Napastnik Manchesteru United, Carlos Alberto Tevez, być może od lipca będzie zawodnikiem Realu Madryt. Argentyński piłkarz nie może wywalczyć sobie miejsca w podstawowym składzie „Czerwonych Diabłów” i zamierza opuścić Old Trafford.
Nie wszyscy pamiętają, ale Carlos Tevez jest do Manchesteru jedynie wypożyczony i w teorii nadal pozostaje piłkarzem West Ham United. Gdyby Manchester United chciał mieć o siebie zawodnika na stałe, musiałby wyłożyć ok. 34 mln euro.
Jednak amerykańscy włodarze klubu wyłożyli podobne pieniądze na innego piłkarza. Pod koniec ostatniego okienka transferowego na Old Trafford sprowadzony został Dimitar Berbatov. Tevez co prawda podjął walkę o miejsce w składzie, ale to Bułgar gra regularnie.
Sytuację próbuje wykorzystać Real Madryt. Na pozyskanie Teveza już w styczniu nie ma szans – United muszą gonić czołówkę Premiership oraz bronić zdobytego w maju ubiegłego roku pucharu Ligi Mistrzów. Dlatego też kreowany ongiś na następcę Maradony piłkarz może trafić na Santiago Bernabeu dopiero w lipcu.
Jeśli Tevezowi faktycznie chodzi tylko o chęć regularnej gry, to akurat w Realu niekoniecznie ją sobie polepszy. W klubie grają bowiem m.in.: Raul, Saviola, Higuain i sprowadzony niedawno Huntelaar. Poza tym Van Nisterlooy kiedyś w końcu wyleczy kontuzję.










