Nie tylko w Europie piłkarze walczyli o przepustki na mundial. Decydujące starcia o bilety do Brazylii odbyły się również w Ameryce i Azji.
Ameryka Południowa
Pierwsza w tabeli po 13 meczach Argentyna tym razem miała wolne. Mimo tego „Albicelestes” byli pewni, że prowadzenia w rywalizacji nie stracą. Toczyła się jednak ostra walka o pozostałe trzy miejsca premiowane awansem. Marsz w kierunku mistrzostw kontynuuje świetna przez całe eliminacje Kolumbia. Tym razem 1:0 pokonała Ekwador, a gola strzelił nie Falcao, a James Rodriguez. Ile ta bramka znaczy dla Kolumbijczyków można się przekonać słuchając tego komentarza:

Czwarte zwycięstwo z rzędu odnieśli Chilijczycy, którzy nie mieli większych problemów z pokonaniem Wenezueli. Strzelanie już w 11. minucie rozpoczął Vargas, który kopnął piłkę do bramki z półobrotu. Druga bramka padła niecałe 20 minut później. Pierwszy strzał głową po rzucie rożnym bramkarz jeszcze obronił, ale dobitka Marcosa Gonzaleza musiała już znaleźć drogę do siatki. Kropkę nad i postawił natomiast w ostatnim kwadransie Arturo Vidal, który głową wykończył bardzo dokładne podanie Alexisa Sancheza.
Chile 3-0 Venezuela Highlights goalsandsoccer.com by goalsandsoccer
Broni nie składa jeszcze Urugwaj. Żeby myśleć o awansie, czwarta drużyna ostatniego mundialu musiała wygrać na wyjeździe z Peru. Zadanie niełatwe, ale od czego jest Luis Suarez? Napastnik Liverpoolu nie gra ostatnio z powodu zawieszenia, ale to nie przeszkadza mu strzelać w reprezentacji. Na 1:0 gola zdobył z rzutu karnego w 43. minucie. Na dodatek Yotun Flores wyleciał jeszcze przed przerwą z boiska i gościom było jeszcze łatwiej. W 67. minucie Suarez strzelił pod poprzeczkę z ok. 15 metrów i nie dał szans bramkarzowi. Gospodarze odpowiedzieli tuż przed końcem za sprawą pięknego trafienia z rzutu wolnego Farfana, ale na więcej nie było ich stać i ostatecznie Urugwaj wygrał 2:1.
Peru 1-2 Uruguay Highlights goalsandsoccer.com by goalsandsoccer
Ostatni mecz był w praktyce spotkaniem o zachowanie twarzy i uniknięcie ostatniego miejsca w eliminacjach. Paragwajczycy zdecydowanie udowodnili swoją wyższość, pokonując Boliwię 4:0. Strzelanie rozpoczął w 16. minucie Fabbro, pewnie wykańczając dośrodkowanie z prawej strony. Na 2:0 tuż po przerwie piękną główką podwyższył Santa Cruz. Ostatnie dwa gole padły pomiędzy 80. a 83. minutą. Najpierw do siatki trafił Ortiz, który tylko dopełnił formalności po tym, jak piłkę wyłożył mu Santa Cruz. Wynik spotkania ustalił natomiast Gustavo Gomez, strzelając głową po rzucie rożnym.












