Największa firma bukmacherska w Polsce, Star-Typ Sport (STS), 29 lipca 2014 roku podpisała umowę z Polskim Związkiem Piłki Nożnej, nawiązując współpracę sponsorską z piłkarską reprezentacją Polski. Od 1 sierpnia 2014 roku STS będzie wspierał kadrę jako oficjalny partner. Umowa będzie trwać przez dwa lata, obejmując okres eliminacji oraz turnieju UEFA EURO 2016. W tym miejscu warto zastanowić się, co owa umowa będzie oznaczała dla PZPN-u, a także dla STS-u.
Legalna firma bukmacherska STS istnieje w Polsce od 1997 roku, posiada ona koncesje Ministerstwa Finansów, płaci podatki w naszym kraju. Obecnie STS posiada 40% legalnego udziału w rynku. STS zasłynął w rodzimym futbolu przede wszystkim poprzez sponsorowanie drużyny Lecha Poznań.
W Polsce po aferze hazardowej, która ujrzała światło dzienne 1 października 2009 roku, pod szczególnym nadzorem władz państwa były wszelkie gry hazardowe. 19 listopada 2009 roku Sejm wprowadził ustawę hazardową, która między innymi zabraniała reklamowania podczas wydarzeń sportowych wszelkich firm bukmacherskich. Nie da się ukryć, że owa ustawa nie sprzyjała rozwojowi polskiemu sportu. Wielkim przeciwnikiem ustawy hazardowej był obecnie prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek, który sam jest twarzą jednej ze znanych firm bukmacherskich. Poprzez to nawiązanie współpracy przez PZPN z legalną firmą bukmacherską może wydawać się trochę kontrowersyjne, ale czy aby na pewno? Koń jaki jest, każdy widzi, w tym przypadku koniem jest polska piłka. Wszem i wobec słychać głosy, że nasz kraj pod kątem piłkarskim nie rozwija się, brakuje pieniędzy na sprzęt, trenerów, którzy uczyliby młodych adeptów futbolu rozwijać swoje talenty. Tym samym każdy legalny dopływ gotówki do PZPN jest na wagę złota. Jak przyznaję Mateusz Juroszek, który pełni funkcje prezesa STS, gdyby owa legalna firma bukmacherska przeznaczała mniej na podatek, to wtedy te zaoszczędzone pieniądze mógłby trafić do polskiego sportu.
– Legalna branża bukmacherska w Polsce jest w trudnej sytuacji, płacimy jedne z najwyższych podatków w Europie. Natomiast rynek w 91% jest zdominowany przez nielegalnych operatorów oferujących zakłady bez pozwoleń. Pomimo to zdecydowaliśmy się na rozpoczęcie współpracy z reprezentacją Polski w piłce nożnej. Jest to naturalny krok w rozwoju STS, największej firmy na legalnym rynku zakładów wzajemnych. Ten ruch być może sprawi, że głos w kwestii ograniczenia szarej strefy, przez którą budżet państwa oraz polski sport tracą co roku setki milionów złotych, stanie się donośniejszy – dodaje Mateusz Juroszek, prezes STS.
Do tej pory ustawa hazardowa była dwukrotnie nowelizowana, a w ostatnich dniach pojawiają się głosy, że ma być nowelizowana po raz trzeci. Od czasu jej ustanowienia w listopadzie 2009 roku w polskim sporcie obecnie dopuszczalne są reklamy legalnych firm bukmacherskich, o czym świadczy reklama STS-u na koszulach meczowych Lecha Poznań. Według mojej opinii PZPN, podpisując umowę partnerska z ową firmą bukmacherską, zyskał przede wszystkim prężnego i szybko rozwijającego się sponsora, który powinien wprowadzić do polskiej piłki znaczny zastrzyk gotówki, który PZPN będzie mógł przeznaczyć na rozwój młodych adeptów futbolu w naszym kraju. Nawiązanie współpracy PZPN-u z STS to także dobra wiadomość dla kibiców naszej reprezentacji, którzy to będą mogli podczas meczów kadry narodowej wygrywać atrakcyjne nagrody, między innymi bilety na mecze eliminacyjne czy też koszulki reprezentacji z podpisami piłkarzy. Legalna firma bukmacherską, jaką jest STS, ma zamiar w najbliższym czasie organizować tak zwane strefy kibica w miastach, gdzie będą odbywać się mecze polskiej reprezentacji, dzięki czemu fani „Biało-czerwonych” będą mogli przeżywać emocje związane z meczem narodowej drużyny. Zadowolenia z podpisania umowy z STS nie krył sekretarz generalny PZPN-u, Maciej Sawicki.











