Już jutro w Abu Dhabi Polacy zmierzą się z Norwegami w meczu towarzyskim. W kraju Zjednoczonych Emiratów Arabskich reprezentacja Adama Nawałki powalczy, mając w składzie tylko tych zawodników, którzy grają na boiskach T-Mobile Ekstraklasy.

Atmosfera wokół kadry w ostatnich kilkunastu miesiącach jest bardzo przygnębiająca. Po przegranych eliminacjach do mistrzostw świata w Brazylii, które odbędą się już w tym roku, zwolniony ze stanowiska selekcjonera kadry został Waldemar Fornalik. Na jego miejsce Zbigniew Boniek zatrudnił Adama Nawałkę, który z Górnikiem Zabrze nieźle radził sobie w T-Mobile Ekstraklasie. Pierwszy sprawdzian na Stadionie Miejskim we Wrocławiu wyszedł bardzo źle. Przegrana ze Słowakami 0:2 w złym stylu kiepsko rozpoczęła przygodę Nawałki na nowym stanowisku. Drugi mecz, rozgrywany kilka dni później w Poznaniu, przeciwko Irlandii był już nieco lepszym spotkaniem w wykonaniu polskich reprezentantów i udało się przerwać serie trzech porażek (z Ukrainą 0:1, Anglią oraz Słowacją po 0:2).
Mimo tego drugiego meczu, który w jakimś sensie mógł napawać optymizmem, niewiele jest osób, które patrzą na kwestie kadry z uśmiechem na twarzy. Dyskusje wokół drużyny narodowej toczą się bardziej w kategorii rozwiązywania problemów, jakie ma na głowie Adam Nawałka.

Być może jednym ze sposobów poradzenia sobie z mizerną kondycją polskiej piłki jest zgrupowanie, jakie obecnie odbywa się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a elementem sprawdzającym poszczególnych zawodników będzie sobotni mecz z reprezentacją Norwegii. O tyle może to być cenne spotkanie, że wezmą w nim udział piłkarze, będący w kolejce do pierwszej drużyny, ale z dużymi predyspozycjami do zastąpienia niektórych zawodników, którym notorycznie nie wychodzą mecze w koszulce z orzełkiem na piersi.
Adam Nawałka pośle do boju piłkarzy grających na stadionach T-Mobile Ekstraklasy, wśród których jest wielu ciekawych zawodników, coraz mocniej dopominających się o swoją szansę w pierwszym składzie reprezentacji Polski. Takimi zawodnikami na pewno są: Michał Masłowski, Bartosz Bereszyński, Tomasz Jodłowiec, Dawid Plizga czy też Karol Linetty. Oni i kilku innych graczy na pewno zwróci naszą uwagę w sobotnim meczu, ponieważ przydałby się powiew świeżości w polskiej kadrze.












