Zenit Sankt Petersburg zdobył swoje pierwsze trofeum w 2011 roku. Podopieczni Luciano Spallettiego pokonali w Krasnodarze wicemistrza kraju, CSKA Moskwa 1:0, w meczu którego stawką był Superpuchar Rosji. Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył rezerwowy Aleksiej Ionow.
Obaj szkoleniowcy z racji problemów kadrowych musieli dokonać kilku eksperymentów przy ustalaniu wyjściowych składów. Na nietypowej pozycji ofensywnego pomocnika w Zenicie zagrał Konstantin Zyrjanow, natomiast atak stworzył duet Danko Lazović – Danny. W zespole CSKA w pierwszej jedenastce zabrakło Aleksieja Bierezuckiego i kontuzjowanego Zorana Tosicia, w miejsce którego zagrał Jewgienij Ałdonin.

Pierwszą dobrą okazję w tym spotkaniu stworzyli sobie gracze Zenitu. Z rzutu wolnego piłkę zagrał Konstantin Zyrjanow, a strzał Romana Szyrokowa okazał się minimalnie niecelny. Chwilę później niebezpieczeństwo pod własną bramką zażegnał Fernando Meira, który przeciął dośrodkowanie Seydou Doumbii. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej był prawdziwym postrachem defensywy drużyny znad Newy i bramkarza Wiaczesława Małafiejewa.
Golkiper Zenitu dwukrotnie ratował swój zespół po groźnych strzałach Doumbii, a raz po rzucie wolnym w wykonaniu Keisuke Hondy. Japoński pomocnik powinien trafić do siatki po kapitalnej akcji Vagnera Love’a. Napastnik stołecznej drużyny podał do kompletnie nieobstawionego Hondy, ale ten chybił celu.
Najlepszą okazję na zdobycie bramki „Wojskowi” stworzyli sobie już w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Doumbia efektownym zwodem minął Meirę i Bruno Alvesa, po czym huknął na bramkę strzeżoną przez Małafiejwa. Futbolówka odbiła się od poprzeczki, a sędzia Aleksiej Nikołajew odgwizdał koniec tej części meczu.
Po zmianie stron zawodnicy z Sankt Petersburga wreszcie zaczęli groźnie atakować. W 55. minucie Danny próbował nabrać arbitra kładąc się w polu karnym rywala, za co Nikołajew pokazał mu żółtą kartkę. W tej samej minucie bezbarwny Lazović został zastąpiony przez Aleksieja Ionowa.

To właśnie 22-letni pomocnik Zenitu okazał się bohaterem tego spotkania. W 73. minucie rezerwowy zagrał z głębi pola do Siergieja Siemaka, po czym pobiegł w „szesnastkę” CSKA. Tam dostrzegł go były piłkarz Rubinu Kazań, podał do niego, a Ionow – uprzedzając obrońców rywala – skierował piłkę do siatki.











