Szachtar Donieck sięgnął po swoje trzecie z rzędu, a siódme w historii mistrzostwo Ukrainy. W meczu ostatniej kolejki Premier Ligi podopieczni Mircei Lucescu ograli 3:0 na własnym stadionie ekipę PFK Oleksandria, dzięki czemu na mecie sezonu wyprzedzili o cztery punkty Dynamo Kijów.

Zgodnie z przewidywaniami „Górnicy” już od pierwszych minut rzucili się do ataku. Wysiłki piłkarzy z Doniecka zostały nagrodzone w 15. minucie gry. Dwójkową akcję przeprowadzili Henrik Mhitarjan i Willian. Ormianin odegrał z pierwszej piłki do brazylijskiego skrzydłowego, a ten precyzyjnym uderzeniem z szesnastu metrów wyprowadził swój zespół na prowadzenie.
Po kolejnych trzynastu minutach Szachtar prowadził już 2:0. Tym razem akcję zainicjował Willian, którzy przerzucił piłkę do ustawionego na lewym skrzydle Wiaczesława Szewczuka. Ten wpadł w pole karne beniaminka i dośrodkował piłkę wprost na głowę Mhitarjana. Reprezentant Armenii nie miał żadnych problemów ze zdobyciem swej dziesiątej bramki w bieżącym sezonie.

Na kolejne trafienie trzeba było poczekać do drugiej części meczu. Darijo Srna zagrał do Mhitarjana, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Oleksandrii, Jurijem Pankiwem. Pomocnik Szachtara postanowił jednak odegrać piłkę do Jewhena Selezniowa, walczącego o koronę króla strzelców. Napastnik reprezentacji Ukrainy trafił do pustej bramki, zdobywając swojego czternastego gola w sezonie.
Tym samym Selezniow dogonił dotychczasowego lidera klasyfikacji najlepszych strzelców ligi ukraińskiej, grającego w Wołyniu Łuck Maicona.
Wynik meczu nie uległ już zmianie i po raz trzeci z kolei mistrzostwo Ukrainy powędrowało do piłkarzy Szachtara Donieck. Za ich plecami uplasowało się Dynamo Kijów, które zremisowało dziś z Tawriją Symferopol 1:1. Miejsce na najniższym stopniu przypadło Metalistowi Charków.
Natomiast drużyna z Oleksandrii po porażce na Donbass Arena żegna się z Premier Ligą. Drugim spadkowiczem jest ekipa Obołonia Kijów.











