao Paolo, na półwysep Apeniński przeniósł się za niecałe 2 miliony euro.
Czy młoda gwiazda Napoli od przyszłego sezonu będzie reprezentować barwy drużyny z miasta Beatlesów?










