Brazylia pokonała Bośnię 2:1 w meczu towarzyskim rozegranym w szwajcarskim Sankt Gallen. O zwycięstwie „Canarinhos” przesądził samobójczy gol Papaca.
Brazylia od początku odważnie zaatakowała. Celem futbolowych wirtuozów z Kraju Kawy było szybkie strzelenie gola, a następnie kontrolowanie gry. Pierwsza część planu została zrealizowana już w 4. minucie. Akcję zainicjował Dani Alves, który popędził z piłką środkiem pola, a potem dośrodkował ją w pole karne. Tam odnalazł ją Marcelo, który doskonale wiedział, co z nią zrobić. Dziesięć minut później misterny plan trenera Mano Menezesa legł w gruzach. Wszystko runęło niczym domek z kart po fatalnej interwencji Julio Cesara, który nie potrafił zatrzymać pozornie niegroźnego strzału Ibisevicia.

Brazylia chciała odzyskać przewagę. Liczne próby Leandro Damiao, który wspólnie z Fernandinho był najgroźniejszym zawodnikiem w szeregach drużyny z Ameryki Południowej, spełzły jednak na niczym. Na ich tle Ronaldinho, który rozgrywał co najwyżej przeciętne spotkanie, przypominał truchtającego emeryta. Bośniacy również mieli swoje szanse, lecz Dżeko nie zdołał trafić do siatki z trudnej pozycji.
W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Najlepszy na boisku wciąż był Damiao, który co chwilę nękał golkipera rywali. Reakcja trenera pięciokrotnych mistrzów świata w postaci wprowadzenia na boisko Ganso i Hulka również nie zdawała egzaminu. Brazylia przeważała, ale piłkarze i kibice już zaczynali walczyć z myślami o klątwie rzuconej na bramkę rywala. Jeśli ktoś rzucił zły czar, to Brazylijczycy nie zdołali go złamać do ostatniej minuty, bo nie musieli. Na kilka chwil przed końcowym gwizdkiem sędziego po płaskim dośrodkowaniu Hulka Papac wpakował piłkę do własnej bramki. To przesądziło o zwycięstwie słabo dysponowanych tego dnia Brazylijczyków.
Brazylia – Bośnia 2:1 (1:1)
Marcelo 4’, Papac 90’ samobójcza – Ibisević 13’
Brazylia: Julio Cesar – Marcelo, Thiago Silva, David Luiz, Dani Alves – Fernandinho, Hernanes (67’ Hulk), Sandro (57’ Elias)– Leandro Damiao (82’ Lucas), Ronaldinho (63’ Ganso), Neymar (90’ Jonas)
Bośnia: Begović – Spahić, Papac, Jahić, Medunjanin (79’ Zahirović) – Rahimić, Pjanić (81’ Maletić), Misimović (89’ Ibricić), Pandza – Ibisević (78’ Salihović), Dżeko











