Selekcjoner reprezentacji Anglii, Fabio Capello, zdradził, że kapitańską opaskę podczas najbliższego meczu eliminacyjnego przeciwko Walii otrzyma John Terry. Bardzo prawdopodobne, że 30-latek będzie kapitanem synów Albionu również podczas mistrzostw Europy.
Wszystko stało się w trochę szczęśliwych dla Terry’ego okolicznościach, kontuzjowani są bowiem dwaj inni kandydaci do tego miana – Steven Gerrard oraz Rio Ferdinand. Fabio Capello spojrzał przychylnym okiem na defensora Chelsea, który stracił opaskę rok temu, po tym jak światło dzienne ujrzał skandal obyczajowy z jego udziałem, czyli romans z byłą partnerką kolegi z kadry narodowej, Wayne’a Bridge’a.
– Uznałem że John Terry po upływie roku od odebrania opaski znów będzie kapitanem reprezentacji. Rok to wystarczający wymiar kary. Kiedy objąłem reprezentację, to Terry był moim pierwszym wyborem na kapitana. John, nawet jeśli grał bez opaski, zawsze był liderem, zarówno na boisku, jak i szatni. Jestem pod wrażeniem tych dwunastu miesięcy. On jest zawsze taki sam, bycie liderem ma we krwi. Jest największą osobowością w szatni – tłumaczył swoją decyzję Fabio Capello.









