Tam też kopią: Nauru


2 grudnia 2011 Tam też kopią: Nauru
Hand Colors Banner Nation Background Nauru Peace

Po długich poszukiwaniach i po przemierzeniu mapy świata wzdłuż i wszerz w ramach cyklu „Tam też kopią” w końcu znaleźliśmy kraj, w którym nie kopią. A jeśli już kopią, to nie w strukturach FIFA. Ale jeśli uznać jedyny międzynarodowy mecz naszych bohaterów jako oficjalny, to trzeba by było przyznać, że ekipa Nauru jest jedyną niepokonaną drużyną na świecie.


Udostępnij na Udostępnij na

Nauru? A co to jest, zapyta większość czytelników nieślęczących długimi wieczorami z lupą nad mapą. Odpowiadając na próby zgadnięcia, mówimy nie – nie jest to marka japońskich prezerwatyw, nie jest to kryptonim akcji PZPN-u, polegający na ucieczce po ewentualnym niepowodzeniu na mistrzostwach Europy, i nie jest to krzyżówka orangutana z surykatką, która podobno chwaliła się, że poprowadziłaby polską kadrę lepiej niż Franciszek Smuda. Nauru to państwo, które leży w Oceanii, tuż obok Tuvalu, Kiribati, Wysp Marshalla, Mikronezji czy Papui Nowej Gwinei. Już wiecie?

Oto odpowiedź na pytanie gdzie leży Nauru?
Oto odpowiedź na pytanie gdzie leży Nauru? (fot. Worldfootynews.com)

Nauru to trzecie najmniejsze państwo na świecie (mniejsze są Watykan i Monako). Jego terytorium to zaledwie 21 km², z kolei zamieszkuje je około 14 tysięcy mieszkańców, natomiast linia brzegowa wynosi 21 kilometrów. Na wyspę można się dostać łodzią (nie mylić ze statkiem, który zatrzymałby się na rafie koralowej) czy samolotem (na wyspie jest linia lotnicza Air Nauru, która dysponuje nawet boeingami 737, choć pasażerowie obawiają się, czy pas startowy nie jest dla tej maszyny za krótki). Najbardziej fascynująca jest jednak wizja powstania świata. Według mieszkańców Nauru na początku był pająk Areop-Enap, który pewnego dnia znalazł muszlę małża i po wielkim wysiłku wszedł do środka. Tam znalazł dwa ślimaki, którym przekazał swoją moc, czyniąc z większego słońce, natomiast z mniejszego księżyc. W międzyczasie pojawił się robak, który zaczął rozłupywać muszlę, tworząc z górnej części niebo, z dolnej zaś ziemię, wylewając przy tym hektolitry potu, które utworzyły morze. Mitologia narodów Oceanii nie pisze o tym, czy pająk Areop-Enap też oddawał się przyjemnościom związanym z kopaniem piłki.

Mieszkańcy Nauru szczególnie upodobali sobie futbol australijski, lecz zdarzają się też odmieńcy, którzy wolą piłkę kopaną. Mało tego, ci fanatycy założyli też organizację futbolową, która czuwa nad rozwojem tej dyscypliny w kraju. Krajowa federacja piłkarska nosi mało oryginalną nazwę i nikt nie przewiduje, że kiedyś NASA, czyli National Australian Soccer Association, przyćmi sławą słynną amerykańską agencję aeronautyki i przestrzeni kosmicznej. Jednak naurańska NASA swoje tradycje również posiada. Powstanie krajowej organizacji futbolowej datuje się na rok 1973 (pięć lat po ogłoszeniu niepodległości). Federacja nie dysponuje żadnym stadionem, istnieje jedynie duży sportowy plac, bo tak należy to nazwać, który nazywa się Meneng Stadium. Niemniej w piłkę nożną na nim grać można, a to wystarczający powód do tego, by utworzyć drużynę składającą się z jedenastu piłkarzy i zagrać przeciwko piłkarskiej ekipie z sąsiedniej wyspy.

2 października 1994 roku drużyna Nauru rozegrała swój jedyny, jak do tej pory, mecz piłkarski. Naprzeciwko bohaterów niniejszego tekstu stanęła drużyna Wysp Solomona, która wówczas rywalizowała już z najlepszymi zespołami Oceanii. Ku zdziwieniu mieszkańców małej wyspy, mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:1. To był jedyny występ tej ekipy pod szyldem drużyny narodowej, choć nie był on zakwalifikowany do oficjalnych, gdyż Nauru nie jest członkiem FIFA. Nie zmienia to jednak faktu, że ta drużyna może poszczycić się mianem niepokonanej.

To tyle na temat futbolowych dokonań mieszkańców uroczej wyspy. Jak pisaliśmy na początku, w tym kraju piłki nie kopią, jedynie od święta zdarzy się jakiś mecz z zespołem z sąsiedniej wyspy. Wierzymy jednak, że w niedługim czasie futbol stanie się nieco bardziej popularną dyscypliną w Nauru. Wszystko jest na dobrej drodze, bo przecież zarówno Nowa Zelandia, jak i Australia zagrały na mistrzostwach świata w RPA, a takie wydarzenia są zarodkiem pasji, którą człowiek przesiąka od stóp po głowę.

Podstawowe informacje o Nauru:

Stolica: Yaren
Waluta: dolar australijski
Język oficjalny: angielski, naurański
Ustrój polityczny: republika
Religia: protestantyzm
Powierzchnia: 21,3 km²
Liczba ludności: 14000

Piłkarskie rekordy:

BRAKekipa Nauru rozegrała tylko jedno nieoficjalne spotkanie, 2.10.1994 pokonała ona Wyspy Solomona 2:1

Komentarze
~PiterFulham (gość) - 10 lat temu

Bardzo fajny artykul, szkoda, ze pilka nie jest tam
dyscyplina numer 1, ale pokonali niezla jak na
warunku Oceanii ekipe Wyspy Solomona.
Wyspa naprawde mikroskopijna, bardzo dziekuje
redakcji za to, ze zdecydowali sie podjac wzywanie i
wyszedl bardzo fajny artykul.

Przepraszam, ze pisze bez polskich znakow, ale cos mi
sie stalo z klawiatura.

Odpowiedz
~davs (gość) - 10 lat temu

Nic tylko tam jechać, znaleźć robotę, i zagrać
dla ich reprezentacji która miejmy nadzieję
zostanie członkiem FIFA i wystartuję w strefie
Oceanii Eliminacjach do MŚ 2018!!!!:D

Odpowiedz
~Chelon (gość) - 10 lat temu

Nawet tak mały kraj w gałe kopie
Bravo Bravo!!!!!!!!!!! Oby tak dalej!
Chwała reprezentacji Nauru!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz
[email protected] (gość) - 10 lat temu

Jak mnie w tej Polsce będę miał wszystkiego dość
to wiem już gdzie wyjechać:P

Odpowiedz
[email protected] (gość) - 10 lat temu

Tak z ciekawości zobaczyłem sobie na wikipedii tą
wyspę i podziękował... cała wyspa jest niemal
zniszczona i zanieczyszczona na skutek wydobycia
fosforytów... bezrobicie 90%... ogólnie, i brzydko
i biedno. No szkoda...:P

Odpowiedz
~Piksson (gość) - 9 lat temu

Polecam w takim razie wyspę Pitcairn ;) Albo jeśli
nie chce Ci się tak daleko wyjeżdżać to Gozo ;)

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze