Pomocnik Liverpoolu został zatrzymany przez policję w nocy około 3:30 w jednym z pubów w Southport.
Sprawa dotyczy rzekomego napadu na 34-letniego mężczyznę, który w jego wyniku doznał bardzo poważnych obrażeń, lecz jednak jego życiu, jak twierdzą lekarze, nie zagraża niebezpieczeństwo. Gerrard został zatrzymany wraz z pięcioma innymi mężczyznami w celu wyjaśnienia sprawy. Cała szóstka zostanie dzisiaj przesłuchana przez policję. Miejmy nadzieję, że filar „The Reds” szybko wyjdzie z aresztu, a cała sprawa okaże się jednym wielkim nieporozumieniem.










